Uwaga

Nie wybrano kategorii lub kategoria nie zawiera żadnej zawartości

Między młotem a kowadłem? O trudnych wyborach turkowian słów kilka

wybory 2024

To już półmetek kampanii wyborczej przed drugą turą wyborów na urząd burmistrza Turku. Niezależnie od tego, któremu z kandydatów mieszkańcy zdecydują się powierzyć na kolejne pięć lat tę funkcję, będzie miał on trudne zadanie. Żeby skutecznie zmieniać oblicze stolicy powiatu tureckiego koniczne jest posiadanie większość w radzie miasta. Aktualnie nie ma jej zarówno Romuald Antosik, jak i Piotr Rybarski.

W pierwszej turze wyborów samorządowych, która odbyła się w niedzielę 7 kwietnia, do urn wyborczych poszła nieco ponad połowa uprawnionych do głosowania mieszkańców Turku. O dwadzieścia jeden mandatów w radzie miejskiej ubiegało się łącznie 115 kandydatów z czterech komitetów wyborczych – KWW Romualda Antosika, KKW Koalicja Obywatelska, KWW Marka Pańczyka oraz KW Łączy nas Turek. Żadne w tych ugrupowań nie uzyskało samodzielnej większości.

Wynik wyborów pokazuje, że klęskę poniosło rządzące dotychczas Turkiem środowisko Antosika. W mijającej kadencji miało ono bowiem większość w radzie, co pozwalało burmistrzowi na stosunkowo – jak na turkowskie warunki – bezproblemowe forsowanie jego pomysłów i inicjatyw. Aktualnie KWW Romualda Antosika ma do dyspozycji tylko 7 głosów, a żeby skutecznie zarządzać miastem konieczne jest ich co najmniej 11. Brakuje więc czterech szabli lub - jak wolą więksi krytycy sposobu funkcjonowania lokalnych samorządów – rąk do głosowania.

Warto przyjrzeć się temu, czy ekipa burmistrza Antosika w ogóle posiada zdolność koalicyjną. Na pierwszy rzut oka wydaje się to mocno skomplikowane. Możliwe, że nie jest to spowodowane li tylko rozkładem sił w radzie, ale przede wszystkim postawą tego gremium, które w mijającej kadencji traktowało swoich oponentów z pozycji władzy, zdarzyło się też, że i arogancji. Kuluarowa wieść niesie, że w przypadku ponownego objęcia urzędu przez dotychczasowego burmistrza, to właśnie Kadrzyńska-Siwek mogłaby zostać jednym z wiceburmistrzów.

Najbliższe dni pokażą na ile ustępstw skłonny jest pójść Romuald Antosik, aby zachować fotel burmistrza, współdzieląc władzę ze swoimi dotychczasowymi oponentami. Czy burmistrz Antosik w najbliższej przyszłości chciałby współrządzić z ugrupowaniem kryjącym się pod szyldem KW Łączy nas Turek? Ta formacja również poniosła nie mniejszą porażkę niż dotychczasowy burmistrz, zdobywając tylko pięć mandatów.

Dość dużym zaskoczeniem jest powrót do rady miasta przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, z którą startowali kandydaci Lewicy. Nie jest bowiem wiedzą tajemną, że powiat turecki był dotychczas bastionem partii Kaczyńskiego. W 2018 Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma Nowoczesna Koalicja Obywatelska łącznie z Koalicyjnym Komitetem Wyborczym SLD Lewica Razem zdobył w Turku mniej niż 16% głosów. Teraz był to wynik na poziomie 33% głosów, co przełożyło się na zdobycie 7 mandatów.

Doprowadziło to do pojawienia się w radzie Mariana Mirosława Marczewskiego, który – jak się więc wydaje – jest jednym z autorów tego sukcesu. Drugi z nich – Dariusz Młynarczyk – nie uzyskał jednak mandatu. Gdzie w takim razie jest między nimi Piotr Rybarski, który pod szyldem KO ubiega się o fotel burmistrza? Dotychczas nie był on w Turku znany z szerszego zaangażowania w sprawy lokalne. Nie odbierając Rybarskiemu wiedzy i kompetencji w sprawowaniu funkcji menadżerskich – wszak był on prezesem kopalni, a miastu Turek osoba, która zna się na zarządzaniu z pewnością się przyda – nie sposób nie pochylić się nad podnoszonymi obawami, że będzie on kandydatem sterowanym i zależnym od lokalnych partyjnych tuzów, czyli Marczewskiego i Młynarczyka. Oboje jak niesie plotka mogliby zarządzać miastem jako zastępcy Rybarskiego, aktualnie również nie mającego jako burmistrz większości w radzie. W kuluarach mówi się również o powierzeniu funkcji wiceburmistrza kobiecie od dłuższego czasu prężnie angażującej się w działania Lewicy.

Analizując potencjalne układy koalicyjne pojawia się pytanie na ile możliwa jest polityczna miłość Romualda Antosika i Piotra Rybarskiego przy poszukiwaniu większości w radzie miejskiej już po wybraniu przez mieszkańców burmistrza i to niezależnie od wyniku głosowania (łącznie to 14 mandatów). Tak stworzona rodzina z pewnością wiele razy otrze się o procedurę niebieskiej karty, a może nawet zainicjuje procedurę rozwodową. Sondując po retoryce Antosika, którą prezentował na przestrzeni ostatnich 10 lat, gdzie bez względu na okoliczności zawsze chełpił swoją nieomylność i nie przyznawał się do błędów, taki scenariusz jawi się w kategoriach political fiction. Z pewnością więcej koncyliacyjnych cech ma Rybarski – czy one jednak wystarczą na pięć lat kohabitacji? Panowie nie mogą dojść do porozumienia nawet w tak prozaicznej kwestii, jaką jest organizacja przedwyborczej debaty jeden na jeden, która każdemu z mieszkańców Turku po prostu się należy.

