Jerzy Kurzawa: TS znowu kłamie w sprawie oświaty

Jerzy-Kurzawa

Nikt już nie zliczy, ile razy wyjaśniano rozwiązania przyjęte w Turku w związku z reformą oświaty. Kiedy wydawałoby się, że po 2 latach wszyscy powinni zrozumieć model zaproponowany przez nauczycieli i dyrektorów szkół, nagle okazuje się, że ludzie z TS nie dali rady. Coś wiedzą, coś sobie dopowiedzieli i wysmarowali kolejny artykuł pełen kłamstw o oświacie w Turku.

TS wciąż się upiera, że w Turku powinno być 5 szkół podstawowych. Co tam demografia, liczy się tradycja. Udają, że nie wiedzą, że kilkanaście lat temu przy 5 „podstawówkach”, w jednym roczniku było ok. 450 dzieci, a teraz przy 3 szkołach podstawowych w roczniku mamy zaledwie ok. 250 dzieci. Panowie z TS uwierzcie wreszcie, że demografia naprawdę ma znaczenie. 200 dzieci mniej w każdym roczniku to ok. 1600 w skali 8 lat! Naprawdę tego nie zauważacie? Całe szczęście widzą to nauczyciele, dyrekcje, związkowcy oświaty, którzy rozumieją, że utworzenie w Turku 3 szkół podstawowych było najlepszym rozwiązaniem.

Uczniowie dwóch szkół od klasy siódmej uczą się w drugim budynku szkoły, dzięki temu mają dostęp do świetnie wyposażonych pracowni, jakie pozostały tam po gimnazjach. Nauczyciele idą tam za nimi. Od klasy 4 do 8, bez względu na budynek, w którym się uczą, dzieci mają tego samego wychowawcę i tych samych nauczycieli przedmiotów. Dlaczego TS kłamie, że zmieniają się nauczyciele, skoro tak nie jest? Co ważne, żaden z nauczycieli nie stracił pracy, a jedynie trzech uzupełnia etat w drugiej szkole, zaś wielu innych pracuje jeszcze w nadgodzinach. Panowie z TS mówią o zatrudnianiu „po znajomości”. To chyba wspomnienia z czasów ich rządów, bo raczej nie mają pojęcia, jaką procedurę zatrudnienia nauczyciela w szkole wprowadziła reforma edukacji.

TS chcąc 5 szkół chce, aby Miasto poniosło olbrzymie koszty związane z dostosowaniem dotychczasowych szkół podstawowych dla uczniów starszych bądź gimnazjów dla uczniów młodszych. Wysokość ławek, stolików, krzeseł, a nawet pisuarów, to wszystko musiałoby się zmienić. Łazienki do remontu, zakup nowych krzeseł, stolików, ławek itp. To naprawdę kosztuje. A do tego pamiętajmy o demografii, czyli w 5 szkołach mielibyśmy niepełne oddziały, problemy z naborem w każdym roczniku i niestety zwolnienia wśród nauczycieli. Tego chce TS.

Kolejne rewelacje TS, tym razem o oświacie, są wyssane z palca. Chyba, że to wszystko, o czym pisze TS, ma miejsce w gminach zarządzanych przez ludzi z TS, bo nie w Turku. Jest rok wyborczy, zatem Zarząd Miejski TS wymyśli jeszcze wiele dyrdymałów, aby zdyskredytować obecne władze miasta i odzyskać utracone wpływy. Rozumiemy to, ale nie będziemy się godzić na serwowanie turkowianom kłamstw.

Jerzy Kurzawa
Zastępca Burmistrza ds. Społecznych
 

Przykona: O historii finansowania odcinka drogi Sm...
Kawęczyn: XVIII Gminny Przegląd Twórczości Dziecię...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
piątek, 03 kwiecień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.