Czy władze popełniły przestępstwo w związku z COVID-19?

SP ZOZ Turek

23 kwietnia do Prokuratury Rejonowej w Turku wpłynęło anonimowe zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa świadomego narażenia na utratę życia i zdrowia mieszkańców Turku i powiatu tureckiego. Jeśli podejrzenia będą uzasadnione zostanie wszczęte postępowanie.

Anonimowy autor w piśmie wskazuje, że Dariusz Kałużny – Starosta Turecki, Krzysztof Sobczak – dyrektor SP ZOZ, Katarzyna Wysocka – dyrektor turkowskiego SANEPIDU oraz Emilia Derucka-Kołata – kierownik Pogotowia Ratunkowego w Turku, świadomie zatajają informacje związane z koronawirusem w powiecie tureckim, a także nie wdrożyli odpowiednich czynności i procedur bezpieczeństwa, gdy okazało się, że w SP ZOZ w Turku przebywały osoby zarażone COVID.

Dodatkowo autor pisma zarzuca dyrektorowi Sobczakowi, że blokuje dostęp do środków ochrony osobistej i „chowa je po szafach”. Dyrektor miał „zamknąć się w swoim biurze” i nie reagować na prośby personelu. Sobczak ma także zabraniać wykonywać badania lekarzom i personelowi na oddziałach. Zawiadomienie zostało skierowane ze względu na obawę o życie i zdrowie, a także ze względu na strach „przed atakami Starosty, które już wielokrotnie miały miejsce na pracowników szpitala”. Pismo zostało sygnowane przez „Ratownika Szpitala w Turku AB”. Oznaczono również adres jego zamieszkania. Jak sprawdziliśmy, nikt taki tam nie mieszka.

- Prokuratura Rejonowa w Turku w przedmiotowej sprawie podjęła czynności sprawdzające mające na celu zweryfikowanie informacji wskazanych w rzeczonym piśmie. W przypadku ustalenia, iż zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, w sprawie zostanie wszczęte stosowne postępowanie – potwierdza Aleksandra Marańda, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie.

Zapytany o komentarz starosta Kałużny wydaje się być spokojny. Jest przekonany, że ani on, ani podległe mu służby nie popełniły błędu.

-Biorąc pod uwagę ogromną ilość nieprawdziwych informacji i przekłamań, również tych celowych, rozpowszechnianych w opinii publicznej, w zasadzie nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że takie zawiadomienia mogą się pojawić. Ale to może i bardzo dobrze, gdyż odpowiednie organy potwierdzą o czym jestem przekonany, że przyjęte w szpitalu zasady bezpieczeństwa i wdrożone w tym celu procedury są prawidłowe i właściwe, nie było żadnych zaniechań. Skoro zostało złożone stosowne zawiadomienie, nadmienię, że anonimowe, to powołane organy się nim zajmą. Nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego. Teraz wystarczy poczekać na koniec postępowania– informuje starosta turecki Dariusz Kałużny.

Pismo z przedmiotowym zawiadomieniem otrzymały także lokalne media. Dodatkowo całą sytuacją zostały zainteresowane dwie największe komercyjne stacje telewizyjne. O dalszym rozwoju sprawy będziemy informować.

Dofinansowania na strażackie wozy zatwierdzone
Przykona: 105 tysięcy złotych na tomograf i respir...

Podobne wpisy

 

Komentarze 2

Gość - Pit w piątek, 01 maj 2020 08:33

A ciebie biedronka pociąga?

A ciebie biedronka pociąga?
Gość - Jaro w czwartek, 30 kwiecień 2020 23:16

Kałużny i Sobczak naród czyli prezes wzywa

Kałużny i Sobczak naród czyli prezes wzywa
Gość
piątek, 04 grudzień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.