„Kawa na ławę”, czyli samorządowy ping- pong o drogi

Mariusz Seńko Władysław Karski

Obietnice dotyczące inwestycji drogowych to zawsze najlepsza "kiełbasa wyborcza". Tylko, skoro powiedziało się A, trzeba także powiedzieć B, aby z wcześniej dawanych obietnic wyjść nie tylko z twarzą, ale też z łupem. Dowodem na to była dyskusja pomiędzy radnymi powiatowymi podczas obrad sesji Rady Powiatu. Przed powiatem bowiem "flagowe" zadania drogowe, które nawet w dalekiej przyszłości wyborczej mogą spokojnie posłużyć, jako triumf skuteczności i działania na rzecz mieszkańców. Kto wygra ten bój?

Moja droga najważniejsza
Dyskusję dotyczącą remontu dróg rozpoczęła podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Tureckiego Aneta Seńko.

-Czy będzie składany wniosek do Funduszu Dróg Samorządowych o dofinansowanie przebudowy drogi powiatowej Grzymiszew-Piętno-Malanów, bo z tego co się dowiedzieliśmy na Komisji Inwestycji i Gospodarki Nieruchomościami o czym informował wówczas kierownik wnioski mogą być składane do 12 kwietnia, więc w najbliższym czasie decyzja będzie musiała zostać podjęta lub być może została podjęta? Stąd to pytanie- mówiła Aneta Seńko.

Radna od dłuższego czasu zabiega o przebudowę nawierzchni drogi powiatowej Grzymiszew-Piętno-Malanów. Jak się jednak okazało to nie jest jedyna inwestycja, którą w życie wprowadzić chcą radni PSL. O realizację potrzeb mieszkańców w tej kwestii zabiega także Zofia Gruszczyńska.

-Chciałam zapytać o środki, które miały być przesunięte częściowo z drogi Grzymiszew –Piętno – Malanów o 18 tys.zł na dalszy remont drogi Czachulec – Skrarżyn. Miały być te środki przesunięte na dzisiejszej sesji. Tak żeśmy uchwalili z panem starostą i z Klubem Radnych PSL. Czy na sesji kwietniowej będą te środki przesunięte i będziemy mogli kontynuować remont tej drogi, bo jest ona w stanie bardzo opłakanym- mówiła Zofia Gruszczyńska.

Głos w sprawie drogi Grzymiszew-Piętno-Malanów, która wykreślona została z listy inwestycji, a następnie przywrócona zabrał Mariusz Seńko.

-12 kwietnia to jest termin „już”. Do Funduszu Dróg Samorządowych można złożyć dwie inwestycje. Wartość dofinansowania między 60-80 %. Logika wskazuje na to, że powinno się umieszczać tam inwestycje o najwyższych kosztach, dlatego, że zwrot będzie najwyższy z tych inwestycji, a może pokryć wtedy wartość inwestycji o mniejszym kwotowo zakresie. Więc naturalnie wpisywałyby się gdzieś te dwie inwestycje- Piętno-Grzymiszew i Zdrojki Lewe. Przy zwrocie 80% można byłoby przeznaczyć te środki na inne inwestycje w budżecie, które są wpisane i myślę, że by się wszystkie też inne rzeczy zmieściły. Tym bardziej, że starosta mówił o programie Przebudowy Dróg Lokalnych. Pamiętamy, że program jest restrykcyjny i wiemy dlaczego wielokrotnie odrzucane były te projekty, które wymagały różnych ekwilibrystyk żeby się wpisały i można było dostać dofinansowanie i to w 50%. Czyli tam, gdzie mamy możliwość pozyskania wyższej kwoty logika wskazuje na to, że tam powinniśmy składać projekty o najwyższej wartości inwestycyjnej- mówił Mariusz Seńko.

Radny poprosił o publiczną odpowiedź, które inwestycje na terenie powiatu tureckiego będą realizowane. I jak dodał wówczas obecni w sali będą mieli okazję wypowiedzieć się czy są to decyzje właściwe.

-Ja oczekuje dobrej woli starosty, taka była zadeklarowana w ramach tych inwestycji. Po to chyba się spotkaliśmy z Klubem Radnych PSL, żeby te kwestie wyjaśnić i uzgodnić i teraz będzie papierek lakmusowy. Czy to będzie naprawdę chęć współpracy czy bajanie w tym zakresie- przypominał Seńko.

Zdrojki Lewe priorytetem
Jak się okazało wszyscy obecni w sali byli zdania, że priorytetem są Zdrojki Lewe. Informację o tym, że powiat chce zrobić tę drogę w całości przekazał starosta Dariusz Kałużny.

