„My tu mamy jakieś ZOO”, czyli nadzwyczajna sesja rady miejskiej

Sesja Rady Miejskiej

Przedstawiciele Ziemi Turkowskiej wnioskowali o zmiany w składach komisji rady miejskiej. Skutek jest taki, że pomimo dociekań i sprzeciwów opozycji członkowie ugrupowania, z którego wywodzi się burmistrz Turku mają większość w każdej z wyjątkiem jednej komisjach.

Kultury się tu nie nauczymy

O odwołanie radnych ze składu stałych komisji oraz komisji skarg, wniosków i petycji wnioskowali członkowi Ziemi Turkowskiej. Pod uzasadnieniami projektów uchwał przygotowanych na wtorkową (5 października) nadzwyczajną sesję rady miejskiej podpisał się natomiast wyłącznie przewodniczący klubu radnych ZT, Marcin Derucki. On też zabrał głos na początku sesji, wyjaśniając, że przyczyną jej zwołania jest sytuacja sprzed kilku miesięcy, gdy pod nieobecność przewodniczących komisji zdrowia oraz komisji oświaty, kultury i sportu, niezgodnie ze statutem, powołano wiceprzewodniczących wspomnianych komisji.

- Chcielibyśmy naprawić sytuację skąd też wniosek naszego klubu, aby zmienić składy komisji stałych i komisji skarg, wniosków i petycji. To powołanie wiceprzewodniczących odbyło się bezprawnie i ten błąd chcielibyśmy naprawić. Ja oraz moi koledzy nie widzimy powodu powołania tych wiceprzewodniczących. To tylko po to, aby te osoby brały większą dietę. Moim zdaniem bezprawnie była ta większa dieta pobierana - argumentował Marcin Derucki.

Grzegorz Wojtczak chciał, aby pozostali radni otrzymali wniosek pisemny wraz z podstawami prawnymi wyjaśniającymi, dlaczego odwołane mają być składy wszystkich miejskich komisji.

- Nie przedstawiliście konkretnego wniosku z paragrafami, z podstawami prawnymi. Słyszałem o wniosku, który był wysłany do pana wojewody i decyzji wojewody. Prosiłbym o przedstawienie decyzji wojewody. Nie znamy podstaw do tego, aby odwoływać komisje stałe i powoływać nowe składy. Są tam „gołe” paragrafy. Nie ma uzasadnienia. Dlaczego i jaki jest powód? Sami siebie odwołujemy. Przewodniczący będą się sami odwoływać, gremia będziemy wspólnie odwoływać. Ja nie czuję, żebym coś złego robił w komisji. Nie mam sobie nic do zarzucenia - wskazywał radny Wojtczak.

Głos zabrała również przewodnicząca rady, Mariola Kadrzyńska-Siwek, mówiąc, że w komisji oświaty padały wnioski, że nie da się pracować, choćby ze względu na liczne nieobecności, a do tego wiceprzewodniczący Henryk Kacprzak chciałby uczestniczyć w dwóch komisjach, a nie tylko w jednej jak dotychczas.

Piłeczkę do Grzegorza Wojtczaka odbił również Marcin Derucki.

- Chciałbym usłyszeć od pana, że mając wiedzę, że dwóch wiceprzewodniczący zostało bezprawnie powołanych, pan nie wpłynął na członków swego klubu - mówił przewodniczący klubu Ziemia Turkowska.

- Była sugestia, że państwo się odwołacie sami. Wojewoda dał przyzwolenie, żebyśmy te składy sobie sami poustawiali - dodała Mariola Kadrzyńska-Siwek.

Całość działań członków Ziemi Turkowskiej Grzegorz Wojtczak określił jako polityczne i złośliwe. Podstawę prawną do zmian w składzie dwóch komisji, gdzie wybrano wiceprzewodniczących wskazała radca prawny. Powołując się na statut miasta wyjaśniła, że wiceprzewodniczących komisji wybiera się wyłącznie na wniosek przewodniczącego.

- Wniosek ten nie padł z ust przewodniczącego, nie było go wówczas. Odwołanie i powołanie było sprzeczne ze statutem. Doszło do złamania statutu czyli prawa powszechnie obowiązującego - wyjaśniała Anna Szczepocki.

Swoje uwagi na temat pracy komisji oświaty, kultury i sportu zgłosiła też Maryla Stolarek.