Przed mieszkańcami Turku, którzy zdecydują się uczestniczyć w II turze wyborów burmistrza dość trudne zadanie. Niezależnie od tego czy w głosowaniu wygra Romuald Antosik czy też Piotr Rybarski żaden z nich nie będzie miał sprzyjających warunków do rządzenia miastem.

Wynika to z rozkładu sił w radzie miasta. Trudno teraz przewidywać, aby któremukolwiek z nich udało się zbudować stabilną koalicję, która umożliwi realizację spójnej polityki rozwoju miasta. Jeśli tak się nie stanie może dojść do paraliżu decyzyjnego, a w dalszej perspektywie do braku uzyskania przez burmistrza wotum zaufania i absolutorium, co będzie skutkować możliwością rozpisania referendum w sprawie jego odwołania. Tak więc – czy wybór między Antosikiem a Rybarskim, to dla turkowian wybór między młotem a kowadłem? A może któryś z nich okaże się Frankiem Underwood’em? Tego wszystkiego dowiemy się już niebawem.

Druga tura wyborów samorządowych odbędzie się w niedzielę 21 kwietnia. Lokale wyborcze będą otwarte w godz. 7-21. W ponownym głosowaniu w wyborach na urząd Burmistrza Turku wezmą udział Romuald Antosik (KWW Romualda Antosika – 37,15% głosów w I turze) oraz Piotr Rybarski (KW Koalicja Obywatelska – 28,99% głosów w I turze). Pierwsza sesja Rady Miasta Turku, na której ślubowanie na kolejną kadencję (2024-2029) złożą radni oraz burmistrz zostanie zwołana przez komisarza wyborczego między 1 a 7 maja.
 
422640723 895855282282603 2374037222840147441 n
Kto w powiecie „wyciska” z podatków najwięcej?
"Zapobiegamy pożarom”, czyli nagrody za prace plas...

Podobne wpisy

 

Komentarze 8

Gość - AB w poniedziałek, 15 kwietnia 2024 13:23

To nie o Tę Kobietę chodzi

To nie o Tę Kobietę chodzi:)
Gość - Mieszkanka w poniedziałek, 15 kwietnia 2024 09:53

Jak można głosować na Antosika? To błąd, a czy my musimy błądzić?

Jak można głosować na Antosika? To błąd, a czy my musimy błądzić?
Gość - JBZD w niedziela, 14 kwietnia 2024 18:41

Zagłosowałbym na diabła tylko żeby władza nie wpadła w ręce lewactwa.

Zagłosowałbym na diabła tylko żeby władza nie wpadła w ręce lewactwa.
Gość - ***** *** i RA w poniedziałek, 15 kwietnia 2024 14:47

Poinformuj swojego proboszcza.O ile starczy ci odwagi.

Poinformuj swojego proboszcza.O ile starczy ci odwagi.
Gość - Gosc w niedziela, 14 kwietnia 2024 18:15

Jedyną zwarta grupą są radni Antosika i ewentualnie Pańczyka. W przypadku KO jest to 3 radnych PO, 3 radnych od Marczewskiego i Pacześna, która przez ostatnie lata współpracowała z pisem. Tzw. Łączy nas Turek mamy 2 z PiS, 2 Sulkowskich i Serafiński, którego teściowa jest teraz radną z listy KO. Ciekawy układ

Jedyną zwarta grupą są radni Antosika i ewentualnie Pańczyka. W przypadku KO jest to 3 radnych PO, 3 radnych od Marczewskiego i Pacześna, która przez ostatnie lata współpracowała z pisem. Tzw. Łączy nas Turek mamy 2 z PiS, 2 Sulkowskich i Serafiński, którego teściowa jest teraz radną z listy KO. Ciekawy układ
Gość - Paweł w niedziela, 14 kwietnia 2024 17:52

Miasto i mieszkańcy potrzebują zmiany nowego gospodarza a nie cwaniaka ,który jedyne co potrafi mówić to ,że ''ja chciałem tylko mi nie pozwolili''.Panie Antosik ja panu mówię w niedzielę ŻEGNAM PANA.Nie chcę więcej smaczków typu Deveris i inne.

Miasto i mieszkańcy potrzebują zmiany nowego gospodarza a nie cwaniaka ,który jedyne co potrafi mówić to ,że ''ja chciałem tylko mi nie pozwolili''.Panie Antosik ja panu mówię w niedzielę ŻEGNAM PANA.Nie chcę więcej smaczków typu Deveris i inne.
Gość - urzędnicy w niedziela, 14 kwietnia 2024 15:23

Panie Boże chroń nas tylko nie Antosik z Kadżyńską - Siwek. Wysłuchaj nas Panie.

Panie Boże chroń nas tylko nie Antosik z Kadżyńską - Siwek. Wysłuchaj nas Panie.
Gość - Podsłuchałam w niedziela, 14 kwietnia 2024 14:51

Mam pewną informację.Marczewski w gronie zaufanych kolegów powiedział, że nie interesuje go bycie z-cą burmistrza. Chce być aktywnym radnym. A ta kobieta lewicy ma swoje przedszkole i żłobek To jej pasja.

Mam pewną informację.Marczewski w gronie zaufanych kolegów powiedział, że nie interesuje go bycie z-cą burmistrza. Chce być aktywnym radnym. A ta kobieta lewicy ma swoje przedszkole i żłobek To jej pasja.
Gość
niedziela, 19 maja 2024

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.