-Dofinansowanie jeśli chodzi o powiat turecki ma wynieść około 60%, ale przy dużych inwestycjach chcemy wykorzystać z 60 do więcej procent dużych inwestycji, bo taka jest deklaracja i przymierzamy się do realizacji budowy drogi całej Zdrojki Lewe. Musi mieć pewność które z dróg znajdą się w rankingu podstawowym, a które rezerwowym. Wówczas będzie wiadomo na które drogi dodatkowo składać- informował starosta.

Sprzeczności pojawiły się jednak co do drugiej inwestycji, którą realizować będzie można na terenie powiatu tureckiego z Funduszu Dróg Samorządowych. W dużej mierze zależeć będzie to od środków pochodzących z dofinansowania.

-Jeśli chodzi o Fundusz Dróg Samorządowych każdą inwestycje związaną z infrastruktuą finansową trzeba konsultować z finansami. Jeśli mamy możliwość po raz pierwszy na bardzo dużą inwestycję, a jest nią budowa ulicy Zdrojki Lewe. Jeżeli możemy otrzymać maksymalnie do 80% dofinansowania to nie musze tłumaczyć, że jest to niepowtarzalna okazja by od początku do końca tę inwestycję zrealizować. Inwestycję na którą od 80 lat czekają mieszkańcy miasta i powiatu tureckiego- mówił starosta.

Swoją opinię dotyczącą finansowania inwestycji wyraził radny Mariusz Seńko.

-Według mnie nie jest celowe rankingowanie z jednego programu do drugiego programu. Bo są różnymi kryteriami oceniane. Zresztą te dwa projekty Brudzew i Piętno Grzymiszew było oceniane w tym Programie Dróg Lokalnych więc tam nie trzeba wielkiej filozofii, by zobaczyć jak się rankingi uplasowały wcześniej więc to nie jest żaden argument dla mnie. Dla mnie argumentem jest to, żeby wkładać te najtrudniejsze inwestycje w najwyższym wskaźniku kwotowym do najmniej restrykcyjnych programów. A Fundusz Dróg Samorządowych jest najmniej restrykcyjnym programem, co widzimy po przebudowie ronda i ul.Dąbrowskiego. Tak powinno wyglądać to kryterium- mówił radny.

Wypowiedzi radnych z PSL nie do końca zrozumiałe były dla starosty Kałużnego. W swej wypowiedzi odniósł się on do słów radnej Gruszczyńskiej.

-Nie do końca państwa rozumiem. Bo tu mówicie o dużym projekcie, jak najbardziej 1,5mln.zł. Przed chwilą Mariusz Mówił że jest za dużymi projektami, a takiego projektu jeszcze nie mieliśmy, a pani radna z klubu PSL chce z projektu na Wrząca Pietno wziąć 180 tys.zł. ja się pogubiłem- powiedział starosta.

Wyliczeń w tym temacie dokonał radny Seńko, który jak stwierdził pieniędzy starczy na wszystkie projekty.

- Po uzgodnieniach była wypracowana pewna logika działania. Jeśli duże projekty, a zakładam że są nimi obecnie Zdrojki Lewe i Pietno Grzymiszew dadzą duży zwrot z tych 80 % to i starczy na Skarżyn i na Brudzew. To jest logiczne- Seńko.

Wątpliwości dotyczące remontu dróg wyraziła Aneta Seńko według której ze względu na to, że można złożyć dwa wnioski nie ma powodu do dyskusji. Dwa największe są to bowiem Zdrojki Lewe i Grzymiszew-Piętno-Malanów. I tu pojawiło się zaskoczenie.

Gierkami politycznymi drogi budowane
Nadzieje na budowę drogi Grzymiszew-Piętno-Malanów rozwiał wicestarosta Władysław Karski. Informując o planach na inwestycje drogowe.

- Przypominam, że byliście państwo w tamtej kadencji radnymi. Leży projekt przykładowo Polichno- Izabelin – Chrząblice. I jego wartość to ponad 3 mln.zł. Proszę o tym nie zapominać. Proszę też uszanować to, że ten budżet nie jest z gumy i nie będzie się rozciągał w każdą stronę. Jeżeli z drogi Grzymiszew – Piętno- Malanów zabierzecie coś, to wartość pomniejszacie więc próbujecie ugrać na tej drodze. Rozumiemy, ale jeśli mamy robić duże projekty to róbmy. Ja też chcę zobaczyć tą listę rankingową bo dzisiaj jej nie mamy- poinformował Karski.

