TS: Obiecanki, cacanki........czyli plan Antosika na kadencję 2014-2018. Cześć I

Image_1

Czas przed wyborami jesienią 2014r. to czas ostrej walki Romualda Antosika o fotel burmistrza miasta Turku. W czasie kampanii wyborczej upubliczniona została wówczas ulotka Lokalnego Porozumienia Samorządowego, z którego to ugrupowania kandydował obecny burmistrz, prezentująca kandydatów na radnych do Rady Miejskiej Turku oraz kandydata na burmistrza Turku.

Kandydaci w swoich prezentacjach podawali, że kandydat uważa....., pragnie zająć się......, zamierza zadbać o...... itd.

A jak prezentował swoje zamierzenia kandydat Romuald Antosik?
Praktycznie niczego nie obiecywał i niczego nie zamierzał zrobić dla Turku i jego mieszkańców. Sugerował jedynie co będzie celem kadencji 2014 -2018 i że priorytetami muszą być określone projekty. W sumie zwykły pijar i propaganda. Antosik wrobił, jak to czyni zresztą do dzisiaj, nie tylko mieszkańców Turku ale i ubiegających się z nim do Rady z jednej listy, koleżanki i kolegów. Oni w przeciwieństwie do burmistrza mają się z czego tłumaczyć.

Skoro jednak z ulotki dowiedzieliśmy się co miało być priorytetem w latach 2014-2018, a burmistrzem został Romuald Antosik, zastanówmy się czy próbujący zarządzać miastem obecny burmistrz realizował prezentowane w ulotce przesłanie.

Wg ulotki priorytetami miały być projekty, które:
-miały służyć zwiększeniu atrakcyjności inwestycyjnej,
-miały mieć wpływ na poszerzenie rynku pracy,
-miały przyczynić się do wzrostu liczby mieszkańców.

Najciekawsze w ulotce było stwierdzenie, że ”Turek dziś potrzebuje nowego burmistrza. Takiego, który słucha mieszkańców, konsekwentnie i uczciwie realizuje obietnice, a także myśli o swoim mieście i działa nade wszystko w imię pomyślności przyszłych pokoleń”.

Pytanie tylko, które to miasto było przywołane w ulotce. Turek czy Dobra ? Działania jakie podejmuje obecny burmistrz z pewnością nie są działaniami w imię pomyślności mieszkańców Turku.

Dla przykładu gorąco ostatnio komentowana sprawa instalacji solarnych i fotowoltaicznych dla 321 rodzin naszego miasta. Jak z każdej ważnej dla Turku i jego mieszkańców inwestycji tak i z tej nic do tej pory nie wyszło.

Finałem pierwszego przetargu zakończonego 25 lipca 2018r była kompletna porażka. Brak oferentów zainteresowanych przystąpieniem do przetargu.

Prawdę mówiąc przetarg z góry skazany był na przegraną. Czyż można było oczekiwać zainteresowania robotami polegającymi na przygotowaniu dokumentacji technicznej dla 321 instalacji, uzyskanie stosownych pozwoleń, zakupie instalacji i ich montażu skoro czas na wykonanie tych zadań określono na 30 listopada 2018r., a więc praktycznie na 4 miesiące od terminu na składanie ofert ?

Rychwał wspólnie z którym Tuliszków ogłaszał przetarg, dokumentacje przygotował wcześniej. Wcześniej też prowadził rozeznanie co do możliwości pozyskania oferentów.

Burmistrzu Antosik, tak można i trzeba działać nie naginając przepisów prawa. Trzeba tylko chcieć i się na tym znać. Przetarg można było ogłosić już na początku 2018 r. Działania takie skutkują wówczas zwiększeniem atrakcyjności inwestycyjnej miasta.

Niech nas Pan również nie posądza o namawianie Pana do naruszania prawa. Trzeba po prostu myśleć, przewidywać i działać, a nie być może liczyć na naiwność mieszkańców.

I co Pan dalej zrobił „w imię pomyślności przyszłych pokoleń”( to z ulotki) ?

Ogłosił Pan kolejny przetarg o takim samym jak poprzedni zakresie robót (dokumentacja, zakup i montaż instalacji) tyle, że skrócił Pan czas na wykonanie całego zadania do 3 miesięcy. Czy to jest właściwe działanie?

Składanie ofert ustalił Pan na 14 września 2018r, a wykonanie całości robót na 17 grudnia 2018r. Czy aż tak nisko ocenia Pan możliwości intelektualne mieszkańców Turku?

Ze 100% pewnością można przewidywać, że i ten przetarg zakończy się fiaskiem.

Ale Pan wówczas będzie głosił, że podjął Pan działania, ogłosił przetarg i przesunął termin wykonania o 17 dni. I znów będzie Pan szukał winnych swoich niepowodzeń. Wszystko to jednak jest tylko mydleniem oczu niezorientowanym. Prawda jest taka, że to Pan nieudolne działania przynoszą szkodę mieszkańcom Turku.

Podobnie obłudnie postępuje Pan wobec mieszkańców w sprawie budowy myjni na Osiedlu Wyzwolenia. Do 2016 r. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta Turku w rejonie osiedla Wyzwolenia teren, na którym realizowana jest inwestycja myjni przeznaczony był pod usługi handlu (zieleniak dla osiedla wyzwolenia, enklawa 37aUH i 37bUH).

