Dobra: „Sztuka wrażliwości” w Domu Pomocy Społecznej w Skęczniewie

DPS w Skęczniewie

Dom Pomocy Społecznej to wyjątkowe miejsce. Pomimo trudnej pracy, która każdego dnia podejmowana jest przez kadrę ma on w sobie wiele ciepła i wrażliwości. Bardzo rzadko ludzie mają wpływ na pojawienie się choroby. Próbują ją jednak zwalczyć właśnie w Skęczniewie przy pomocy przyjaciół i pracowników, których praca jest trudna. Starają się oni stworzyć prawdziwy dom, jednak czasem przychodzą naprawdę ciężkie momenty. Wówczas pracownicy wykazać się muszą kompetencjami, wrażliwością i w dużej mierze również cierpliwością. Emocje trudno jest okiełznać lecz czasem potrzebne są głównie dotyk, miłe słowo i wsparcie.

Jedyne takie miejsce
W Domu Pomocy Społecznej w Skęczniewie o profilu „przewlekle, psychicznie chorzy” mieszka 210 osób. Pomocą służą im pracownicy, których łącznie jest 114. Mowa tu o opiekunach, pielęgniarkach, pokojowych, pracownikach kuchni, administracji, gospodarczych czy socjalnych. Osoby przebywające w Skęczniewie otrzymują opiekę całodobową i mogą czuć się bezpiecznie. Niejednokrotnie jednak personel nie ma wpływu na postępowanie swoich podopiecznych. Są to ludzie dorośli, którzy w większości posiadają prawo do podejmowania decyzji mimo stałej opieki. U osób z zaburzeniami wielokrotnie nie da się przewidzieć pewnych zachowań.

- W powiecie tureckim cały czas jeszcze mówi się, że jest to dom dla osób starszych. Oczywiście takie osoby tu mieszkają, ale generalnie ten profil jest już dla psychicznie chorych, a wiek mieszkańców jest różny od 18 do 92 lat. Częściej trafiają do nas mężczyźni. Dlaczego? Pokazują to badania, że mężczyźni są zdecydowanie słabsi psychicznie- informowała dyrektor Sylwia Kamińska – Tereszkiewicz.

U kobiet przebywających w Domu Pomocy Społecznej przeważają choroby psychiczne. U mężczyzn natomiast, szczególnie tych młodych zaburzenia wywołane są w dużej mierze narkotykami, dopalaczami czy alkoholem. Jak wykazały badania 80 % osób cierpi na schizofrenię. Większość dziwić może fakt, że depresja również jest wyznacznikiem choroby psychicznej i jest podstawą do sprawowania opieki.

Aby zamieszkać i uzyskać pomoc właśnie w Skęczniewie należy złożyć wniosek do Ośrodka Pomocy Społecznej zgodnego z miejscem zamieszkania. Wówczas rozpoczyna się cała procedura. Prowadzone są wywiady, a następnie wystawiana decyzja kierująca do PCPR w Turku. Instytucja wysyła wówczas prośbę do Domu Pomocy Społecznej o zaopiniowanie. Osoba, która się kwalifikuje zapisana jest na liście oczekujących. Szczegółowych informacji można uzyskać kontaktując się z pracownikami socjalnymi Domu Pomocy Społecznej w Skęczniewie.

-Trudno jest nam przewidzieć, kiedy taka osoba się dostanie, bowiem najczęściej to są miejsca zwalniane w sposób naturalny. Rzadko jest tak, że mieszkańcy przenoszą się do innych domów. Mamy również mieszkańców, którzy wracają. Do środowiska rzadko- mówiła dyrektor DPS w Skęczniewie.

Mimo to, zawsze jest nadzieja, że uda się przezwyciężyć chorobę. Świadczy o tym choćby przypadek młodego mieszkańca, który ożenił się i prowadzi obecnie normalne życie.

-Nasi mieszkańcy potrzebują norm i zasad, jak dzieci w domu. Robimy pewne ograniczenia, ale te ograniczenia muszą być jasno postawione. Muszą wiedzieć co wolno, a czego nie wolno. Wiadomo, że przekraczają pewne granice, ale wiedzą o tym- mówiła pani dyrektor.

