Brudzew: Samozapłon na cmentarzu parafialnym

Cmentarz Brudzew

O tym jak obecnie ważna jest ekologia i dbanie o środowisko nie trzeba nikogo przekonywać. Wszystkie samorządy walczą o to, żeby wokół było jak najmniej odpadów i by były one dobrze zagospodarowywane. Coraz mnie osób pali śmieciami w piecach, a więcej uwagi zwraca się na wtórne wykorzystanie surowców.

Mimo to w ubiegłym tygodniu nasza redakcja otrzymała prośbę o zainteresowanie się tym, w jaki sposób radzi sobie ze śmieciami parafia w Brudzewie. W ubiegłą środę, 18 marca, nad lokalnym cmentarzem pojawiła się gęsta smuga dymu. Według informacji, które udało nam się uzyskać było to związane z wypalaniem zgromadzonych tam śmieci. Postanowiliśmy to sprawdzić. Po wizycie na cmentarzu w jego tylnej części znajdowało się miejsce, gdzie niedawno rozpalone było ognisko. Wokół niego można było dostrzec pozostałości nadpalonych plastikowych wkładów do zniczy oraz elementów wiązanek i wieńcy. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy proboszcza parafii św. Mikołaja w Brudzewie ks. Zbigniewa Wróbla.

- Ja nic nie wiem o tej sytuacji. Po raz pierwszy dowiaduję się, że jakieś śmieci są spalane. Jeżeli napełni się kontener, to przyjeżdża PGKiM Turek i wywozi śmieci do spalarni. Śmieci na cmentarzu nie są spalane, bo tego nie można robić – wskazał duchowny i zasugerował kontakt z mężczyzną, który bezpośrednio opiekuje się cmentarzem. Ten potwierdził, że rzeczywiście tego dnia doszło na cmentarzu do pożaru.

- Mieliśmy pełen kontener i gdy ludzie sprzątali kwiaty z grobów po zimie położyli je obok kontenera. Leżały tam też śmieci po kilku pogrzebach, razem ze szkłem. W środę te kupki się zapaliły. Dostałem telefon, że mam przyjechać bo się zapaliło na cmentarzu. Jak przyjechałem już się paliło i nie byłem w stanie tego ugasić. Moim zdaniem jak przyszło słońce to przez szkło doszło do samozapłonu suchych kwiatów. Po to mamy kontener by tego nie wypalać – powiedziała redakcji iTurek.net osoba zajmująca się porządkiem na cmentarzu.

Warto zauważyć, że na bramie wisi regulamin cmentarza parafialnego w Brudzewie. Zgodnie z nim zabrania się niszczenia zieleni, a korzystający z cmentarza mają obowiązek wyrzucania śmieci do kontenera. Jak się okazuje dym nad cmentarzem w Brudzewie był wynikiem zupełnego przypadku.

W obecnych czasach, gdy tak dużo mówi się o ekologii i ochronie środowiska palenie śmieci, w tym i plastików, należy oceniać jednoznacznie negatywnie. Dlatego też cieszy fakt, że mimo iż na brudzewskiej nekropolii nie było to celowe działanie, to spotkało się ono z obywatelską reakcją..
Dziś 21 marca. Wiosna puka do naszych drzwi
Koronawirus: Pozytywny bilans tygodnia

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 07 kwiecień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.