INTJO- gorący kartofel, czyli dlaczego powiat turecki odstąpił od projektu

Rada Powiatu Tureckiego

-Zarząd i starosta podjęli decyzję, że powiat turecki wycofuje się z projektu INTJO. Gdyby pan starosta mógł na ten temat coś powiedzieć. Jaka jest decyzja? Czy jest ona ostateczna? Czy jest to nieodwołalne? Jakie argumenty przeważyły, że taka decyzja została podjęta?- pytał podczas sesji Rady Powiatu Tureckiego Mariusz Seńko.

Kolejny dialog pomiędzy obecnym i byłym starostą powiatu tureckiego miał miejsce podczas spotkania, które odbyło się 25 lutego. Tym razem temat dotyczył projektu INTJO o czym pisaliśmy TUTAJ

Odpowiedzi na pytania „ojca” projektu udzielił Dariusz Kałużny, który potwierdził informację o odstąpieniu powiatu tureckiego od dalszej realizacji przedsięwzięcia.

-8 lutego odbyło się specjalne posiedzenie Zarządu Powiatu Tureckiego poświęcone temu tematowi, czyli projektowi INTJO. To jest projekt za blisko 2 mln.zł. Ten program powinien ruszyć we wrześniu tamtego roku. Nie ruszył. Umowa przyszła po 25 stycznia tego roku. Urząd Marszałkowski miał wątpliwości, czy wszystkie wskaźniki, które są w tym projekcie zrealizujemy na czas. Jeżeli chodzi o samą naukę języka niemieckiego to wśród partnerów był w około 50% wykorzystany, ale to nie tylko chodzi o naukę języka. Do tego doszedł brak materiałów edukacyjnych, brak pracowni. Zarząd podjął decyzję o odstąpieniu od tego projektu ponieważ było bardzo duże ryzyko, że tych wskaźników nie wyrobimy i będziemy oddawać niemałą sumę pieniędzy- wyjaśnia starosta turecki.

Odpowiedź nie usatysfakcjonowała radnego Seńko, który jak powiedział powiat turecki traci wielką szansę, a projekt dawał możliwość perspektywicznego rozwoju dla kolejnych pokoleń młodzieży. Przygotowywano go kilka lat i zaangażowanych było w niego wiele osób.

-To był jeden z sześciu projektów najlepiej ocenionych w Polsce. Myślę, że warto było podjąć to wyzwanie i zmierzyć się z nim i kontynuować. Nawet jeśli były opóźnienia ze strony Urzędu Marszałkowskiego. Tak naprawdę we wrześniu ten projekt ruszył, a działania były wstępnie podjęte. Partnerzy wprowadzali do budżetu zapisy. Gdybyśmy w listopadzie ruszyli z projektem to spokojnie był do zrealizowania- mówił Mariusz Seńko dodając, że szkoda jest pracy poświęconej na realizację zadania dającego markę powiatowi.

Były starosta nadmienił, że proponowano mu rolę koordynatora przy dalszej realizacji działań, jednak odmówił ze względu na dodatkowe zobowiązania zawodowe. Zaproponował on jednak pomoc. Według Dariusza Kałużnego projekt jest bardzo dobry, jednak przygotowanie go nie było należyte. Na niekorzyść zadziałały również ramy czasowe. Starosta potwierdził przedstawienie oferty i dodał, że jedna z osób zajmujących się INTJO bez informowania zrezygnowała z pełnienia funkcji, druga zaś wedle schematu organizacyjnego nie przyjęła oferowanego stanowiska.

-Gdybym wiedział, że mogę wykonać wszystkie wskaźniki to bym ten projekt ciągnął. Temu projektowi brakło czasu,  żeby był doszlifowany do końca- mówił Dariusz Kałużny.

Stanowisko Mariusza Seńko było odmienne. Jak powiedział zabrakło procesu decyzyjnego dzięki któremu przedsięwzięcie rozpisane na trzy lata mógł mogło być zrealizowane. W starostwie powiatowym nastąpiły zbyt gwałtowne przemiany.