Jak do ludzi- po prostu
W Domu zamieszkują ludzie z całej Polski, a jak mówią rodziny „albo tu, albo nigdzie”. Różne temperamenty, charaktery oraz schorzenia. Czasem pod opiekę trafiają osoby wywołujące niepokój. Wytatuowany, potężny mężczyzna budzi wyobraźnie personelu. Jak się często okazuje niepotrzebnie, bowiem staje się on jednym z bardziej zasłużonych, pełnym humoru młodym człowiekiem. W Domu Pomocy Społecznej w Skęczniewie można normalnie żyć. Dlaczego? Głównie za sprawą personelu, który do mieszkańców podchodzi jak do ludzi- po prostu.

-Osoby, które przychodzą do nas są osobami z którymi podejmujemy pracę terapeutyczną. Jak często się okazuje wcześniej brakło wyciągnięcia ręki- mówiła Sylwia Kamińska- Tereszkiewicz.

Pani dyrektor o swoich podopiecznych walczy w gabinecie wśród poukładanych informacji. Podejmuje tam decyzje dzięki którym placówka się rozwija. Potrzebne są każde środki pieniężne, by sprostać najbardziej podstawowym potrzebom. Dach, ciepło czy bieżące remonty to tylko niektóre z nich.

Jak mówi dyrektor, aby mieszkańcy lepiej funkcjonowali i dobrze czuli się w ich własnym domu ważna jest dbałość o detale. Są to potrzeby drugiego rzędu, na które nie ma pieniędzy. Jak jednak niejednokrotnie udowodniła pani Sylwia sposób zawsze się znajdzie. Wielu remontów pracownicy podjęli się sami. Warto wspomnieć tu choćby o zielonym boisku czy firankach w całym domu uszytych „po godzinach” przez pracowników. Jak się okazuje mieszkańcy doceniają to i bardziej dbają o wnętrza. Ba! Wiele dekoracji wykonali właśnie oni.

Wielkie- małe sukcesy
Mieszkańcy odnoszą sukcesy, których niejeden może pozazdrościć. Warto wspomnieć choćby o drużynie piłkarskiej, która zdobyła drugie miejsce w ogólnopolskim turnieju piłki nożnej SeniCup. Na tym jednak nie koniec. W Domu Pomocy Społecznej w Skęczniewie odbywają się warsztaty oraz zajęcia na których odkrywane są talenty.

Oprócz zasłużonych sportowców- Przemysława, Rafała, Roberta, Zbigniewa, Cezarego, Szymona, Kuby, Adriana, Arka, Łukasza i Sebastiana placówka może poszczycić się wieloma wyjątkowymi indywidualnościami. Pan Olek z gipsu tworzy piękne dzieła sztuki oraz pisze poezję, którą być może niebawem będziemy mogli podziwiać w wydanym tomiku. Pan Janusz jest złotą rączką i każdego dnia przyczynia się do sprawnego funkcjonowania drobnych, aczkolwiek istotnych urządzeń. Panowie Przemek, Kuba czy pani Iza każdego dnia podlewają rośliny w całym domu, a Rafał drobnymi nitkami zdobi jego wnętrze.

Wszystkich mieszkańców doskonale zna pani dyrektor do której gabinetu przychodzi wiele osób, by porozmawiać, podzielić się problemem czy prosić o pomoc. Sama pani Sylwia spacerując po domu rozmawia, doradza, a czasem przytuli, kiedy mieszkaniec tego potrzebuje. Ma jednak twardą rękę i budzi szacunek wśród podopiecznych.

Jej marzeniem jest wielofunkcyjne boisko oraz remont kolejnych pięter. Marzenia się spełniają, a biorąc pod uwagę siłę pani dyrektor, zaangażowanie pracowników oraz wytrwałość mieszkańców już niedługo doczekamy się kolejnej rewolucji. Wszystko to dla ludzi, którzy mimo swoich problemów nadal pozostają ludźmi.
Członkowie Lokalnej Grupy Działania o certyfikowan...
Narada szkoleniowa strażaków z terenu powiatu ture...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
sobota, 19 październik 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.