Dziecko nieprzyjęte do żłobka przez „widzimisię” dyrekcji? Skarga zbulwersowanej matki

żłobek miejski w Turku

Mimo pandemii rok szkolny jest w pełni. W Turku jednak nie wszystkie dzieci mogły go rozpocząć w placówkach, dla których organem prowadzącym jest miejski samorząd. Do publicznego żłobka przy ul. Kączkowskiego nie został przyjęty syn pani Ewy. Niekryjąca oburzenia matka wniosła skargę na dyrektora tej instytucji, w której domaga się zweryfikowania procedury rekrutacyjnej i oficjalnych przeprosin. O zainteresowanie sprawą poprosiła także iTurek.net.

Z treści skargi wynika, że Piotruś wcześniej uczęszczał już do miejskiego żłobka. W trakcie jego pobytu miało dojść do czterech sytuacji, kiedy zaniósł się płaczem, co w jednej sytuacji doprowadziło do omdlenia. Wówczas p.o. dyrektora żłobka Monika Rojek poinformowała matkę dziecka, że nie przyjmie go na następny rok szkolny do placówki, ponieważ zarówno ona jak i jej pracownice boją się nim zaopiekować.

Matka udała się z synem na konsultacje lekarską, w trakcie której otrzymała zaświadczenie, z którego miało wynikać, że Piotruś może uczęszczać do żłobka, a bezdechy afektywne nie są zagrożeniem dla jego życia i zdrowia. Dyrektor obiecała więc, że od września będzie on przyjęty, ale unikała kontaktu z rodzicem i odwlekała podpisanie umowy. Pod koniec sierpnia poinformowała matkę, że mimo złożenia pełnej dokumentacji i wszystkich wymaganych zaświadczeń, nie przyjmie chłopca do żłobka. 1 września dziecko i jego matka nie zostali wpuszczeni do placówki.

Zbulwersowana sytuacją kobieta wniosła oficjalną skargę na dyrekcję żłobka. Uważa że nieprzyjęcie Piotrusia do żłobka jest nieuzasadnione. Jej zdaniem jest to jedynie kaprys Moniki Rojek.

- Zapytałam czy wątpliwości wynikają z jakichś braków w dokumentach. Pani Dyrektor stwierdziła, że „z dokumentami jest wszystko ok, ale co inne nie jest ok”. Jaki dyrektor uzależnia przyjęcie dziecka od własnego „widzimisię”? Jak można na tak odpowiedzialnym stanowisku zwlekać z podjęciem decyzji i o wątpliwościach nie poinformować mnie, abym mogła rozwiać te wątpliwości lub chociaż zorganizować inną opiekę dla dziecka? – pyta retorycznie w swojej skardze matka dziecka nieprzyjętego do turkowskiego żłobka.

Pani Ewa ostatecznie zrezygnowała z oddania dziecka pod opiekę w miejskim żłobku, ponieważ ma wątpliwości czy jego personel jest w stanie opiekować się dziećmi. W skierowanej do Burmistrza Turku skardze prosi o zweryfikowanie poprawności działań dyrektor Rojek oraz całej procedury rekrutacyjnej. Domaga się także przeprosin za przewlekłe załatwianie sprawy, które godziło w jej interesy.

Zapytany o całą sytuację Romuald Antosik poinformował nas, że organem właściwym do rozpoznania skargi jest Rada Miejska.

- Skarga trafiła do Rady Miasta Turku i będzie ona rozpatrywana przez radnych. Z tego co się orientuję, była ona już przedmiotem obrad Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Na najbliższej sesji Rady trafi ona pod obrady, gdzie zostanie podjęta decyzja w związku z tą sprawą – poinformował Burmistrz Turku.

Prawdopodobnie pod koniec października radni zdecydują czy dyrektor miejskiego żłobka rzeczywiście popełniła błąd i skarga jest uzasadniona czy oddalą ją w całości. Do sprawy będziemy wracać.