- Usłyszałam dzisiaj że komisja pracuje nieprawidłowo. Na podstawie jednego dokumentu uważa pani, że źle pracuje ta komisja? W skład wchodzi siedem osób, w tym przewodniczący, który pierwszy raz pełni tę funkcję i pisał sprawozdanie pierwszy raz. Wiem, że pan miał problemy, nie umiał komunikować się z członkami tej komisji. Członkowie są aktywni, dopytują, dbają o oświatę, informują, pytają się i nie można wydawać takiej opinii. Czy państwo nas odwołacie czy nie - decyzja do państwa należy bo macie większość. Proszę nie krzywdzić członków komisji, to bardzo niesprawiedliwa ocena - mówiła Maryla Stolarek.

Po stronie radnej stanął również Karol Serafiński, wskazując że w komisji oświaty są osoby, które w tym temacie „zęby zjadły”, jak radna Stolarek czy Mariola Pacześna.

- Ja złożyłem wniosek i nie został uwzględniony. Ja też mógłbym powiedzieć, że ciężko nam się pracowało. Czy naprawdę uważasz, że ciężko się pracuje, czy chodzi o to, że nie masz większości? Bo ja uważam, że nie masz większości i jeśli sobie nie radzisz to są osoby bardziej kompetentne jeśli chodzi o oświatę - zwracał się do Pawła Kwiatkowskiego Karol Serafiński.

Tę wypowiedź Mariola Kadrzyńska-Siwek uznała za próbę upokorzenia radnego Kwiatkowskiego, a obrady po raz pierwszy przerwano na kilka minut, aby emocje opadły.

Później w dyskusję włączył się nawet burmistrz Antosik.

- Chodziłem na sesje różnych organów, powiat, gmina rada miejska, to co się dzieje w tej kadencji to trochę przechodzi wszelkie wyobrażenie. Próbujecie państwo odwrócić kota ogonem, opowiadając jak to kompetentnie odbywały się komisje oświaty. Tak się składa, że na komisję oświaty chodziłem, nie powiem co tam się działo. Istotą sprawy jest to, co powiedziała radca i radny Derucki. Zostaliście państwo wybrani niezgodnie z przepisami prawa. Daliście się wybrać wykorzystując większość, nie patrząc czy jest statut, regulamin komisji, tylko idziecie swoim utartym szlakiem, na zasadzie hałasu, awanturki zakrzyczeć rzeczywistość. To wy doprowadziliście do tej sesji. Nie próbujcie przerzucać odpowiedzialności - zwracał się do Grzegorza Wojtczaka burmistrz Antosik.

Wniosek o zamknięcie niewyczerpanej dyskusji zgłosił Henryk Kacprzak. Większość radnych - jak nietrudno się domyślić - była za. To zaś nie spodobało się Dariuszowi Jasakowi.

- Dyskusje powinny toczyć się aż do wyczerpania. Powinniśmy procedować dyskusję dalej. Przechodzimy do merytorycznych punktów, mamy mnóstwo pytań w kwestiach merytorycznych i nie możemy zabrać głosu, bo dyskusja została przerwana. Postępujecie państwo w sposób antydemokratyczny, pomijając kwestię naszych odwołań. Dyskusja powinna być wyczerpana, żeby nie wzbudzać frustracji i nerwów. Największe frustracje po stronie pani przewodniczącej się pokazują, jednym pani zwraca uwagę, na ucho, coś konsultuje z radnym Borowskim i radnym Kacprzakiem. Nie uważam, żeby to było niestosowne, o ile nie zakłóca to porządku obrad. Kadry nie dostrzegają tego, co się dzieje i co mówią radni poza wizją i udzielonym głosem. Pani przewodnicząca sprawia wrażenie że my tu mamy ZOO, a tak nie jest. I tak zrobicie co będziecie chcieli. Nie widzę woli i chęci z waszej strony. Te połajanki - radziłbym spojrzeć w lustro i powiedzieć parę słów do siebie. Myślę, że jest potrzeba dokończenia dyskusji.
Głosowaniem się tu latać nie nauczymy i kultury też się tym nie nauczymy - mówił radny Jasak.

