Bez kuchni, stołówki i… pielęgniarek- czyli radni pytają o turkowski szpital

Szpital w Turku

Szpitalną kuchnię i stołówkę, które nie spełniały między innymi sanitarnych wymogów trzeba było zamknąć. Na chwilę obecną wynajęto catering i tak pozostanie do momentu remontu kuchni. Będzie konieczne również poszukanie nowych rozwiązań dla zatrudnionego w turkowskim szpitalu personelu. Problemy kadrowe pojawiły się wśród pielęgniarek.

O sytuacji w turkowskim szpitalu rozmawiano podczas środowej (29 sierpnia) sesji rady powiatu. Wówczas o zamknięcie kuchni i stołówki dopytywała radna Krystyna Szkudlarek-Graczyk, a Marian Mirosław Marczewski dociekał, co stoi za zwolnieniami chorobowymi pielęgniarek, szczególnie instrumentariuszek. Na zapytania radnych szczegółowo odpowiedział dyrektor turkowskiego szpitala Grzegorz Gibaszek.

Zamknięte dla dobra pacjentów
- Decyzję o zamknięciu kuchni i stołówki szpitalne podjąłem w trosce o dobro osób, pacjentów żywionych w tym miejscu. Taka decyzja zapadła, aby zapobiec zakażeniom i występowaniu chorób związanych z żywieniem - argumentował dyrektor Gibaszek.

Do podjęcia takiego kroku przyczyniły się w dużej mierze kontrole, których w ciągu ostatnich lat było kilkanaście. Wskazywały one między innymi na niemal całkowite zużycie sprzętu, a także kwestie instalacji sanitarnych, hydraulicznych i elektrycznych. Dyrektor szpitala wskazywał, że podczas termomodernizacji instalacja elektryczna nie została poprowadzona pod sufitem, tylko nad miejscami, gdzie przygotowuje się żywność, pół metra od sufitu. Był pomysł obudowania instalacji, ale w takim przypadku odległość od podłogi wynosiłaby mniej niż dwa metry, a na to z kolei nie zezwalają przepisy. Problemów przysparza też zapychająca się i popękana kanalizacja, która jest niezdatna do użytku. Braki, które były możliwe do usunięcia zlikwidowano, ale sanepid jednoznacznie stwierdził, że nie jest możliwe utrzymanie porządku i odpowiedniego zabezpieczenia, które pozwoli na przygotowywanie posiłków. Kontrola z 8 sierpnia potwierdziła tylko, że kuchnię należy zamknąć.

Projekt i co dalej?
W takiej sytuacji w oparciu o procedurę przetargową wykonano projekt prac niezbędnych do stworzenia kuchni i stołówki spełniającej niezbędne wymogi i w pełni wyposażonej. Kosztorys robót wynosi blisko trzy miliony złotych. To ogromna kwota, ale też zakres prac jest bardzo szeroki, bo oprócz robót typowo budowlanych trzeba będzie zakupić niezbędne wyposażenie. Skąd wziąć pieniądze? Z informacji przekazanych przez Grzegorza Gibaszka dowiadujemy się, że prawdopodobnie na przyszły rok będą ogłoszone postępowania konkursowe na dofinansowania, z których będzie można skorzystać. a nie mając dokumentacji, nie byłoby takiej możliwości.

Czy bez kuchni będzie praca?
W nieczynnej już kuchni zatrudnionych jest dziewięć kobiet. Jedna z nich na dniach odejdzie na emeryturę, kolejne dwie nabędą prawa emerytalne w grudniu i w lutym. Jeden z pracowników jest zatrudniony na umowę cywilno-prawną, która zostanie rozwiązania. Co z resztą?

- Wczoraj w obecności związków zawodowych odbyło się spotkanie, nie było dużego zainteresowania, w najbliższy piątek będzie kolejne spotkanie i zaproponują im stanowiska pracy - od salowych po osoby, które będą utrzymywać porządek na oddziałach. Jeśli to przyjmą, to te panie tam zatrudnię - wyjaśnia dyrektor SP ZOZ i dodaje, że chciałby zatrzymać pracownice kuchni oraz stołówki, ale wszystko będzie zależeć od ich decyzji.

 Kłopoty kadrowe także na bloku operacyjnym
Odpowiadając na pytanie radnego Marczewskiego dyrektor szpitala potwierdził, że lecznica boryka się z brakiem pielęgniarek, szczególnie anestezjologicznych i instrumentariuszek, które obecnie przebywają na zwolnieniach chorobowych.

- To są panie w pewnym wieku. Rocznie wykonuje się u nas ponad trzy tysiące zabiegów, ponad osiem codziennie. To ogromny wysiłek tych pań, szczególnie zabiegi chirurgiczne i ortopedyczne. Ludzki materiał potrzebuje trochę odpoczynku - rozwiewał wątpliwości radnego dyrektor Gibaszek.

Zwolnienia pielęgniarek kończą się 31 sierpnia. O całej sytuacji powiadomiono także Narodowy Fundusz Zdrowia. Co ważne - praca żadnego oddziału nie została wstrzymana, natomiast ograniczone są planowane zabiegi na ginekologii. Odbywają się one w mniejszym zakresie, ale pełną parą idą zabiegi chirurgiczne i ortopedyczne. Przesunięte zabiegi ginekologiczne mają odbywać się w sobotę i niedzielę. Obecnie dyrektor czeka na informacje, czy panie przebywające na zwolnieniach będą je kontynuować, czy tez powrócą do pracy.

- Brakuje pielęgniarek anestezjologicznych i instrumentariuszek na oddziale chirurgicznym. Proponowałem kursy, gdzie pokryłbym koszty - żadna z pań nie chce, bo wiedzą jaka to ciężka praca - mówił Grzegorz Gibaszek.

Do pracy zgłosiły się instrumentariuszki z Koła, ale od razu powiedziały „W żadnych wypadku przy zabiegach ortopedycznych”. Dyrektor podkreślał, że na tych stanowiskach nie chce też pracować żadna z młodych osób. Brak pielęgniarek na chirurgii i ortopedii to problem nie tylko w Turku. W Koninie na 10 sal operacyjnych z tego powodu funkcjonują obecnie tylko cztery. W całej Polsce brakuje natomiast blisko 40 tysięcy pielęgniarek.

Niszczenie dokumentów papierowych zgodnie z ustawą...
Władysław Kosiniak-Kamysz o strategii działania, s...

Podobne wpisy

 

Komentarze 3

Ciężarówka w czwartek, 30 sierpień 2018 20:53

Ciekawe czy rada wiedziala juz o strajku na oddziale ginekologiczno-polozniczym...

Ciekawe czy rada wiedziala juz o strajku na oddziale ginekologiczno-polozniczym...
benek w czwartek, 30 sierpień 2018 10:44

Na baczność lekarza, pielęgniarki czy nawet salowej się nie postawi :-)

Na baczność lekarza, pielęgniarki czy nawet salowej się nie postawi :-)
rex w czwartek, 30 sierpień 2018 10:22

Coś mi się zdaję, że nasz " Super Grzesio" szykuje się do odlotu . żadnych rzeczowych i konkretnych propozycji nie przedstawił. Zarządzanie Komendą Policji to nie to samo co Szpital Powiatowy.

Coś mi się zdaję, że nasz " Super Grzesio" szykuje się do odlotu . żadnych rzeczowych i konkretnych propozycji nie przedstawił. Zarządzanie Komendą Policji to nie to samo co Szpital Powiatowy.
środa, 20 marzec 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.