Uwaga

Nie wybrano kategorii lub kategoria nie zawiera żadnej zawartości

Oskarżenia i żądanie dymisji. Geotermia w Turku - fakty czy słowa rzucane na wiatr?

geotermia

O podanie się do dymisji przez Starostę Tureckiego zaapelowała turkowska Rada Miejska. Władze Turku oskarżają Kałużnego o narażenie miasta na wielomilionowe straty oraz zarzucają mu, że przez niego budowa ciepłowni geotermalnej jest zagrożona. Sprawdzamy co legło u podstaw tego stanowiska. Są to twarde fakty czy jedynie słowa rzucane na wiatr i próba rozmycia odpowiedzialności?

Czas ucieka, a koszty rosną

Problemy dotykają wszystkich, a ich rozwiązywanie to trudna sztuka. Jedni radzą sobie z nimi lepiej, a inni gorzej. Kolejni odrzucają od siebie odpowiedzialność, obarczając nią innych. W trakcie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Turku, która została zwołana na wniosek grupy radnych 11 stycznia 2024 r., dyskutowano m.in. o stanie realizacji budowy geotermii oraz wykonaniu odwiertu geotermalnego. Nie jest tajemnicą, że realizacja tego ważnego dla regionu przedsięwzięcia opóźnia się.

W trakcie obrad burmistrz Romuald Antosik przedstawił Radzie Miejskiej informację, która dotyczy postępów w realizacji inwestycji w ciepłownictwo termalne w Turku. Słusznie burmistrz wskazywał, że aktualnie nie ma ważniejszej rzeczy po budownictwie mieszkaniowym dla miast, niż geotermia i zagospodarowanie wód, które są pod Turkiem. Na realizację tych zamierzeń miasto pozyskało wielomilionowe dofinansowania.

- Nie ma rzeczy ważniejszej. I to trzeba mówić głośno! Właśnie dziś, kiedy ważą się losy tej ciepłowni – mówił Antosik, poddając w wątpliwość, czy kiedykolwiek urzeczywistnią się ambitne plany. Zastrzegł jednak, że ze swojej strony uczynił on wszystko, żeby miasto się rozwijało. Jego zdaniem odpowiedzialność za sytuację, która zagraża realizacji historycznej dla regionu inwestycji, ponosi tylko i wyłącznie starosta turecki Dariusz Kałużny, który w procesie inwestycyjnym – jako organ administracji architektoniczno-budowlanej – odpowiadał za wydanie pozwolenia na wykonanie odwiertu i budowy ciepłowni.

Faktem jest, że wniosek miasta o wydanie stosownych pozwoleń wpłynął do starostwa w czerwcu 2022 r., a w październiku 2022 r. starosta odmówił inwestorowi zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu budowlanego i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Decyzja ta została w grudniu 2022 r. uchylona przez Wojewodę Wielkopolskiego, który nakazał staroście ponowne zbadanie sprawy. W maju kolejnego roku starosta orzekł zgodnie z wnioskiem, co otworzyło drogę do podjęcia dalszych czynności związanych z realizacją ciepłowni. W trackie obrad wskazywano, że opieszałość starosty przy wydawaniu decyzji administracyjnej zagroziła realizacji ciepłowni. Wydłużenie okresu kompletowania dokumentacji miało prowadzić do wzrostu kosztów inwestycji z ok. 60 mln zł na ok. 90 mln zł.

Po wypowiedzi burmistrza oraz prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Turku rozpoczęła się dyskusja. W jej trakcie Rada Miejska tradycyjnie już podzieliła się na dwa obozy. Przedstawiciele Klubu Prawa i Sprawiedliwości i Niezrzeszonych domagali się od Antosika twardych danych na poparcie jego stanowiska, że to jedynie Kałużny jest winny całej sytuacji. Mimo zadawania konkretnych pytań o szczegóły i podstawy jego założeń, nie uzyskiwali od Antosika konkretnych odpowiedzi.

- Skąd mamy dowody na to, że ciepłownia miała kosztować 60 mln zł? W mojej ocenie takich dowodów nie ma i być nie może. Prezes PGKiM mówi, że te kwoty wskazano na podstawie ówczesnych założeń. Gdyby był przetarg i byłaby cena, to wówczas byłyby dowody. Nie mamy takiego dowodu i możemy sobie tylko dywagować ile kosztowałaby ta ciepłownia – wskazywał radny Maciej Aniołczyk, zaznaczając, że nie widzi w postępowaniu Kałużnego celowego działania i dążenia do blokady inwestycji. Radny zwrócił uwagę, że w praktyce często zdarza się wydanie wadliwej decyzji administracyjnej, która po odwołaniu jest zmieniana przez organ wyższego stopnia. Na tym bowiem polega istota dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.

