Przykona: Tłumy nad lazurowym jeziorem. Interweniowała Policja

Lazurowe Jezioro

Drugi tydzień maja obfitował w wyjątkowo słoneczną pogodę. Nie dziwi więc fakt, że lokalne zbiorniki w sobotę i w niedzielę były oblegane przez odwiedzających je turystów. Dużym zainteresowaniem cieszył się także lazurowy akwen w gminie Przykona. Mimo obostrzeń odwiedziły go tłumy ludzi. Pojawiła się tam także Policja.

Osobliwą atrakcją turystyczną powiatu tureckiego i gminy Przykona jest Osadnik Gajówka. Sztuczny zbiornik, będący wyrobiskiem pokopalnianym, położony jest w okolicach Psar i Lasek. Po wypełnieniu wodą był wykorzystywany jako składowisko popiołów i żużli z Elektrowni Adamów.

Spowodowało to wytworzenie się silnego odczynu zasadowego wody, co w konsekwencji nadało jej wyjątkowy lazurowy odcień. Mimo fenomenalnej barwy, jezioro w Gajówce jest skrajnie niebezpieczne. Rozpuszczony w wodzie węglan wapnia sprawia, że kąpiele w niej są zabronione. Zagrożenie stwarzają także bardzo niestabilne i grząskie brzegi oraz dno zbiornika.

W miniony weekend, 9-10 maja, nad lazurowym jeziorem zaroiło się od turystów. Wzdłuż drogi do zbiornika i zlokalizowanego przy nim punktu widokowego ciągnął się niekończący się sznur zaparkowanych samochodów. Majówkowicze urządzali sobie pikniki z grillem na wapiennej plaży.

Można było także zaobserwować osoby w strojach kąpielowych, które gotowe były kąpać się w zanieczyszczonej wodzie.

W związku z tym, że poruszanie się wokół Osadnika Gajówka, a także kąpiel w nim, jest surowo wzbroniona nad akwenem interweniowała Policja.

- Interwencje nad lazurowym jeziorem podejmowane są przez cały czas. Policja jeździ tam każdego dnia. Działania skupiają się przede wszystkim na czynnościach prewencyjnych. Mundurowi przestrzegają potencjalnych kąpiących się oraz osoby łamiące zasady poruszania się wokół zbiornika. Zazwyczaj, gdy pojawia się patrol, biwakowicze po prostu się rozchodzą - redakcję iTurek.net informuje asp. sztab. Mateusz Latuszewski, rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Turku.

Lazurowe jezioro w okolicach Przykony warte jest zobaczenia w piękny słoneczny dzień. Zbiornik bywa porównywany do krajobrazów wprost z Malediwów. Niemniej jednak odwiedzając to miejsce należy zachować szczególną ostrożność, nie wchodzić do wody oraz poruszać się w miejscach do tego wyznaczonych..

Zdjęcia: FB Wiesław Karbowy
Kawęczyn: Pijany kierowca spowodował kolizję
Uczniowie Katolickiej Niepublicznej Szkoły Podstaw...

Podobne wpisy

 

Komentarze 6

Gość - Magda w piątek, 12 czerwiec 2020 23:17

To jezioro to sama chemia. Można zobaczyć, zwiedzic ale zaden zachwyt. Gałęzie lub drzewa w wodzie wysuszone i białe. Grilla bym tam nie zrobiła. Podobno czasami święci w nocy. Chyba lepiej uzbierać kasę na prawdziwe Malediwy,Seszel lub Karaiby😂 niż kąpać się w tym-są i tacy.

To jezioro to sama chemia. Można zobaczyć, zwiedzic ale zaden zachwyt. Gałęzie lub drzewa w wodzie wysuszone i białe. Grilla bym tam nie zrobiła. Podobno czasami święci w nocy. Chyba lepiej uzbierać kasę na prawdziwe Malediwy,Seszel lub Karaiby😂 niż kąpać się w tym-są i tacy.
Gość - dobra rada w wtorek, 12 maj 2020 08:58

Popieram wpis [ pana pani rafi ] biznes aż się prosi dużo wkładu nie potrzeba , zagospodarować
jest mały weekend . Ludziska kasę wydadzą usługi zarobią i urząd skarbowy będzie też miał podatki. UG Przykona nie czekać sama kasa do popłynie .

Popieram wpis [ pana pani rafi ] biznes aż się prosi dużo wkładu nie potrzeba , zagospodarować jest mały weekend . Ludziska kasę wydadzą usługi zarobią i urząd skarbowy będzie też miał podatki. UG Przykona nie czekać sama kasa do popłynie .
Gość - Rafi w poniedziałek, 11 maj 2020 22:01

Do tego zbiornika trzeba podejść biznesowo. Jak jest popyt do dlaczego nie zarobić na ,, turystach ,, . Stworzyć płatny parking , postawić kilka budek z hot-dogami i goframi. Jakieś napoje wyskokowe i wszyscy zadowoleni. Gmina ma kasę z biletów, skarbówka kasę z podatków a ludzie robotę przy obsłudze. Zamiast przeganiać ludzi kroić kapuche . Dlaczego nie można zrobić w centrum kraju super atrakcji .

Do tego zbiornika trzeba podejść biznesowo. Jak jest popyt do dlaczego nie zarobić na ,, turystach ,, . Stworzyć płatny parking , postawić kilka budek z hot-dogami i goframi. Jakieś napoje wyskokowe i wszyscy zadowoleni. Gmina ma kasę z biletów, skarbówka kasę z podatków a ludzie robotę przy obsłudze. Zamiast przeganiać ludzi kroić kapuche . Dlaczego nie można zrobić w centrum kraju super atrakcji .
Gość - Wiagra w poniedziałek, 11 maj 2020 18:47

"poruszać się w miejscach do tego wyznaczonych.."???skoro tam jest zakaz wstępu to nie można się poruszać 😁

"poruszać się w miejscach do tego wyznaczonych.."???skoro tam jest zakaz wstępu to nie można się poruszać 😁
Gość - Adam w poniedziałek, 11 maj 2020 11:55

Tam co weekend są tłumy.

Tam co weekend są tłumy.
Gość - Andrzej w poniedziałek, 11 maj 2020 10:57

Co to za atrakcja??? Grillować nad tym syfem, nigdy nie zrozumiem.

Co to za atrakcja??? Grillować nad tym syfem, nigdy nie zrozumiem.
Gość
piątek, 18 wrzesień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.