Jak powiedział radny Mariusz Seńko wymieniona przez wicestarostę droga nie była brana pod uwagę w budżecie na rok 2019.

-Ja jestem radnym, byłem starostą i wiem jakie są projekty. Ale chyba mówimy o tym, co mamy w obecnym projekcie budżetu2019 i o tych inwestycjach i tu mamy ewidentnie Zdrojki Lewe i droga Piętno- Grzymiszew. Ja zakładam że nie po to spotkaliście się z nami wcześniej i nie po to te 700 tys.zł przywróciliście, żeby pogrywać sobie z nami w jakieś gierki i mamić nas obietnicami ab wyciszać dyskusje na sesji Rady Powiatu. To chyba nie jest ten kierunek współpracy o którym mówiliście- mówił Seńko.

Brak inwestycji drogowych zarzucił byłemu staroście Mariuszowi Seńko wicestaroście Władysław Karski.

-W tamtej kadencji szkoda że pan o tych inwestycjach dużych nie pamiętał. Miał pan na to 4 lata. Bliższa koszula ciału. Jest różnica 50% czy 80%. Bo jeśli później chcemy robić inwestycje matematyka jest bardzo prosta i na takiej zasadzie powinien pan do tej inżynierii finansowej podchodzić i takimi kryteriami się odnosić. Jeśli pan chce tą drogę złożyć teraz to jeszcze raz powtarzamy. Projekty dwa które złożyliśmy są w programie drugim i czekamy, jaki będzie stan bo może znajdą się wszystkie i będzie można robić obie drogi.

Mariusz Seńko przypomniał, że priorytetem poprzedniej kadencji była oświata, służba zdrowia. Mimo, że samorząd nie skupiał się na drogach każda z gmin otrzymała swoją inwestycję. „Kawę na ławę” wyłożył wicestarosta.

-Niestety musze pana rozczarować panie radny i przykro mi bo do tej pory dobrze sobie współpracowaliśmy w tej radzie ale musze to powiedzieć. 15 stycznia 2015 roku złożył pan pismo do wojewody o wykreśleniu zadania Brudzyń –Brudzew –Cichów- Janów. 1 stycznia 2015 roku przyszła informacja, o tym że wojewoda przychylił się ro rezygnacji. Jak tu ładnie powiedzieć żeby nie za mocno… Zrezygnował pan z 5 mln.600 tys.zł nie podjął się pan tej inwestycji. Druga rzecz. Jeżeli mówi pan o inwestycji Grzymiszew- Piętno – kiedy został zrobiony projekt? W tamtej kadencji. A przypominam, że projekt z Izabelina był już wcześniej i nie podjął pan żadnego tematu.

Z niniejszą wypowiedzią nie zgodził się były starosta zalecając Władysławowi Karskiemu bliżej przyjrzeć się dokumentom.

-Nie zgodzę się z wicestarostą co do tej kwestii wypowiedzi dotyczącej wykreślenia inwestycji na gminie Brudzew. Radziłbym, by pan starosta sięgnął jeszcze głębiej do pisma, które przyszło od wojewody, które wymagało określenia jakiego rodzaju jest ta inwestycja.

Jak dodał Mariusz Seńko z przepisów prawa nie można było wywnioskować i dać wojewodzie odpowiedzi racjonalnej, czy to jest modernizacja poprzez remont, czy to jest inwestycja.

-Kawa na ławę! Panie Seńko! W piśmie jest napisane- zrezygnował pan. Koniec. Nie ma czy pan wojewoda przyznał czy nie. Pan zrezygnował z 5 mln 600 zł- powtarzał wicestarosta.

Kończąc dyskusję Mariusz Seńko poprosił, by sprawdzić dokładnie jakie były przesłanki niniejszej decyzji, którą ktoś musiał podjąć.

-Odbijając piłeczkę. Marszałek napisał, że pieniądze są przyznane na INTJO i pan ich nie wziął. I co?- skontrował Seńko.

Dyskusji nie było końca. Według wicestarosty INTJO nie było możliwe przez wadliwość realizacji, według radnego przez przetrzymanie dokumentów, które powinny zostać odesłane w stosownym czasie.

- Na argumenty możemy dyskutować. Bicie piany nic nie da. Jeżeli mamy coś zrobić w tej kadencji to weźmy się zwyczajnie do roboty- zakończył dyskusję Karski.

W tej kwestii obaj samorządowcy byli zgodni, bowiem o to samo zaapelował Mariusz Seńko.
 
 
PGKiM: Spółka wymienia hydranty na nowe
„Straż to moje drugie życie, poświęcam jej każdą w...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
sobota, 24 sierpień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.