Historyczne, pierwsze szkolenia wielkopolskich terytorialsów już wkrótce

Image_1

12 sierpnia w Lesznie, czyli dokładnie za miesiąc, pierwsza przysięga wielkopolskich Terytorialsów! W Poznaniu, Dolaszewie koło Piły oraz w Turku proces formowania batalionów został wyznaczony do kolejnego etapu. Nie mniej jednak, należy podkreślić, że przyjmowane są wnioski wszystkich Wielkopolan, chętnych do wstąpienia w szeregi wojsk obrony terytorialnej. Chętny kandydat wcale nie musi czekać, już dziś może złożyć wniosek, by odbyć szkolenie w gotowych już batalionach - w Śremie i Lesznie. W przyszłości zaś ochotnicy zostaną przeniesieni do batalionów bliższych miejscu ich zamieszkania.

• Liczebność piątego rodzaju sił zbrojnych przekroczyła 11 tysięcy żołnierzy (w skali kraju)
• Na duże zainteresowanie służbą w WOT ma wpływ wysoka jakość szkolenia oraz innowacyjne metody i narzędzia szkoleniowe, np. wykorzystanie potencjału byłych żołnierzy wojsk specjalnych. Szkolenie w WOT to nauka praktycznych umiejętności niezbędnych nie tylko na współczesnym polu walki, ale przydatnych też w codziennym życiu i pracy, jak np. udzielanie pierwszej pomocy czy kursy operatorów maszyn albo ratowników wodnych. Swoje miejsce w WOT znajdują osoby pracujące, specjaliści z różnych dziedzin, jak i poszukujący zatrudnienia. Obrona terytorialna to miejsce zarówno dla młodych, energicznych, jak i nieco starszych, z dużym doświadczeniem życiowym i zawodowym.
• Na chwilę obecną szkolenie ochotników jest prowadzone w sześciu brygadach utworzonych w pierwszym i drugim etapie budowy formacji, tj. na Podlasiu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Mazowszu (dwie brygady) oraz na Warmii i Mazurach. Siedem kolejnych brygad z województw Polski centralnej obecnie buduje swoje struktury oraz przygotowuje się do szkolenia, które rozpocznie już w drugiej połowie bieżącego roku.

PIERWSZE SZKOLENIA W WIELKOPOLSCE
• Z końcem lipca w Wielkopolsce rozpoczną się pierwsze szkolenia Terytorialsów.
• 21 lipca rusza pierwsza „ósemka” (szkolenie wyrównawcze, dla rezerwistów), a 28 lipca pierwsza „szesnastka” (szkolenie podstawowe dla tych, którzy jeszcze nie byli w wojsku). Te szkolenia to zaledwie preludium do kilkuletniego wyzwania.
• 12 sierpnia w Lesznie, czyli dokładnie za miesiąc, pierwsza przysięga wielkopolskich Terytorialsów!
• Bataliony w Lesznie i Śremie zostały wyznaczone do pierwszego etapu formowania i to tutaj są przyjmowani pierwsi ochotnicy z Wielkopolski.
• W Poznaniu, Dolaszewie koło Piły oraz w Turku proces formowania batalionów został wyznaczony do kolejnego etapu. Nie mniej jednak, należy podkreślić, że przyjmujemy wnioski wszystkich Wielkopolan, chętnych do wstąpienia w szeregi wojsk obrony terytorialnej. Chętny kandydat wcale nie musi czekać, już dziś może złożyć wniosek, by odbyć szkolenie w gotowych już batalionach - w Śremie
i Lesznie. W przyszłości zaś ochotnicy zostaną przeniesieni do batalionów bliższych miejscu ich zamieszkania.
• Został już wyznaczony dowódca pierwszego z formujących się batalionów lekkiej piechoty - ppłk Dariusz Wyrzykowski - na stanowisko dowódcy 125. blp w Lesznie.

Jakie motywacje kierują przyszłymi żołnierzami? Na to pytanie odpowiada jeden z wielu, którego ostatnie już chwile dzielą od otrzymania karty powołania do terytorialnej służby wojskowej. Paweł Jóźwiak, bo o nim mowa, w czerwcu złożył wniosek do poznańskiej Wojskowej Komendy Uzupełnień i jedynie decyzja wojskowej komisji lekarskiej dzieli go od pakowania torby na pierwsze szkolenie. A że decyzja zdaje się być formalnością, świadczy wysoka forma i kondycja Pawła, który na co dzień trenuje i prowadzi bardzo intensywny, ale zdrowy styl życia.

-Jestem trenerem i zawodnikiem sportów walki od trzydziestu lat. Kocham sport i wiele mu zawdzięczam. Kocham Polskę, mój kraj, bo tak zostałem wychowany. Mam też wspaniałą rodzinę: żonę Agnieszkę i czwórkę wspaniałych dzieci, których pasją również są sztuki walki. Osiągnęli tytuły Mistrzów Świata, Europy, Polski. Teraz, chcąc zadbać o ich przyszłość, zaangażowałem się w obronę terytorialną, bo wierzę, że inwestując w ludzi, inwestujesz w przyszłość. Mam nadzieję, że podobnie jak to jest np. w USA z Gwardią Narodową, Terytorialsi rozwiną się do poziomu formacji, z której będziemy dumni. W obronę terytorialną zaangażowanych jest wielu wspaniałych ludzi, fachowców. Chciałbym dołożyć do nich swoją cegiełkę doświadczenia, którym chętnie się podzielę, ale jestem też przekonany, że i ja będą miał szansę na rozwój siebie w formacji i że wiele się tam nauczę.

-Paweł to sylwetka jedna z wielu, bardzo ciekawa i będąca silnym kontrastem na tle życiorysu innych kandydatów, których wciąż werbujemy i poznajemy. Warto jednak podkreślić, że WOT jest formacją łączącą bardzo różnych ludzi, również tych bardzo młodych, którzy nie mogą podzielić się jeszcze takim wachlarzem doświadczeń, tych którzy w strukturach formacji będą szukać przygody i pomysłu na siebie. Wierzymy, że zbliżające się wielkimi krokami pierwsze szkolenia, pomogą im odnaleźć swoje talenty, szlifować je i uwierzyć w ich skuteczność z wpisaną w wojskowy charakter determinacją- dodaje rzecznik Anna Szymaniak.

Dobra: Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w hoł...
Kolejne remonty w turkowskim szpitalu. Już niebawe...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
poniedziałek, 09 grudzień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.