Robimy kabaret

O ile dyskusja była długa, o tyle samo odwołanie wszystkich składów komisji przegłosowano wręcz błyskawicznie. Radni zostali poproszeni o to, aby wpisać się do wybranej przez siebie komisji. Na kartach które otrzymali widniały już jednak nazwiska samorządowców z Ziemi Turkowskiej. Opozycja, czyli radni z Prawa i Sprawiedliwości oraz niezrzeszeni mogli jedynie uzupełnić miejsca, które zostały. I tak na siedem miejsc w każdej z komisji cztery przypadły członkom Ziemi i trzy mogli uzupełnić pozostali radni.

Wyjątkiem jest skład komisji porządku publicznego i ochrony środowiska, w której składzie jest Maciej Aniołczyk, od pewnego czasu niezwiązany z żadnym z klubów. Również przewodniczący wszystkich komisji wywodzą się z tego samego ugrupowania, co burmistrz Romuald Antosik.

Dyskusja po raz kolejny wywiązała się przy ustaleniu składu komisji skarg wniosków i petycji. Norbert Lament zapytał o powód, dla którego wprowadzać chce się zmiany w jej składzie.

- Powód jest prozaiczny – wszyscy radni muszą pracować w przynajmniej dwóch komisjach - mówił Marcin Derucki.

Radny Wojtczak poprosił o wskazanie radnych, którzy muszą pracować w dwóch komisjach i pytał o to, co w sytuacji jeśli nikt nie zgłosi się do tej komisji. Pewny siebie Derucki odparł, że on wskaże osoby, z którymi sam chciałby współpracować w ramach komisji skarg, wniosków i petycji. Rozmowa nieoczekiwanie zeszła na osobiste tematy dotyczące Marioli Kadrzyńskiej-Siwek oraz Maryli Stolarek i ich obecności na posiedzeniach komisji.

- Stajemy na głowie i robimy kabaret ze strony przewodniczącej i radnych Ziemi Turkowskiej – podsumował wywody radny Jasak, zarzucając radnym z ZT brak dobrej woli, wobec tego, że nie poparli ani jednego kandydata opozycji na przewodniczącego komisji. Zdaniem Dariusza Jasaka takie bagatelizowanie zakrawa na mobbing.

Poniżej przedstawiamy nowe składy komisji rady miejskiej

Komisja Budżetowa
Wojciech Rygiert - przewodniczący
Ewa Groncik
Mariola Kadrzyńska Siwek
Paweł Borowski
Dariusz Jasak
Jerzy Pionke
Zofia Majka

Komisja Komunalna i Rozwoju Miasta
Radosław Idzikowski – przewodniczący
Seweryn Chrostek
Elżbieta Niespodziańska
Andrzej Perliński
Henryk Kacprzak
Grzegorz Wojtczak
Janina Kolęda

Komisja Oświaty, Kultury i Sportu
Paweł Kwiatkowski - przewodniczący
Marcin Derucki
Norbert Lament
Mariola Pacześna
Henryk Kacprzak
Karol Serafiński
Mariola Kadrzyńska - Siwek

Komisja Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska
Maciej Aniołczyk – przewodniczący
Marcin Derucki
Paweł Kwiatkowski
Jerzy Pionke
Maryla Stolarek
Janina Kolęda

Komisja Zdrowia i Pomocy Społecznej
Elżbieta Niespodziańska – przewodnicząca
Radosław Idzikowski
Mariola Pacześna
Paweł Borowski
Ewa Groncik
Grzegorz Wojtczak
Zofia Majka

Komisja Rewizyjna
Andrzej Perliński - przewodniczący
Paweł Kwiatkowski
Seweryn Chrostek
Dariusz Jasak
Maryla Stolarek

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji
Marcin Derucki - przewodniczący
Wojciech Rygiert
Maciej Aniołczyk
Karol Serafiński
Norbert Lament

Obwieszczenie Starosty Tureckiego
Nowe biuro podróży w Galerii nad Jeziorem. TUI zap...

Podobne wpisy

 

Komentarze 8

Gość - Wyborca z Turku w czwartek, 07 październik 2021 14:00

Jeśli Ziemia Turkowska współpracowałaby z PIS-em to są u mnie przegrani.

Jeśli Ziemia Turkowska współpracowałaby z PIS-em to są u mnie przegrani.
Gość - obcy w czwartek, 07 październik 2021 13:13

I kara pieniężna za niekulturalne zachowanie jest w sejmie, może i tu należałoby wprowadzić.

