Lepiej późno, niż wcale- czyli o budowie obiektu sportowego przy „Ogólniaku”

Radny Andrzej Wojtkowiak

W połowie miesiąca ma być gotowa dokumentacja na budowę obiektu sportowego przy Liceum Ogólnokształcącym w Turku. Jak ważna jest to inwestycja można było przekonać się obserwując dyskusję, jaka miała miejsce podczas ostatniej sesji rady powiatu tureckiego.

- Dlaczego przez ostatnie cztery lata, a właściwie od 2016 roku kiedy wiemy, że jest zmiana programowa, która nastąpi w roczniku 2019/20, dlaczego nie ma projektu na salę gimnastyczną przy Liceum Ogólnokształcącym w Turku? - dociekał radny Andrzej Fryt, pytania swoje kierując zarówno do dyrektor Danuty Szczepanik oraz było starosty, a obecnie radnego - Mariusza Seńko.

Z odpowiedzią pospieszyła wywołana do tablicy pani dyrektor.

- Dlaczego teraz? Lepiej późno niż wcale. Marzymy o tej sali już wiele, wiele lat. Początki, pierwsze plany hali były w 2003 i 2004 roku. Były troszkę poprawiane, później ze względu na różne uwarunkowania, prawdopodobnie finansowe, ta sala pozostawała z tyłu głowy i cieszę się bardzo, że w czerwcu 2018 roku zarząd podjął z panem starostą Seńko, że zajmiemy się przygotowaniem dokumentacji. To wszystko trwało, w wakacje pierwsze projekty, wizualizacje, od września projektant się tym zajął, do 15 marca ma dać gotową kompletną dokumentacje z kosztorysem i miejmy nadzieję, że jeszcze w tym roku uda nam się zmieścić w jakimś projekcie. Teraz przy okazji tej inicjatywy udało się uporządkować też kwestię działki, na której ta sala ma być wybudowana - wyjaśniła Danuta Szczepanik.

To, że budowa obiektu sportowego przy LO jest wyzwaniem przyznał też Mariusz Seńko.

- Zawsze można powiedzieć, że za późno zapada decyzja o budowie infrastruktury wzbogacającej bazę, poprawiającej możliwości, ale przytaczając ciąg inwestycji z lat 2014-2015 dawały możliwość, bo takie były możliwości pozyskiwania środków. Terasz przyszedł czas na liceum. Ta młodzież musi mieć właściwe warunki, nie możemy tej inwestycji przesuwać - mówił radny Seńko.

Krytyki byłemu starości nie szczędził radny Andrzej Wojtkowiak, który wprost stwierdził, że Mariusz Seńko jest w błędzie i ten błąd popełniony został właśnie przez byłego starostę, który zlecił budowę małej, czy też tzw. średniej sali.

- Uważam, że jest ostatnia szansa budowy hali sportowej przy liceum, hala powinna być halą pełnowymiarową. Uważam, że jest to ostatnia szansa, ponieważ powiat nie będzie miał już możliwości gdziekolwiek takiej sali pobudować. Pełnowymiarowa hala sportowa spełnia wszelkie warunki organizacji imprez sportowych i nie tylko sportowych. Jeżeli będziemy się dogadywać z panem burmistrzem w sprawie wynajęcia sali przy ul. Parkowej to „ok”, ale jeśli nie będzie tej współpracy na niwie sportowej, to po cóż nam jeździć do Dobrej, do Brudzewa. Gdy będziemy mieli halę możemy takie imprezy o randze krajowej robić u nas. Uważam że całą kadencję poprzednią nie zrobiono nic, dopiero w ostatnim miesiącu, dwóch - był to okres kampanii wyborczej - kolega Mariusz zlecił taki „grajdołek” i to zostało wykonane. Szkoda tych pieniążków na ten projekcik - mówił radny Wojtkowiak.

Radny wspominał także o braku wiedzy całej na temat wymiarów sali. Miał o tym nie wiedzieć nawet zespół do spraw budowy sali, który został powołany w szkole. Z sugestiami radnego nie zgodził się Mariusz Seńko, argumentując, że zadanie zostało zlecone do wykonania przez jednostkę, panią dyrektor i osoby wytypowane koordynowały wykonanie.

- Przyjęliśmy, że ma być to sala gimnastyczna, to też nie jakieś, nie wiadomo jakie architektoniczne rozwiązaniem tylko typowe, które się stosuje w tego typu obiektach. Tam są też ograniczone możliwości przestrzenne pewne, kwestie uzgadniał konserwator, uważam, że wszystko było zgodnie ze sztuką, nawet była analiza pod katem możliwości pozyskiwania środków finansowych - informował były starosta.

Wymianę zdań radnych starał się zamknąć wicestarosta Władysław Karski.

- To że sala powinna być, to nie ulega żadnej wątpliwości. Tak jak było przy technikum - wszyscy radni tamtej kadencji podnieśli ręce – wierzę, że teraz też tak będzie i wreszcie spełnią się marzenia tej jednostki, palcówki oświatowej, że taka sala powstanie. Jestem też za tym, żeby oczywiście zweryfikować ten plan , przyjrzeć się temu projektowi. Zarząd też się nad tym pochyli. Wchodzi tu jeszcze zakres, który jest bardzo ważny - usytuowanie i możliwości właśnie osadzenia bryły tej sali. Myślę, że temu na etapie projektu zdążymy się przyjrzeć. Wymiana zdań będzie służyła temu, aby ta sala przy liceum powstałą - mówił Karski.

W dyskusję włączył się Piotr Szewczyński, przewodniczący rady powiatu, który wskazywał, że do końca marca można składać wnioski do ministerstwa o pozyskanie środków na budowę hali. Z ostrożnością w tym temacie wypowiedział się starosta Dariusz Kałużny.

- Do końca marca moglibyśmy składać wniosek, ale bądźmy realistami. Do 15 marca będzie ukończony projekt. Wszyscy chcemy tego obiektu sportowego, ten obiekt sportowy powstanie - mówił starosta, zapowiadając, że jedno z najbliższych posiedzeń poświęcone będzie właśnie realizacji tej inwestycji.

Dni Turku i Gminy Turek na początek wakacji
Tuliszków: Zapusty w Krępie, czyli jubileusz „Tuli...

Podobne wpisy

 

Komentarze 2

Gość - Kaz w środa, 06 marzec 2019 13:02

Zdolności inwestycyjne powiatu są zerowe. Starosta może co najwyżej usunąć szlaban (jak obiecał w kampanii wyborczej) przed szpitalem. Poza tym ZERO

Zdolności inwestycyjne powiatu są zerowe. Starosta może co najwyżej usunąć szlaban (jak obiecał w kampanii wyborczej) przed szpitalem. Poza tym ZERO
Gość - Gosc w środa, 06 marzec 2019 13:43

Spokojnie myślę, że jednak ta inwestycja zostanie zrealizowana i oczywiście po przetargu zrealizuje ją tak jak dotychczasowe roboty budowlane w LO jakaś firma z ulicy Chopina w Turku

Spokojnie myślę, że jednak ta inwestycja zostanie zrealizowana i oczywiście po przetargu zrealizuje ją tak jak dotychczasowe roboty budowlane w LO jakaś firma z ulicy Chopina w Turku;)
Gość
poniedziałek, 25 maj 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.