Bardzo ambitny harmonogram japońskiej inwestycji. Na konkrety i efekty jeszcze trzeba poczekać

Piotr Piela

Gościem środowej (15 stycznia) sesji Rady Miejskiej Turku ponownie był Piotr Piela, tym razem jako przedstawiciel spółki K Green Japan i bez wsparcia „ojca chrzestnego” elektrowni - wówczas jeszcze Kawasaki - posła Nowaka. Podczas wystąpienia radni mieli okazję zapoznać się z harmonogramem przygotowań do realizacji inwestycji, która podejmowana będzie etapami.

- Projekt realizowany jest zgodnie z założonym harmonogramem. Harmonogram był i jest bardzo ambitny. Udało nam się w terminie złożyć wniosek o certyfikację ogólną do rynku mocy, także ten proces mamy za sobą. Jest to bardzo ważny kamień milowy dla tego projektu, wpis do certyfikacji ogólnej upoważni nas potem do certyfikacji do aukcji i pozwoli w grudniu tego roku wystąpić w aukcji, wygrać aukcję i rozpocząć proces inwestycyjny. Rozpoczęliśmy równolegle, nie czekając na wyniki wpisu do certyfikacji, dwa bardzo ważne elementy projektu - raport oddziaływania na środowisko oraz projekt budowlany. Ponieważ mamy bardzo mało czasu te dwa projekty realizowane są jednocześnie, tak że zespół inżynierów współpracuje z ekspertami do spraw ochrony środowiska tylko po to, żeby aktywnie na bieżąco uzgadniać wszystkie kwestie wynikające z ochrony środowiska bezpośrednio w projekcie budowlanym, który później będzie dokumentacją do wybudowania elektrowni - wyjaśniał podczas sesji Piotr Piela, dodając, że w ramach prac związanych z raportem środowiskowym wspólnie z burmistrzem odbyli wizytę w urzędzie marszałkowskim. Jej celem była prezentacja projektu technologii, która w Polsce i tej części Europy jest nowością. Chodzi o to, aby wszystkie strony postępowania miały jak największą wiedzę odnośnie technologii i projektu tak, aby później sprawnie przejść przez proces uzyskiwania decyzji środowiskowej.

Sam projekt budowlany jest realizowany wspólnie z zespołem ekspertów do spraw ochrony środowiska. Jest to zespół dwustronny, złożony z polskich inżynierów, których zadaniem jest spolonizowanie technologii i zespół japoński, który na bieżąco konsultuje wszystko, co wychodzi z polskich analiz. Na dziś przy projekcie pracuje kilkadziesiąt osób zlokalizowanych w czterech miastach na terenie Polski i Japonii. Zespoły te współpracują ze sobą jednocześnie, mają za zadanie doprowadzić w przeciągu dwóch miesięcy zarówno do powstania raportu oddziaływania na środowisko jak i wstępnej wersji projektu budowlanego.

Na wrzesień tego roku przewidziane jest wykonanie wstępnej dokumentacji certyfikacji do aukcji, tak aby w grudniu do tej aukcji przystąpić. Udało się wykonać pierwsze analizy i symulacje komputerowe dotyczące emisji hałasu tej jednostki - jedną z kwestii niepokojących było to na ile elektrownia i system chłodzenia będą mieć negatywny wpływ na okolicę. Zarówno symulacje komputerowe jak i prawdziwa instalacja na obiekcie japońskim wykazały, że jednostki te emitują mniej hałasu niż jest to dopuszczalne na terenie Tureckiej Strefy Inwestycyjne.

Piotr Piela nie szczędził przy tym pochwał dla władz miasta:

- Muszę oddać ukłon miastu, ponieważ sam proces negocjacji umowy okazał się znacznie trudniejszy niż nam się pierwotnie wydawało. Doszło do zderzenia kulturowej japońskiej korporacji i polskiej instytucji publicznej. To co inwestorzy by sobie życzyli nie zawsze jest realne i możliwe do zrealizowania w świetle instytucji publicznych jaką jest miasto i Urząd Miejski. Udało nam się skutecznie te umowę wynegocjować - mówił.