Skarga wyciągnięta z rękawa

Dalszy obrót wydarzeń prowadzi do wniosku, że celem zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miasta nie było jedynie przedstawienie przez burmistrza radnym informacji na temat postępów w realizacji inwestycji w geotermię. Szybko okazało się, że grupa radnych napisała skargę do Rady Powiatu Tureckiego na działalność starosty. Przygotowano także projekt uchwały w sprawie oceny zachowań starosty tureckiego. Warto odnotować, że skarga nie została ujęta w oficjalnym porządku obrad sesji, ale w trakcie obrad zainicjowano procedurę jego podjęcia.

W oficjalnym dokumencie Rada Miasta Turku wyraża zaniepokojenie i oburzenie wobec działalności Kałużnego, który w jej ocenie hamuje rozwój miasta. Zarzuty odnoszą się m.in. do kwestii tego w jaki sposób starosta rozpatrywał wniosek magistratu o wydanie pozwolenia na budowę geotermii. Zdaniem autora dokumentu zwłoka starosty doprowadziła do opóźnienia inwestycji w stosunku do innych miast, które również realizują tego typu przedsięwzięcia i stawia to pod znakiem zapytania kontynuację inwestycji, która miała stanowić alternatywę po zakończeniu przemysłu energetycznego w regionie. Skutkowało to wzrostem jej kosztów o ok. 30 mln zł. Uchwała kończy się stwierdzeniem, że Kałużny winien podać się do dymisji lub winien zostać odwołany ze stanowiska, gdyż szkodzi miastu i całemu powiatowi.

Wnioskodawcami tego stanowiska byli radni Henryk Kacprzak, Marcin Derucki, Wojciech Rygiert, Radosław Idzikowski, Elżbieta Niespodziańska, Seweryn Chrostek, Paweł Borowski oraz Paweł Kwiatkowski i Jerzy Pionke.

Nie trudno się domyślić, że treść oświadczenia wywołała na sesji wielogodzinną dyskusję, w trakcie której obie strony przerzucały się argumentami – jedni atakowali starostę, a inni go bronili. Skoro na sesji miały być omawiane tak poważne zarzuty wobec Dariusza Kałużnego, to dziwi fakt, że przewodnicząca rady Mariola Kadrzyńska-Siwek nie zdecydowała się na zaproszenie starosty na jej obrady w myśl zasady, że dla zachowania obiektywizmu należy wysłuchać i drugiej strony. Być może wówczas cała dyskusja miałaby jakikolwiek merytoryczny sens, a nie stanowiłaby jedynie kolejnego spektaklu bicia politycznej piany. Być może Kadrzyńską zdanie starosty interesuje „jak śnieg padający w zeszłym roku”. Przewodnicząca tymi słowami w trakcie obrad odnosiła się do jednego z radnych opozycji, jednocześnie upominając rajców o zachowanie kultury.

Ostatecznie zaproponowane stanowisko zostało przez radę przyjęte większością głosów. Również obóz rządzący nie był w tym zakresie jednomyślny. Jerzy Pionke, który był wnioskodawcą uchwały, ostatecznie wstrzymał się od głosu. Taką decyzję podjęli również radny Aniołczyk i Perliński. Przeciwko stanowisku głosowali radni Kolęda, Stolarek i Pacześna oraz radni Serafiński, Lamet i Wojtczak. Radny Jasak i radna Majka byli nieobecni. Pozostałe głosy oddano „za” uznaniu Kałużnego winnym trudnościom w budowie ciepłowni.

Słowa, słowa, słowa… i co dalej?

Przyjęte przez Radę stanowisko nie ma jakiegokolwiek charakteru wiążącego. Ma ono wymiar jedynie symboliczny. W istocie są to jedynie słowa, które zostały rzucone na wiatr, gdyż nie wywołują jakichkolwiek skutków. Być może podjęcie uchwały wpisuje się w retorykę nadchodzącej kampanii samorządowej, w której jednym z głównych kontrkandydatów Antosika na stanowisko burmistrza może okazać się Kałużny – podobnie jak było to w 2018 r. Jest to prawdopodobne skoro uchwała wyrażająca swoiste wotum nieufności wobec starosty została podjęta dopiero po siedmiu miesiącach od wydania pozwolenia na budowę i na trzy miesiące przed wyborami.