-Pan radny zarzuca mi brak decyzyjności więc ja zapytam wprost. Gdzie były te decyzje, jeżeli Rada Powiatu przyjęła ten projekt z końcem sierpnia i zacznie projekt obowiązywać od 1 września?- pytał Kałużny.

Głos zabrał radny Ryszard Papierkowski, który popiera naukę języków, jednak oznajmił, że projekt był kiepsko przygotowany i nie mógł się rozpocząć.

-Kiedy projekt stał się gorącym kartoflem to osoby, które robiły w wydziale oświaty szybko uciekły i umyły ręce. Myśmy 8 lutego zapytali wprost czy te osoby, które przygotowywały bo były najbardziej do tego upoważnione i miały wiedzę. I wszyscy się tego nie podjęli. Więc o czym my tu mówimy- mówił radny Papierkowski.

Z opinią nie zgodził się Seńko, który ja poinformował z przedsiewzięciem wiążą się poszczególne procedury i szereg działań, które należy podjąć.

-Gdybym ja dostał tę umowę w październiku czy listopadzie od razu bym ją podpisał. Nie czekałbym chwili. A procedury w Urzędzie Marszałkowskim są sformułowane w taki, a nie inny sposób i wszystkie wydatki już po ogłoszeniu listy rankingowej i przyjęciu dofinansowania są dodatkami kwalifikowanymi. Jeśli polikwidowało się stanowiska, a pensje zaproponowano niskie to nie ma się czego dziwić, że zrezygnowali i za te pieniądze nie chcieli pracować. Jeśli się likwiduje główny wydział zajmujący się tymi projektami i rozdziela kompetencje to potem tak to niestety wygląda- mówił Mariusz Seńko.

Według Dariusza Kałużnego wydział edukacji radzi sobie znakomicie i nikt nie został zwolniony. Zostały zlikwidowane stanowiska wicedyrektorów i każdy, tego gorącego kartofla o którym mówił radny Papierkowski odrzucał od siebie.
 
Wideo: Płonie dom jednorodzinny w miejscowości Sar...
Kolejne próby wyłudzenia pieniędzy „na wnuczka” w ...

Podobne wpisy

 

Komentarze 4

ja w wtorek, 26 luty 2019 23:09

pisior i rudy zniszczą powiat ityle w tej kwesti

pisior i rudy zniszczą powiat ityle w tej kwesti
Obserwator bis w wtorek, 26 luty 2019 19:33

Panie Wacek prawda boli, przekazy z sesji nie kłamią. Mam nadzieję że radnym a może członkiem zarządu będziesz tylko jedną kadencję. Zdecydowanie Wacek to brzmi dumnie. Milcząca rada, którą kieruje butny starosta.

Panie Wacek prawda boli, przekazy z sesji nie kłamią. Mam nadzieję że radnym a może członkiem zarządu będziesz tylko jedną kadencję. Zdecydowanie Wacek to brzmi dumnie. Milcząca rada, którą kieruje butny starosta.
wacek w wtorek, 26 luty 2019 18:52

Obserwator ty dobrze wiesze, że to bubel jakich wiele wymyślił poprzedni super starosta i teraz się wybiela ale temu panu już dziękujemy - mam nadzieję pozostanie już tylko przy tablicy - niech posmakuje tej roboty a młodzież da mu do wiwatu.

Obserwator ty dobrze wiesze, że to bubel jakich wiele wymyślił poprzedni super starosta i teraz się wybiela ale temu panu już dziękujemy - mam nadzieję pozostanie już tylko przy tablicy - niech posmakuje tej roboty a młodzież da mu do wiwatu.
Obserwator w wtorek, 26 luty 2019 16:13

Jak do tego czasu jest to najbardziej niekompetentny Zarząd i Rada Powiatu od 5 kadencji.Żal i szkoda publicznych pieniędzy.

Jak do tego czasu jest to najbardziej niekompetentny Zarząd i Rada Powiatu od 5 kadencji.Żal i szkoda publicznych pieniędzy.
poniedziałek, 19 sierpień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.