Imiona matki i dziecka zostały zmienione przez Redakcję.

Fot. miastoturek.pl
Przykona: Tragedia w firmie transportowej. Naczepa...
Kolejne przypadki COVID-19 w szpitalu w Turku. Zam...

Podobne wpisy

 

Komentarze 19

Gość - olek w czwartek, 01 października 2020 13:24

Z treści artykułu wynika jasno ,że dziecko już wcześniej uczęszczało do przedszkola samorządowego. Nie wynika natomiast czy bezpośrednio. Nie przypuszczam że Redakcja kłamie.

Z treści artykułu wynika jasno ,że dziecko już wcześniej uczęszczało do przedszkola samorządowego. Nie wynika natomiast czy bezpośrednio. Nie przypuszczam że Redakcja kłamie.
Gość - fela w czwartek, 01 października 2020 13:41

Swoją drogą bardziej wierzę Redakcji jak Ratuszowi. Czy mam rację pewnie sie wkrótce przekonam

Swoją drogą bardziej wierzę Redakcji jak Ratuszowi. Czy mam rację pewnie sie wkrótce przekonam
Gość - Graza w czwartek, 01 października 2020 12:06

My czekamy na wyjaśnienie Redakcji. Łatwo kogoś oczenić, gorzej jest przeprosić. Wszyscy pojechaliśmy po Burmistrzu i Pani Dyrektor /teź byłam w tej grupie /. Redakcja milczy i robi z nas idiotów. Ciekawe czy się doczekamy wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Nieprawdziwe artykuły powinny podlegać karze. A może to ustawka polityczna? Żenada.

My czekamy na wyjaśnienie Redakcji. Łatwo kogoś oczenić, gorzej jest przeprosić. Wszyscy pojechaliśmy po Burmistrzu i Pani Dyrektor /teź byłam w tej grupie /. Redakcja milczy i robi z nas idiotów. Ciekawe czy się doczekamy wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Nieprawdziwe artykuły powinny podlegać karze. A może to ustawka polityczna? Żenada.
Gość - Ola w czwartek, 01 października 2020 11:41

Kolejny raz brak odpowiedzialności ze strony władz miasta za podległa mu jednostkę,ale konsekwencji dyrektor nie poniesie bowiem z polecenia i za coś dostajemy w naszym mieście posadki ,wiec jak tu uwalić swojego człowieka ?Tak najlepiej na Radnych zrzucać pomyje a samemu stawać do pochwał w lipnych fotkach,ech do czego doszło w naszym mieście!!!!

Kolejny raz brak odpowiedzialności ze strony władz miasta za podległa mu jednostkę,ale konsekwencji dyrektor nie poniesie bowiem z polecenia i za coś dostajemy w naszym mieście posadki ,wiec jak tu uwalić swojego człowieka ?Tak najlepiej na Radnych zrzucać pomyje a samemu stawać do pochwał w lipnych fotkach,ech do czego doszło w naszym mieście!!!!
Gość - Rodzic w czwartek, 01 października 2020 11:15

Mój synek uczęszcza do tego żłobka i nigdy nie było i nie ma problemu z Panią dyrektor zawsze informuje na bieżąco rodziców wysyłając wiadomość na E-mail,oraz dzwoniąc jeżeli jest taka konieczność.Pani dyrektor jest bardzo miła,zawsze uśmiechnięta,ma podejście do dzieci które ją uwielbiają oraz zawsze można ją zastać na miejscu w żłobku,więc nie rozumiem jak można kogoś w ten sposób oczerniać.