Znamienne jest, że mimo sformułowania poważnych zarzutów miasto nie poinformowało o jakichkolwiek faktycznych i prawnie istotnych działaniach, które prowadziłyby odwrócenia sytuacji zagrażającej budowie geotermii. W szczególności nie wiadomo czy w trakcie postępowania administracyjnego o pozwolenie na budowę składało do starosty ponaglenia w trybie kodeksu postępowania administracyjnego lub składało skargi na bezczynność organu do sądu administracyjnego, a nie tylko biernie akceptowało sposób procedowania starosty.

Dziwi przy tym fakt, że miasto uważa, że skoro w swoich planach założyło budowę geotermii na kwotę 60 mln zł, to niezależnie od upływu czasu cała inwestycja winna zamknąć się w tej kwocie. Ustaliliśmy, że Miasto Koło – które również realizuje ciepłownię geotermalną – w pierwotnym projekcie planowało przeznaczyć na ten cel między 60 a 80 mln zł. Skoro miasto Turek założyło sztywną kwotę, to zdaje się, że nie przewidziało ryzyka inwestycyjnego, w tym możliwości wzrostu cen, a obecne działania to jedynie poszukiwanie winnego. Skoro burmistrz twierdzi, że zaniechania starosty przy wykonywaniu przez niego władzy publicznej doprowadziły do powstania szkody po stronie miasta, to razem ze swoimi służbami prawnymi winien wystąpić z odpowiednim pozwem o odszkodowanie. Dotychczas z tej ścieżki nie skorzystano.

Skoro – jak twierdzi Antosik – istnieje realne zagrożenie w realizacji inwestycji, to nie podjęto jakichkolwiek działań, które w rzeczywisty sposób prowadziłyby do odwrócenia skutków tej sytuacji, ograniczając się jedynie do nic nie wnoszącej politycznej demonstracji. Aktualnie ważniejsze dla miasta i geotermii byłoby, aby burmistrz przedstawił w jaki sposób zamierza wyjść z tej sytuacji, a nie jedynie poszukiwał jej winowajców. I na to przyjdzie czas po zakończeniu budowy ciepłowni. Przyjęte stanowisko to jedynie słowo rzucone na wiatr, które ulecą w niepamięć w politycznym kampanijnym dyskursie o przyszłości regionu. Jak śpiewa francuska piosenkarka Dalida w utworze Paroles, paroles, paroles to tylko słowa, zawsze słowa... i te same słowa...

 

Rozliczenie podatku z Holandii - co trzeba wiedzie...
Tuliszków: Uczniowski Klub Sportowy Judo na Mistrz...

Podobne wpisy

 

Komentarze 14

Gość - Mieszkaniec w sobota, 20 stycznia 2024 17:15

Za płytki otwór,za mało wody.Nie wiele ciepła.Porazka . Czy znajdzie się ktoś,kto za to roli zy?

Za płytki otwór,za mało wody.Nie wiele ciepła.Porazka . Czy znajdzie się ktoś,kto za to roli zy?
Gość - turek w czwartek, 18 stycznia 2024 12:12

Dobry artykuł. Dramatem naszego miasta jest, że mamy burmistrza jak Antosik który ze wszystkimi się konfliktuje i starostę Kałużnego który też wywołuje konflikty. Trzeba ich wywalić i wybrać innych którzy będą współpracować dla dobra nas wszystkich. Tacy na pewno są w Turku.

Dobry artykuł. Dramatem naszego miasta jest, że mamy burmistrza jak Antosik który ze wszystkimi się konfliktuje i starostę Kałużnego który też wywołuje konflikty. Trzeba ich wywalić i wybrać innych którzy będą współpracować dla dobra nas wszystkich. Tacy na pewno są w Turku.
Gość - Czytelnik w środa, 17 stycznia 2024 10:31

A jest ktoś, kto podpisał się pod tym artykułem? Zabrakło odwagi?

A jest ktoś, kto podpisał się pod tym artykułem? Zabrakło odwagi?
Gość - bb w wtorek, 16 stycznia 2024 20:08

Włodarze którzy przyczynili się do tego typu kosztów powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Jeśli będzie taka samowola to niestety ale będziemy my obywatele ponosili koszty takich wojenek partyjnych niestety

Włodarze którzy przyczynili się do tego typu kosztów powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Jeśli będzie taka samowola to niestety ale będziemy my obywatele ponosili koszty takich wojenek partyjnych niestety
Gość - Jaro w wtorek, 16 stycznia 2024 14:45

Niech się Kałużny z PiS ogłosi więźniem politycznym.

