Uwaga

Nie wybrano kategorii lub kategoria nie zawiera żadnej zawartości

Marian Mirosław Marczewski: TUR, TUR, TUR TUREK

Marian Mirosław Marczewski

Na koniec rozgrywek w rundzie jesiennej „Tura”, ukazał się bardzo interesujący wywiad Bartłomieja Werbińskiego z trenerem naszej drużyny Konradem Grzelakiem. Sam jestem wiernym kibicem turkowskiego zespołu, staram się być na każdym meczu, towarzyszę drużynie na wyjazdach. Chociaż nie ukrywam, wkurzam się gdy jadę na mecz do Wilczyna, Barłóg, Lichenia czy Dobrowa, a nie jak kiedyś do Polonii Warszawa, Znicza Pruszków, Kotwicy Kołobrzeg, Zawiszy Bydgoszcz czy innych tej klasy klubów. Turek jest chyba jedynym miastem powiatowym w Wielkopolsce które ma piłkę nożną w tak niskiej klasie.

Tak starosta jak i burmistrz powinni się tego wstydzić, tak samo jak i wielkości środków w budżetach na sport. Ale czy potrafią się wstydzić faceci z których jeden, ostatni raz ze sportem miał chyba do czynienia wtedy gdy pieszo chodził w pielgrzymkach, a drugi był w zarządzie „Tura” gdy ten kompletnie upadł. Natomiast uwielbiają robić sobie zdjęcia ze sportowcami. Jestem też pewien, że pojawią się na meczach „Tura” przed wyborami samorządowymi. Moje obserwacje (a trochę na piłce się znam bo sam grałem w „Górniku” i „Turze” Turek oraz działałem w zarządzie, gdy nasz zespół odnosił największe sukcesy) są zgodne z tym o czym mówił trener. Mamy młodą, przyszłościową drużynę. Chłopcy są ambitni, widać u nich szybkość, wolę walki, są mecze, że „gryzą przysłowiową trawę”. Ale nie ukrywajmy, młodość powoduje, że odstają tężyzną fizyczną, szczególnie w meczach gdzie mają do czynienia z takimi jak ja to nazywam „pieńkami”, silnymi fizycznie starszymi od nich zawodnikami. Wyjeżdżają też do innych miast, czy to na studia , czy w poszukiwaniu lepszej pracy, a to osłabia zespół. Szybkimi krokami zbliża się rozpoczęcie wiosennej rundy rozgrywek, stanie się to pod koniec marca. Trener nie ukrywa, że jeżeli myślimy o wysokiej lokacie w tabeli czy ewentualnym awansie do V ligi to konieczne są wzmocnienia w drużynie. Aby wzmocnić drużynę, tak uważam, powinniśmy sięgnąć po kilku zawodników z klubów w naszym powiecie. Tylko aby tak się stało muszą być spełnione trzy warunki – pieniądze, pieniądze, pieniądze. Widzę, że możliwości zarządu klubu się wyczerpały. Bo ile można chodzić, prosić, wręcz żebrać. Samorząd tak miasta jak i powiatu jest od tego, ma to zapisane w ustawie aby wspierać sport. Jednak nie tymi śmiesznymi co u nas kwotami. W chwili obecnej w „Turze” trenuje ponad dwustu dzieciaków. To olbrzymi kapitał, nie wolno go zmarnować. Rodzice sami wnoszą za nich opłaty. Jednak wiemy jaka jest sytuacja finansowa w wielu rodzinach, są tacy których nie stać nawet na te niezbyt wysokie kwoty. Od pewnego czasu słychać też, że klub ma kłopoty z systematycznym korzystaniem z hali sportowej aby efektywnie przygotować zawodników do sezonu.

Skandal, bo inaczej nazwać tego nie można. Ktoś, kiedyś, pod jednym z moich wystąpień na temat „Tura” napisał, żeby polityki nie mieszać do sportu. Sport w samorządzie nie ma nic wspólnego z polityką, tylko wybierając radnych, burmistrza czy ewentualnego starostę należy wybierać takich ludzi którzy o sporcie mają trochę pojęcia. Którzy wiedzą, że dwustu dzieciaków w hali sportowej czy na boisku, to dwustu dzieciaków mniej z tyłkami przed komputerem czy w niezbyt ciekawych nieformalnych grupach w blokowisku. Od tego jest burmistrz, starosta, radni. Muszą zwiększyć w budżetach środki na sport. Kwota 110 tysięcy złotych w budżecie miasta na 2024 rok przeznaczona na realizację zadań w zakresie szkolenia dzieci, młodzieży i dorosłych w poszczególnych dyscyplinach sportowych oraz organizowanie i udział w zawodach sportowych to kpina. Jeden z radnych kilka razy wnioskował o zwiększenie w budżecie środków na sport, niestety nie zostało to uwzględnione. Jak to się dzieje, że w takim Kawęczynie, biednej przecież gminie środki na podobne jak wyżej zadania są niewiele niższe. Musimy to zmienić.

Kończąc życzę Zarządowi „Tura” wytrwałości i aby się nie poddawał, trenerowi i zawodnikom fajnej atmosfery w zespole, wielu sukcesów oraz żeby nam kibicom dostarczali wzruszeń i radości. Jestem optymistą, musi być lepiej, wspólnie do tego doprowadzimy.

Marian Mirosław Marczewski
Patrzmy władzy na ręce! Poseł Ryszard Bartosik o „...
Kawęczyn: Kolej czy autobusy? Radny sugeruje refer...

Podobne wpisy

 

Komentarze 1

Gość - ja w środa, 31 stycznia 2024 17:55

Klub nie ma możliwości trenowania zimą na HALACH zarządzanych przez powiat.
ZST i Nowa Hala przy Liceum są niedostępne od zeszłego roku.
Stoją puste po zakończonych zajęciach.
Spór pomiędzy Miastem a Powiatem ( czyt. Burmistrz- Starosta )
przekłada się na wszystko w tym mieście, nie mówimy tu o tylko o sporcie.
Miasto się wyludnia z braku perspektyw i przyszłości.

Klub nie ma możliwości trenowania zimą na HALACH zarządzanych przez powiat. ZST i Nowa Hala przy Liceum są niedostępne od zeszłego roku. Stoją puste po zakończonych zajęciach. Spór pomiędzy Miastem a Powiatem ( czyt. Burmistrz- Starosta ) przekłada się na wszystko w tym mieście, nie mówimy tu o tylko o sporcie. Miasto się wyludnia z braku perspektyw i przyszłości.
Gość
sobota, 15 czerwca 2024

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.