Andrzej Wojtkowiak wciąż w zarządzie powiatu. Czy iskrzy w koalicji?

Dariusz Kałużny Andrzej Wojtkowiak Władysław Karski

Na koniec października pojawiła się informacja o złożeniu rezygnacji przez jednego z członków Zarządu Powiatu Tureckiego. Z dniem 5 listopada swoją funkcję miał przestać pełnić Andrzej Wojtkowiak pochodzący ze struktur „Niezależnych”. Wciąż jednak formalnie jest członkiem zarządu. Na dzisiejszej (22 listopada) sesji Rady Powiatu Tureckiego radni ponownie nie zajmą się tą kwestią. Odwlekanie podjęcia konkretnych decyzji rodzi pytania o stan rządzącej powiatem koalicji.

Prawo i procedury
Zgodnie z ustawą o samorządzie powiatu w przypadku rezygnacji członka zarządu, rada powiatu ma obowiązek podjąć uchwałę o przyjęciu jego rezygnacji i zwolnieniu z pełnienia obowiązków. Teoretycznie ma na to czas w ciągu miesiąca od dnia złożenia rezygnacji. Biorąc pod uwagę jednak fakt, że od czasu oświadczenia Wojtkowiaka o zakończeniu pracy w zarządzie, ani w trakcie sesji 30 października, ani w porządku obrad dzisiejszej sesji nie ujęto kwestii składu osobowego zarządu.

Wprawdzie terminy przewidziane przez prawo jeszcze nie upłynęły, ale jest to jednak zastanawiające. Sprawy kadrowe powinny być rozwiązywane w miarę szybko, żeby zarząd nie pozostawał z tą kwestią w zawieszeniu. Sposobność do rozwiązania niniejszej sytuacji już się pojawiła biorąc pod uwagę choćby terminy sesji rady.

Niepodjęcie przez radę powiatu odpowiedniej uchwały w przeciągu miesiąca od złożenia rezygnacji członka zarządu skutkuje automatycznie przyjęciem rezygnacji. Od tego momentu starosta ma miesiąc, żeby przedstawić nową kandydaturę na członka zarządu. I tu pojawia się problem.

Interesy i polityka
Powiatowa wieść niesie, że w koalicji PiS – „Niezależni” zawiązanej po ubiegłorocznych wyborach samorządowych zaczyna iskrzyć.

Tajemnicą poliszynela jest to, że rezygnujący Wojtkowiak nie zawsze popierał propozycje zarządu, m.in. był przeciwny obniżeniu dodatku motywacyjnego dla dyrektora ZSR w Kaczkach Średnich. Wiadomym jest, że Władysław Karski, obecny wicestarosta, jako doświadczony i ambitny samorządowiec nie zamierza stać w cieniu Dariusza Kałużnego i cały czas dorównuje mu kroku. Rezygnacja członka zarządu to moment, który może okazać się kluczowy dla przyszłości powiatowego układu i sprawdzianem wzajemnej lojalności koalicyjnych partnerów. Zwlekanie z podaniem nazwiska kandydata budzi wątpliwości – czy to jedynie procedury czy może brak odpowiedniej osoby lub pat w rozmowach koalicyjnych.

O ile po informacji o rezygnacji Andrzeja Wojtkowiaka nie było wątpliwości, że jego miejsce w zarządzie zajmie przedstawiciel „Niezależnych”, to wraz z upływem czasu nie jest to takie pewne. Jak nieoficjalnie dowiaduje się portal iTurek.net Prawo i Sprawiedliwość dąży do tego, żeby w miejsce Wojtkowiaka powołać jednego ze swoich radnych powiatowych. Miałby to być Arkadiusz Przybyła, na co dzień zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP w Poznaniu. W kuluarach coraz rzadziej przejawia się możliwa kandydatura Krystiana Krawczyka, który miałby zostać wystawiony przez Karskiego.

Personalne układanki są zawsze dobrym sprawdzianem politycznych relacji. O obsadzeniu miejsca po Andrzeju Wojtkowiaku rada powiatu powinna zdecydować do końca tego roku. Gdzieś między tematem szpitala a przyszłością koalicji, zapowiada się gorąca polityczna zima w naszym powiecie.
Mieszkania (nie) do zamieszkania. Co z pustymi lok...
PGKiM: Licznik ogrodowy na wiosnę i lato

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 16 sierpnia 2022

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.