Niech się Kałużny z PiS ogłosi więźniem politycznym.
Gość - Walek w wtorek, 16 stycznia 2024 13:32

Z tą geotermią to będzie tak jak z samochodami elektrycznymi.... miały zastąpić samochody z tradycyjnymi silnikami , miały być takie rewelacyjne, ekonomiczne, achów nie było końca a co jest to widzimy sami. Ta cała geotermia nie spowoduje że zamkniemy ciepłownie GETECu, że ciepło będzie tańsze (a wręcz odwrotnie)....więc po co??? No chyba tylko po to żeby PGKiM pozyskało duże pieniądze na ciepło które będzie bardzo drogie

Z tą geotermią to będzie tak jak z samochodami elektrycznymi.... miały zastąpić samochody z tradycyjnymi silnikami , miały być takie rewelacyjne, ekonomiczne, achów nie było końca a co jest to widzimy sami. Ta cała geotermia nie spowoduje że zamkniemy ciepłownie GETECu, że ciepło będzie tańsze (a wręcz odwrotnie)....więc po co??? No chyba tylko po to żeby PGKiM pozyskało duże pieniądze na ciepło które będzie bardzo drogie
Gość - Tom w wtorek, 16 stycznia 2024 21:12

Cała Islandia ma prąd i ciepło z geotermii i czyste powuetrze. Coś trzeba zmieniać a nie ciągle smęcić. W Turku jest taki smog, że w końcu trzeba coś z tym zrobić

Cała Islandia ma prąd i ciepło z geotermii i czyste powuetrze. Coś trzeba zmieniać a nie ciągle smęcić. W Turku jest taki smog, że w końcu trzeba coś z tym zrobić
Gość - waluś w piątek, 19 stycznia 2024 08:20

Zapewniam, że w Turku nie będzie tak jak na Islandii - cena będzie zaporowa a lud bedzie musiał płacić. Smog zgadza się jest i to duży, no i inny smród też jest. A może te miliony przeznaczyć na wymianę kopciuchów

Zapewniam, że w Turku nie będzie tak jak na Islandii - cena będzie zaporowa a lud bedzie musiał płacić. Smog zgadza się jest i to duży, no i inny smród też jest. A może te miliony przeznaczyć na wymianę kopciuchów
Gość - bb w wtorek, 16 stycznia 2024 20:06

Choć by po to ze zmusi Cię Unia do tego bo ciepło z innego źródła będzie zaporowo drogie.

Choć by po to ze zmusi Cię Unia do tego bo ciepło z innego źródła będzie zaporowo drogie.
Gość - gość w środa, 17 stycznia 2024 10:35

już widzę myslenie typowego pisowca. Ach, ta wstrętna Unia! Gdzie ten ukochany Naczelnik z Żoliborza?:-))) czy zwolennikami PiSie są tylko sami idioci?

już widzę myslenie typowego pisowca. Ach, ta wstrętna Unia! Gdzie ten ukochany Naczelnik z Żoliborza?:-))) czy zwolennikami PiSie są tylko sami idioci?
Gość - bb w niedziela, 21 stycznia 2024 20:28

Zapewniam że nie głosowałem na w.w. partie... Zapewne byś się ździwił na kogo

Zapewniam że nie głosowałem na w.w. partie... Zapewne byś się ździwił na kogo :)
Gość - rus w piątek, 19 stycznia 2024 08:23

Co za przenikliwy wzrok ...zaraz będziesz jak bazyliszek zabijał wzrokiem pisowców.....ale paranoi tego pomysłu z geotermią za wszelką cene nie widzisz....typowa ślepota u ludzi z pewnych kręgów

Co za przenikliwy wzrok ...zaraz będziesz jak bazyliszek zabijał wzrokiem pisowców.....ale paranoi tego pomysłu z geotermią za wszelką cene nie widzisz....typowa ślepota u ludzi z pewnych kręgów
Gość - Zbyszek fan PiS i Vw Golfa w sobota, 20 stycznia 2024 13:24

Jakich kręgów ,fanów TV Rubli -klika?

0
Jakich kręgów ,fanów TV Rubli -klika?
Gość - Sprawiedliwość w czwartek, 18 stycznia 2024 17:55

Znają angielski tak jak ich PAD to im UE przeszkadza.Tylko pieniążki z tej ''niedobrej UE'' nie im przeszkadzają.Za geotermię Kałużny odpowie .Towarzysze nie pomogą .

Znają angielski tak jak ich PAD to im UE przeszkadza.Tylko pieniążki z tej ''niedobrej UE'' nie im przeszkadzają.Za geotermię Kałużny odpowie .Towarzysze nie pomogą .
Gość
wtorek, 21 maja 2024

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.