Jerzy Kurzawa: Pozwolenie na myjnię wydał starosta, a nie miasto!

Jerzy-Kurzawa

Miasto cały czas stoi po stronie mieszkańców, protestujących przeciw budowie myjni i stacji diagnostycznej w sąsiedztwie parku Tura na Osiedlu Wyzwolenia. Nie zgadzamy się z tym, że wydanie przez nas decyzji o lokalizacji wyjazdu z działki, wymusiło na staroście udzielenie pozwolenia na budowę. To manipulacja i celowe wprowadzanie mieszkańców w błąd.


1. Każda działka musi mieć dostęp do drogi publicznej (bezpośredni albo poprzez drogę wewnętrzną lub ustanowioną służebność). Tak mówi prawo. Kiedy w ubiegłym roku inwestor wystąpił do Urzędu Miejskiego w Turku o wydanie zezwolenia na lokalizację zjazdu, obowiązkiem Zarządcy drogi było wydanie takiego zezwolenia.
2. We wniosku o lokalizację zjazdu, inwestor nie napisał, że działka będzie zagospodarowana myjnią i stacją kontroli pojazdów.
3. Zgodnie z obowiązującym prawem, Miasto jako zarządca drogi nie miało podstaw do wydania decyzji odmownej na lokalizację zjazdu, o czym doskonale wie starosta. I taką decyzję wydałem.
4. Po uzyskaniu postanowienia o lokalizacji zjazdu z działki do drogi publicznej, inwestor wystąpił do starosty o pozwolenie na budowę myjni. Po jakimś czasie wniosek ten wycofał, a następnie złożył nowy, tym razem już wnioskował o pozwolenie na myjnię i stację kontroli pojazdów.
5. Lokalizacja zjazdu z działki do drogi publicznej nie jest pozwoleniem na budowę! Zatem sugestie starosty, że Miasto wydając decyzję o zjeździe z działki, przesądziło o budowie myjni i stacji kontroli, są absurdem, próbną odwrócenia uwagi od istoty problemu, tj. od faktu, że starosta zezwalając na budowę nie wziął pod uwagę woli mieszkańców, ani strony postępowania, czyli Gminy Miejskiej Turek. Wreszcie nie wziął też pod uwagę, że plan zagospodarowania działki, zmieniony na wniosek inwestora, wskazuje wyraźnie, iż mogą być tam usługi z zabudową mieszkaniową, nieuciążliwe dla terenów sąsiednich. Gdyby lokalizacja wyjazdu z działki decydowała o budowie, to po co byłaby procedura uzyskania takich pozwoleń?
6. Gdyby Miasto nie wydało inwestorowi decyzji o zjeździe z działki, wówczas naraziłoby się na zasadne odwołanie, a może też wypłatę odszkodowania.
7. Miasto nie może decydować o wydaniu bądź niewydaniu pozwolenia na budowę, dlatego od początku popiera protest mieszkańców. Przypominam, że inwestor na działce miał budować mieszkania i obiekty usługowe, a nie myjnię i stację kontroli pojazdów.

Jerzy Kurzawa
Zastępca Burmistrza Miasta Turek

W celu dalszych wyjaśnień nasza redakcja wystąpiła z prośbą do starosty tureckiego Mariusza Seńko o udostępnienie zanonimizowanej decyzji administracyjnej.

ZT: Wy skonsumowaliście to miasto, a my je budujem...
Radny Pionke o fałszu w ulotce SLD

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
poniedziałek, 26 sierpień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.