Mój synek uczęszcza do tego żłobka i nigdy nie było i nie ma problemu z Panią dyrektor zawsze informuje na bieżąco rodziców wysyłając wiadomość na E-mail,oraz dzwoniąc jeżeli jest taka konieczność.Pani dyrektor jest bardzo miła,zawsze uśmiechnięta,ma podejście do dzieci które ją uwielbiają oraz zawsze można ją zastać na miejscu w żłobku,więc nie rozumiem jak można kogoś w ten sposób oczerniać.
Gość - ara w środa, 30 września 2020 19:51

biedni ludzie nawet nie mają pojęcia w jaką gierkę są wciągani. Wstyd

biedni ludzie nawet nie mają pojęcia w jaką gierkę są wciągani. Wstyd
Gość - TAXI w środa, 30 września 2020 19:47

Co za bzdury. Redakcja pisze, że dziecko już chodziło do żłobka i nie zostało przyjęte na kolejny rok szkolny. Dyrektorka pisze, że to dziecko nigdy tam nie chodziło. Kto kłamie? Myślę, że redakcja, a ten tekst nie jest pierwszym, który ma uderzać w burmistrza czy jakąś miejską placówkę. Nieładnie redakcjo tak kłamać.

Co za bzdury. Redakcja pisze, że dziecko już chodziło do żłobka i nie zostało przyjęte na kolejny rok szkolny. Dyrektorka pisze, że to dziecko nigdy tam nie chodziło. Kto kłamie? Myślę, że redakcja, a ten tekst nie jest pierwszym, który ma uderzać w burmistrza czy jakąś miejską placówkę. Nieładnie redakcjo tak kłamać.
Gość - zadowolony rodzic w środa, 30 września 2020 19:03

ten artykuł i ta sytuacja to typowy atak polityczny i sektora prywatnego na żłobek publiczny; panie w żłobku na czele z panią dyrektor to super ciocie - pracownicy żłobka róbcie swoje , bo robicie kawał dobrej roboty

ten artykuł i ta sytuacja to typowy atak polityczny i sektora prywatnego na żłobek publiczny; panie w żłobku na czele z panią dyrektor to super ciocie - pracownicy żłobka róbcie swoje , bo robicie kawał dobrej roboty
Gość - Zbyszek w środa, 30 września 2020 18:16

Dziennikarstwo prasowe powinno opierać się na sprawdzonych i rzetelnych informacjach. Jak widać nasze portale lokalne muszą jeszcze w tym kierunku dużo się nauczyć.

Dziennikarstwo prasowe powinno opierać się na sprawdzonych i rzetelnych informacjach. Jak widać nasze portale lokalne muszą jeszcze w tym kierunku dużo się nauczyć.
Gość - Zofia w środa, 30 września 2020 17:11

Moja dwójka dzieci uczęszczała do tego żłobka nibdy nie było problemy z kontakcie z Pania dyrektor zawsze wszystkie dokumenty na czas... podpisanie umowy także, więc trudno jest uwieżyć w sytuacje jaka została powyżej opisana...... poza tym jest tyle innych placówek, jak sie dziecko nie dostało do jednej to niem matka da do innej i w czym problem?- Chyba ktoś sobie jakas gre polityczną urządza.

Moja dwójka dzieci uczęszczała do tego żłobka nibdy nie było problemy z kontakcie z Pania dyrektor zawsze wszystkie dokumenty na czas... podpisanie umowy także, więc trudno jest uwieżyć w sytuacje jaka została powyżej opisana...... poza tym jest tyle innych placówek, jak sie dziecko nie dostało do jednej to niem matka da do innej i w czym problem?- Chyba ktoś sobie jakas gre polityczną urządza.
Gość - Ilona w środa, 30 września 2020 17:14

Problem może być w tym ze w żłobkach nie miejskich pewnie wiecej płacą za czesne dziecka... Moja córka chodziła do żłobka miejskiego jestem bardzo zadowolona z Pań Cioć!!! Kolejne dziecko też oddam w opieke do tej placówki ... i żadne tam wymyśły innych nie zmienią mojego zdania

Problem może być w tym ze w żłobkach nie miejskich pewnie wiecej płacą za czesne dziecka... Moja córka chodziła do żłobka miejskiego jestem bardzo zadowolona z Pań Cioć!!! Kolejne dziecko też oddam w opieke do tej placówki ... i żadne tam wymyśły innych nie zmienią mojego zdania
Gość - Janek w środa, 30 września 2020 16:57

Iturek.net - jak ustosunkujecie się do publikacji na faccebook o tym, że Wasz artykuł zawierania nieprawdziwe informacje?