Przedstawiciel japońskiego inwestora podkreślał również, że umowa dzierżawy tego terenu ma kluczowe znaczenie dla dalszej realizacji projektu.

- Dopiero po podpisaniu umowy dzierżawy będziemy mieć tytuł prawny do posiadania obiektu i dopiero wtedy występujemy o warunki przyłączenia do sieci energii elektrycznej i do sieci gazowej. Będziemy starali się jak najszybciej uzyskać decyzje środowiskową i pozwolenie na budowę. Naszą ambicją jest żeby przystępując do aukcji mocy te dwa dokumenty już mieć - wyjaśniał Piela.

Jak można było usłyszeć podczas sesji, równolegle prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami i instytucjami finansującymi, a wszystkie wyrażają zainteresowanie partycypacją w tym projekcie

-Jest to projekt atrakcyjny nie tylko dla nas, także jeśli chodzi kwestie spięcia finansowania tej inwestycji dziś wydaje mi sie że jesteśmy na bardzo dobrej drodze żeby ten problem został rozwiązany - mówił Piotr Piela o potencjalnych źródłach finansowania budowy elektrowni gazowej w Turku.

Radni oraz zaproszeni goście mieli okazję zobaczyć podczas prezentacji instalację blokującą emisję hałasu oraz najbardziej aktualny projekt firmy japońskiej i koncepcję projektu na chwilę obecną.

Piotr Piela wyjaśnił również, dlaczego inwestycję podzielono na dwa etapy. Odbyło się to ze względów praktycznych - dostarczenie komponentów w dużych rozmiarach i w dużych ilościach z Japonii byłoby niemal niemożliwe. Najrozsądniej byłoby wybudować zatem własną montownię. Dużo taniej byłoby montować niezbędne elementy już na miejscu. Cały projekt wpisuje się w szerszy kontekst współpracy Polsko-Japońskiej.

Umowa dzierżawy jest już wynegocjowana, strony są gotowe do podpisania, ale trzeba jeszcze poczekać na notariusza, który potrzebuje dodatkowych dokumentów. Jak można było usłyszeć inwestor na początek zainteresowany jest dwoma hektarami - pozostałe pięć ma czekać.

Burmistrz Romuald Antosik podkreślał natomiast, że umowa zawierać będzie stosowne zapisy, które jeśli nie zostaną wypełnione przez inwestora, sprawią, że grunt powróci w posiadanie miasta. Formalności zostaną dopełnione prawdopodobnie po powrocie Piotra Pieli z Japonii.

Tuliszków: Zapraszamy na treningi z Uczniowskim Kl...
Wideo: Zwolnienia grupowe w Profim. Mają objąć do ...

Podobne wpisy

 

Komentarze 5

Gość - Stefan w piątek, 17 styczeń 2020 08:19

Lokalizacja raczej niefortunna tak blisko osiedla, no ale pewnie badania uciążliwości przejdzie bez problemu jak Deveris

Lokalizacja raczej niefortunna tak blisko osiedla, no ale pewnie badania uciążliwości przejdzie bez problemu jak Deveris
Gość - Inwestor w piątek, 17 styczeń 2020 07:16

Nowoczesna elektrownia w Turku , a ja się cieszę jako mieszkaniec , dzięki temu miasto się będzie rozwijać dalej

Nowoczesna elektrownia w Turku , a ja się cieszę jako mieszkaniec , dzięki temu miasto się będzie rozwijać dalej:)
Gość - dyb w czwartek, 16 styczeń 2020 22:41

Jak można przeczytać w powyższym artykule:

"Jak można było usłyszeć podczas sesji, równolegle prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami i instytucjami finansującymi, a wszystkie wyrażają zainteresowanie partycypacją w tym projekcie"

Czy to oznacza, że ci wielcy "inwestorzy" z Japonii dopiero szukają "różnych inwestowów i instytucji finansujących"?

