Marian Mirosław Marczewski: Refleksje po Kongresie Zjednoczeniowym Lewicy

Marian Mirosław Marczewski

Nowa Lewica – długie narzeczeństwo i wreszcie ślub

Spełniło się marzenie wielu z nas. Po dwóch latach ciężkiej drogi, negocjacji i zawirowań związanych z pandemią połączyliśmy się, my - Sojusz Lewicy Demokratycznej z Wiosną Roberta Biedronia. Powstała jedna partia - Nowa Lewica. Nastąpiło zjednoczenie ludzi z dużym doświadczeniem, pragmatyzmem, sprawnych w działaniu, z pasją i entuzjazmem ludzi młodych, kreatywnych, kolorowych. To było coś niesamowitego, widzieć tak wielu młodych ludzi na Kongresie jako delegatów jak również wolontariuszy.

Nie daliśmy się podzielić

Ostatnie tygodnie przed Kongresem nie były dla nas łatwe. Nagle objawiło się kilku krzykliwych i demagogicznych działaczy którzy zaczęli podważać zasady na których ma się dokonać zjednoczenie, zasady, które przecież sami ustalaliśmy i uchwaliliśmy. Nie chcieli na szczeblu wojewódzkim dzielić się władzą z nowymi współprzewodniczącymi. Na szczęście etap ten mamy poza sobą. Kongres podjął w tej sprawie jednoznaczne decyzje. A „wesele” odbyło się z wielką „pompą”. W zjeździe uczestniczyło prawie 1200 delegatów i ponad 200 gości. O demokratycznych procedurach które u nas obowiązują świadczy fakt, że członek SLD Piotr Ryczkowski który nie był delegatem na Kongres, został zgłoszony z sali jako kontrkandydat Włodka Czarzastego na współprzewodniczącego partii i zdobył w głosowaniu 152 głosy. Jak to się odbywa w PiS czy w PO wszyscy wiemy. Jest wódz i nikt inny nie ma prawa stawać z nim w szranki. Jak Państwo zapewne wiedzą ludzie wyjątkowo nam nieżyczliwi i nieodpowiedzialni stawiali zarzuty, że chcemy w przyszłości „kuglować” z PiS.

Chcą nas wyprowadzić z Unii

Z Kongresu wyszło jasne, zdecydowane i jednoznacznie brzmiące przesłanie, że są nieprzekraczalne czerwone linie i te czerwone linie w pierwszej kolejności dotyczą PiS-u. Mówił o tym między innymi w swoim wystąpieniu Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Pierwsze co jest nie do zaakceptowania, to współpraca z partiami które niszczą polską demokrację. Z partiami które psują państwo polskie poprzez rozkład systemu sądownictwa, zawłaszczanie administracji państwowej, gigantyczny nepotyzm w spółkach Skarbu Państwa. Tą nieprzekraczalną granicą jest też wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej. Wręcz szokuje mnie to, jak wielu jeszcze ludzi i to zwolenników pozostania Polski w Unii nie dostrzega tego jak PiS nas z tej Unii wyprowadza. Wypowiedzi czołowego mózgowca PiS, perukarza Suskiego, są w tej sprawie niepodważalnym dowodem. Wystarczy też posłuchać premiera Morawieckiego, nie bez przyczyny zwanego „Pinokio” któremu nos wydłuża się w trakcie wystąpień.
Nikt rozsądnie myślący nie może mieć wątpliwości, że pomimo zaprzeczeń z Unii nas wyprowadzają i konfliktują z wszystkimi wokół.

Polska pod rządami PiS nie ma przyjaciół

Proszę wymienić chociaż jedno państwo o którym możemy powiedzieć, że to nasi przyjaciele. Nawet Orban na którego się tak powoływali i stawiali za wzór do naśladowania zrobił nas w przysłowiowe „bambuko” układając się za naszymi plecami z Putinem. Następną nieprzekraczalną czerwoną linią jest odrzucenie niezbywalnych praw kobiet, w tym prawa do aborcji. Kolejne nieprzekraczalne granice to marginalizowanie wszelkich mniejszości, polityka straszenia i dzielenia Polaków wokół LGBT i migrantów. Nowoczesna, europejska Lewica nigdy tego nie zaakceptuje. Większą część czasu na Kongresie poświęciliśmy sprawą naszego programu. Dla nas niezwykle istotne i o tym dyskutowaliśmy są sprawy związane z tanim budownictwem mieszkaniowym w tym pod wynajem, likwidacja umów śmieciowych i godna praca za godne wynagrodzenia, dramatyczny stan opieki zdrowotnej i zwiększenie do 7,2% PKB nakładów na nią. Omawialiśmy sprawy związane z oświatą, kwestiami bytowymi nauczycieli, z programami nauczania które wdraża Czarnek masakrując oświatę, ideologizując ją. Dyskutowaliśmy o obniżeniu podatków dla małych i średnich przedsiębiorców, świeckim państwie, o zielonym ładzie dla Polski, systemie emerytalnym zabezpieczającym godne życie, sprawach bytowych rolników oraz o wielu innych niezwykle istotnych zagadnieniach które znalazły się w naszym programie. Jeśli redakcja pozwoli to w kolejnych artykułach omówię szczegółowo 5 filarów na których opiera się nasz program.

Szanowni Państwo

Jestem przekonany, że połączenie Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Wiosną i utworzenie Nowej Lewicy to początek nowej drogi która doprowadzi nas do odbicia rządów z rąk PiS i udziału Lewicy w przyszłym rządzie.

Marian Mirosław Marczewski - MMM

 

Pierwsza taka „Dreszczówka” w Turku
Władysławów: Dzień Eksperymentu w Szkole Podstawow...

Podobne wpisy

 

Komentarze 4

Gość - Radny bezradny w czwartek, 21 października 2021 11:22

Paterkiewicz nigdy nie była członkiem SLD - na szczęście. Jej zawsze chodziło o własne dobro i jakieś stanowisko w radzie za którym szła wyższa dieta. Co wybory to chyba kandydowała z innej listy.

Paterkiewicz nigdy nie była członkiem SLD - na szczęście. Jej zawsze chodziło o własne dobro i jakieś stanowisko w radzie za którym szła wyższa dieta. Co wybory to chyba kandydowała z innej listy.
Gość - Lewicowiec w środa, 20 października 2021 11:03

Radna Paterkiewicz nigdy nie należała do SLD ani nie startowała z listy SLD.

Radna Paterkiewicz nigdy nie należała do SLD ani nie startowała z listy SLD.
Gość - Gość w środa, 20 października 2021 21:45

Nie należała do SLD? ODSYŁAM DO LIST WYBORCZYCH DO RADY POWIATU CHOCIAŻBY W 2010 r.

Nie należała do SLD? ODSYŁAM DO LIST WYBORCZYCH DO RADY POWIATU CHOCIAŻBY W 2010 r.
Gość - Gość w wtorek, 19 października 2021 17:38

Nie chcecie kuglować z PIS? A na poziomie rady naszego powiatu radna SLD Eugenia Paterkiewicz w zamian za stanowisko vice przewodniczącej poparła PIS'owską większość. To jak to w końcu jest?

Nie chcecie kuglować z PIS? A na poziomie rady naszego powiatu radna SLD Eugenia Paterkiewicz w zamian za stanowisko vice przewodniczącej poparła PIS'owską większość. To jak to w końcu jest?
Gość
środa, 08 grudnia 2021

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.