Iturek.net - jak ustosunkujecie się do publikacji na faccebook o tym, że Wasz artykuł zawierania nieprawdziwe informacje?
Gość - Graza w środa, 30 września 2020 14:42

Dyrektorka w wyjaśnieniu napisała, że dziecko wcześniej nie chodziło do tego źlobka. Uważam,że redakcja powinna wyjaśnić zaistniałą sytuację

Dyrektorka w wyjaśnieniu napisała, że dziecko wcześniej nie chodziło do tego źlobka. Uważam,że redakcja powinna wyjaśnić zaistniałą sytuację
Gość - Graza w środa, 30 września 2020 11:26

Ciekawe co ma do powiedzenia pani dyrektor. Jest opłacana z naszych podatków. W prywatnym żłobku to jest nie do pojęcia. A na państwowej posadzie "czy się stoi czy się leży wypłata się należy "i to nie mała. Najlepiej strajkować, że się mało zarabia. Mama Piotrusia powinna wystąpić o wypłatę odszkodowania /wypłacić powinna dyrektorka ze swoich prywatnych pieniędzy /. Ciekawe jaką decyzję podejmie 0an Burmistrz. /Myślę, że sobie nie strzelił w kolano, bo my mieszkańcy bedziemy pamiętać "czy ręką, rękę myje".

Ciekawe co ma do powiedzenia pani dyrektor. Jest opłacana z naszych podatków. W prywatnym żłobku to jest nie do pojęcia. A na państwowej posadzie "czy się stoi czy się leży wypłata się należy "i to nie mała. Najlepiej strajkować, że się mało zarabia. Mama Piotrusia powinna wystąpić o wypłatę odszkodowania /wypłacić powinna dyrektorka ze swoich prywatnych pieniędzy /. Ciekawe jaką decyzję podejmie 0an Burmistrz. /Myślę, że sobie nie strzelił w kolano, bo my mieszkańcy bedziemy pamiętać "czy ręką, rękę myje".
Gość - Lusia w środa, 30 września 2020 18:12

Halinka zapłaci

Halinka zapłaci
Gość - Katarzyna w środa, 30 września 2020 10:44

A gdzie Burmistrz ???

A gdzie Burmistrz ???
Gość - zawiedziona w środa, 30 września 2020 10:43

Czy ten człowiek w końcu zacznie brać odpowiedzialność za jednostki mu podległe .Za co Pan Burmistrz bierze pieniądze , zresztą z naszych podatków.

Czy ten człowiek w końcu zacznie brać odpowiedzialność za jednostki mu podległe .Za co Pan Burmistrz bierze pieniądze , zresztą z naszych podatków.
Gość - Zbulwersowany w środa, 30 września 2020 09:50

I proszę.Znów. Nie jest to sprawa burmistrza! Czy są sprawy w naszym mieście ,które należą do burmistrza? Oprócz ,ma się rozumieć przecinania wstęgi i udział w imprezach?

I proszę.Znów. Nie jest to sprawa burmistrza! Czy są sprawy w naszym mieście ,które należą do burmistrza? Oprócz ,ma się rozumieć przecinania wstęgi i udział w imprezach?
Gość - zyx w środa, 30 września 2020 10:24

Święta prawda... Przecież to nie on wydał pozwolenie na budowę DeVerisa... On tylko chwalił się że pozyskał inwestora w strefie...

Święta prawda... Przecież to nie on wydał pozwolenie na budowę DeVerisa... On tylko chwalił się że pozyskał inwestora w strefie...
Gość
poniedziałek, 18 października 2021

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.