To Burmistrzu w 2016r. zmienił przeznaczenie tego terenu pod zabudowę usługową jako podstawową, zaś mieszkaniową jako towarzyszącą. W planie dopuścił Pan budowę mieszkań na piętrze budynku usługowego. Czy Pamięta Pan jak na spotkaniu z mieszkańcami Osiedla Wyzwolenia zorganizowanym przez radnego Idzikowskiego fantazjował Pan przed mieszkańcami mówiąc, że na tym terenie określony jest w parterze budynku procentowy udział mieszkań i części usługowej ? Czy jest Pan uczciwy wobec wyborców ? Zmieniając plan zagospodarowania przestrzennego umożliwił Pan budowę myjni, a teraz udaje Pan oburzonego i „walczy” aby do budowy nie doszło. Czy tak zachowuje się odpowiedzialny i uczciwy człowiek ?

Teraz pozostaje tylko mieć nadzieję, że będzie Pan obecny w swoim gabinecie, kiedy mieszkańcy przyjdą w godzinach poniedziałkowych przyjęć zapytać jak to z tą fotowoltaiką i myjnią było.
 

Zarząd
Koła Miejskiego w Turku Towarzystwa Samorządowego

Kampania samorządowa ruszyła! Wybory 21 październi...
Porozumienie o budowie Turkowskiego Klastra Energi...

Podobne wpisy

 

Komentarze 4

Gość - Olo w czwartek, 16 sierpień 2018 07:20

Opisane działania są ... prawdziwe. Najwyraźniej RA liczy na to, że ludzie docenią kilka naprawionych chodników i na tym "pojedzie" w kolejnych wyborach. A prawda jest w mojej ocenie taka, że napędzany niechęcia a nawet nienawiścią do ZCz w poprzedniej kampanii wygrał i to go przerosło. Będąc Burmistrzem nie da sie sziedzieć i 4 lata nic nie robić jak to miało miejce w poprzenich miejscach pracy "urzędniczej".. To jest eksponowane "stanowisko pracy" i ludzie patrzą na nie.

Opisane działania są ... prawdziwe. Najwyraźniej RA liczy na to, że ludzie docenią kilka naprawionych chodników i na tym "pojedzie" w kolejnych wyborach. A prawda jest w mojej ocenie taka, że napędzany niechęcia a nawet nienawiścią do ZCz w poprzedniej kampanii wygrał i to go przerosło. Będąc Burmistrzem nie da sie sziedzieć i 4 lata nic nie robić jak to miało miejce w poprzenich miejscach pracy "urzędniczej".. To jest eksponowane "stanowisko pracy" i ludzie patrzą na nie.
Gość - ST w środa, 15 sierpień 2018 22:29

Wesoła kampania wyborcza pod szyldem TS ruszyła. Zapomniałem przecież Ci Panowie niczego nigdy nie obiecywali - grzeczne Aniołki. Przypomnijcie sobie wasze hasła i obietnice wyborcze. Obłuda i zakłamanie. Brak pomysłu na Turek a zapomniałem - sprzedaż to był wasz CEL.Prawdziwe z Was Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Wasza strategia na Turek to pisanie listów może powinniście zmienić swoje powołanie.

Wesoła kampania wyborcza pod szyldem TS ruszyła. Zapomniałem przecież Ci Panowie niczego nigdy nie obiecywali - grzeczne Aniołki. Przypomnijcie sobie wasze hasła i obietnice wyborcze. Obłuda i zakłamanie. Brak pomysłu na Turek a zapomniałem - sprzedaż to był wasz CEL.Prawdziwe z Was Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Wasza strategia na Turek to pisanie listów może powinniście zmienić swoje powołanie.
Gość - na kolanach w wtorek, 14 sierpień 2018 22:24

Czy znajdzie sie inwestor do sponorowania pielgrzymki pod urzad Antosika w celu podziekowania za ciepło.

Czy znajdzie sie inwestor do sponorowania pielgrzymki pod urzad Antosika w celu podziekowania za ciepło.
Gość - Obserwator w wtorek, 14 sierpień 2018 21:45

W końcu ktoś racjonalnie ocenia działania, a właściwie stagnację w działaniu ekipy ZT. Miarą rozwoju Turku są nowe drogi, długość nowej infrastruktury technicznej dla chcących zostać w mieście młodych ludzi, udogodnienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tj.elastyczność władz. Wszystkiego tego nie ma ,,za miłościwie nam zasiadającego burmistrza i bezradnych radnych". Ludzie uciekają do gminy, gmina buduje kanalizę, wodociągi, drogi dojazdowe już mają, bo to obecny burmistrz funduje mieszkańcom gminy -ul.Kaczmarskiego za nasze podatki.

W końcu ktoś racjonalnie ocenia działania, a właściwie stagnację w działaniu ekipy ZT. Miarą rozwoju Turku są nowe drogi, długość nowej infrastruktury technicznej dla chcących zostać w mieście młodych ludzi, udogodnienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tj.elastyczność władz. Wszystkiego tego nie ma ,,za miłościwie nam zasiadającego burmistrza i bezradnych radnych". Ludzie uciekają do gminy, gmina buduje kanalizę, wodociągi, drogi dojazdowe już mają, bo to obecny burmistrz funduje mieszkańcom gminy -ul.Kaczmarskiego za nasze podatki.
Gość
czwartek, 03 grudzień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.