I kara pieniężna za niekulturalne zachowanie jest w sejmie, może i tu należałoby wprowadzić.
Gość - Turkowianin w czwartek, 07 październik 2021 12:12

Jeżeli podważany jest brak demokracji na sesjach Rady Miasta to polecam obejżeć demokrację obrad sejmowych zwłaszcza jak prowadzą je marszałkowie Witek i Terlecki, którzy na zadawanie pytań ostatnio dali posłom po 30 sekund.

Jeżeli podważany jest brak demokracji na sesjach Rady Miasta to polecam obejżeć demokrację obrad sejmowych zwłaszcza jak prowadzą je marszałkowie Witek i Terlecki, którzy na zadawanie pytań ostatnio dali posłom po 30 sekund.
Gość - abc w czwartek, 07 październik 2021 12:09

Dlaczego ciągle mówicie że ZT chce współpracować z PiS ??? Przecież z nimi nie powinien nikt dosłownie nikt współpracować !!! Wojewoda odpowiedział i podpowiedział jak takie sprawy się rozwiązuje i zostały rozwiązane prawidłowo.

Dlaczego ciągle mówicie że ZT chce współpracować z PiS ??? Przecież z nimi nie powinien nikt dosłownie nikt współpracować !!! Wojewoda odpowiedział i podpowiedział jak takie sprawy się rozwiązuje i zostały rozwiązane prawidłowo.
Gość - Mieszkaniec w czwartek, 07 październik 2021 08:57

Słaby ten nasz burmistrz, popierany przez słabiutkich radnych.

Słaby ten nasz burmistrz, popierany przez słabiutkich radnych.
Gość - Jojo B. w czwartek, 07 październik 2021 14:22

Słaby? Ale głosowałeś na niego skoro bez problemów wygrał z resztą mizernych jak widać kandydatów w pierwszej turze .

Słaby? Ale głosowałeś na niego skoro bez problemów wygrał z resztą mizernych jak widać kandydatów w pierwszej turze .
Gość - Wyborca w czwartek, 07 październik 2021 08:43

I tak oto radni Ziemi Turkowskiej mają wszystkie ,,zabawki w piaskownicy,, po swojej stronie. Jest to delikatnie mówiąc bardzo nie eleganckie. Widać, że Ziemia Turkowską, którą dowodzi burmistrz Antosik nie chce współpracować z opozycją i najprawdopodobniej sobie nie radzi, czy tak nie jest? Jest to klasyczny pokaz bezradności ze strony Ziemi Turkowskiej i pana burmistrza. Pytam Was Ziemia Turkowską panie burmistrzu gdzie jest demokracja i chęć współpracy z waszej strony, tak często podkreśla Pan burmistrz? No pytam gdzie? Już za dwa lata mieszkańcy was ocenią i warto było by właśnie zagłosować tak jak tu na tej sesji, Ziemia Turkowską nic, a opozycja wszystko. Tak się nie postępuje jeśli chce się współpracować Panie Burmistrzu. A brak klasy ze strony Pani Przewodniczącej i to jak prowadzi i jak się odnosi do radnych to nawet szkoda komentować.

I tak oto radni Ziemi Turkowskiej mają wszystkie ,,zabawki w piaskownicy,, po swojej stronie. Jest to delikatnie mówiąc bardzo nie eleganckie. Widać, że Ziemia Turkowską, którą dowodzi burmistrz Antosik nie chce współpracować z opozycją i najprawdopodobniej sobie nie radzi, czy tak nie jest? Jest to klasyczny pokaz bezradności ze strony Ziemi Turkowskiej i pana burmistrza. Pytam Was Ziemia Turkowską panie burmistrzu gdzie jest demokracja i chęć współpracy z waszej strony, tak często podkreśla Pan burmistrz? No pytam gdzie? Już za dwa lata mieszkańcy was ocenią i warto było by właśnie zagłosować tak jak tu na tej sesji, Ziemia Turkowską nic, a opozycja wszystko. Tak się nie postępuje jeśli chce się współpracować Panie Burmistrzu. A brak klasy ze strony Pani Przewodniczącej i to jak prowadzi i jak się odnosi do radnych to nawet szkoda komentować.
Gość - Ttk w czwartek, 07 październik 2021 13:01

Ii oto chodzi!.N IE głosować na Antosika i. Jego paczkę by

Ii oto chodzi!.N IE głosować na Antosika i. Jego paczkę by
Gość
sobota, 16 październik 2021

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.