Z czym właściwie oni przychodzą? Przecież to jakaś kpina.

Jak można przeczytać w powyższym artykule: "Jak można było usłyszeć podczas sesji, równolegle prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami i instytucjami finansującymi, a wszystkie wyrażają zainteresowanie partycypacją w tym projekcie" Czy to oznacza, że ci wielcy "inwestorzy" z Japonii dopiero szukają "różnych inwestowów i instytucji finansujących"? Z czym właściwie oni przychodzą? Przecież to jakaś kpina.
Gość - Cyryl w czwartek, 16 styczeń 2020 20:30

Te firmy faktycznie są na wylocie. Potrzeba czegoś konkretnego. Niekoniecznie elektrowni na Żeromskiego przy TIG.

Te firmy faktycznie są na wylocie. Potrzeba czegoś konkretnego. Niekoniecznie elektrowni na Żeromskiego przy TIG.
Gość - zyx w czwartek, 16 styczeń 2020 08:49

Tym razem jako mieszkaniec domagam się od miasta aby wszystkie informacje dotyczące badań środowiskowych były jawne i ogólnodostępne do wglądu przez mieszkańców. Nie chcę aby powtórzył się temat jak w przypadku DeVerisu, gdzie miasto olało sprawę i pozostawiło nas samych ze śmierdzącym problemem. Przy takiej inwestycji uważam że wszelkie możliwe badania powinny zostać przeprowadzone, zarówno oddziaływania na środowisko, badania uciążliwości przemysłowej, emisję hałasu, pyłu, gazu, zarówno dla samej elektrowni jak i całej infrastruktury która musi zostać pobudowana dla jej funkcjonowania.
Przypominam Panie Burmistrzu że nikt z mieszkających w okolicy nie prosił się o strefę przemysłową (inwestycyjną), a nawet ich słowa sprzeciwu nie były brane pod uwagę. W dalszym stopniu uważam tą całą strefę za niewypał. Dlaczego większość firm które powstały w przeciągu kilku lat omijają tą strefę szerokim łukiem? Np. firmy na wylocie na Kalisz, na wylocie w stronę Koła - powstało tam kilkanaście dość sporych przedsiębiorstw. Nawet Wasz ulubiony TIG powstał w środku miasta, a nie w strefie.
Czy to jest miastotwórcza strefa ? Nie sądzę.

Tym razem jako mieszkaniec domagam się od miasta aby wszystkie informacje dotyczące badań środowiskowych były jawne i ogólnodostępne do wglądu przez mieszkańców. Nie chcę aby powtórzył się temat jak w przypadku DeVerisu, gdzie miasto olało sprawę i pozostawiło nas samych ze śmierdzącym problemem. Przy takiej inwestycji uważam że wszelkie możliwe badania powinny zostać przeprowadzone, zarówno oddziaływania na środowisko, badania uciążliwości przemysłowej, emisję hałasu, pyłu, gazu, zarówno dla samej elektrowni jak i całej infrastruktury która musi zostać pobudowana dla jej funkcjonowania. Przypominam Panie Burmistrzu że nikt z mieszkających w okolicy nie prosił się o strefę przemysłową (inwestycyjną), a nawet ich słowa sprzeciwu nie były brane pod uwagę. W dalszym stopniu uważam tą całą strefę za niewypał. Dlaczego większość firm które powstały w przeciągu kilku lat omijają tą strefę szerokim łukiem? Np. firmy na wylocie na Kalisz, na wylocie w stronę Koła - powstało tam kilkanaście dość sporych przedsiębiorstw. Nawet Wasz ulubiony TIG powstał w środku miasta, a nie w strefie. Czy to jest miastotwórcza strefa ? Nie sądzę.
Gość
piątek, 10 kwiecień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.