Uwaga

Nie wybrano kategorii lub kategoria nie zawiera żadnej zawartości

Rada powiatu przyjęła program naprawczy dla szpitala

Powiat Turecki

Zwiększenie przychodów, inwestycje i regulacja zobowiązań - to trzy obszary, które wpisano do programu naprawczego dla turkowskiego szpitala. Rada powiatu zatwierdziła dokument podczas poniedziałkowej (13 listopada) sesji.

Program naprawczy wcześniej został omówiony podczas wspólnego posiedzenia komisji rady powiatu tureckiego. Podczas sesji jego główne założenia przedstawił dyrektor SP ZOZ w Turku, Krzysztof Sobczak.

Pierwszym punktem planu jest zwiększenie przychodów.

- Liczymy na zwiększenie ryczałtu dla SPZOZ, a także na wzrost realizacji świadczeń finansowanych nielimitowanych i uzyskiwanie z działalności dodatkowych środków w obszarach, w których to będzie możliwe, poszerzając zakres świadczonych usług - mówił dyrektor.

Drugi punkt to obszar inwestycyjny, w którym głównym zadaniem jest pozyskiwanie środków m.in. na realizację dokończenia programu dostosowania oddziałów szpitala. Do roku 2026 remont musi przejść oddział dziecięcy. W planie jest także pozyskanie środków na uruchomienie opieki długoterminowej i przebudowę budynku po oddziale płucnym, co ma przynieść nowe źródła dochodów.

W obszarze regulacji zobowiązań Krzysztof Sobczak nie ukrywał, że liczy na wsparcie powiatu, jako organu założycielskiego w kwestii umorzenia dotychczasowych pożyczek, ale też wsparcia w zakresie zobowiązań wymagalnym. Głównym kosztem szpitala są obecnie koszty pracy, które pochłaniają ponad 90 proc. przychodów turkowskiej lecznicy. Program naprawczy zakłada zatem optymalizację warunków zatrudniania i wynagradzania personelu, co ma poprawić płynność finansową i ograniczenie strat. Dyrektor dodał również, że do 9 grudnia czeka na informację NFZ w kwestii wielkości środków na działalność SPZOZ w przyszłym roku.

Zdaniem radnego Mariusza Seńko dyskusję nad planem naprawczym należałoby odłożyć w czasie do zaprzysiężenia nowego rządu.

- Powiat ma umorzyć pożyczki i przygotować pieniądze - to konkret, reszta to ogólne zapisy z których nic nie wynika, dokument co roku wygląda tak samo, bez konkretów, a sytuacja jest coraz gorsza. Dyskusja powinna odbyć się po zaprzysiężeniu nowego rządu i wsparcia w zakresie ochrony zdrowia - mówił radny.

Z takim stanowiskiem zgodził się także Krzysztof Sobczak, ponieważ finansowanie szpitala w dużej mierze zależy od rozwiązań systemowych.

-Szpital, musimy to zrozumieć, nie jest jednostką która sama stworzy budżet, nie jest to miejsce gdzie możemy zwiększyć produkcje, zmienić dostawców ot tak. Mamy sztywny budżet w dodatku z góry narzuconą wysokością pensji, mamy do dyspozycji 10 proc., którymi możemy manipulować, ale nie będą to oszczędności takie, żeby szpital zmienił swoje zadłużenie. Są narzucone z zewnątrz podwyżki, za którymi nie poszły pieniądze. Sytuacja jest bardzo trudna, musimy poczekać do nowych rozstrzygnięć i nowego rozdania, bo mamy taką sytuację jaką mamy. Decyzje dyrekcji nie zmienią sytuacji szpitala, jeśli nie zmienimy systemu i finansowania świadczeń. To my jesteśmy organem założycielskim tego szpitala i ponosimy odpowiedzialność za niego. Służba zdrowia jest jednym z ważniejszych obszarów, którymi będziemy się zajmować, dużo pieniędzy przeznaczono na remonty musi się jednak zmienić system, wycena i wtedy zmieni się funkcjonowanie szpitala - podkreślała Krystyna Szkudlarek-Graczyk, radna, ale również lekarz.

Propozycje, które padły podczas posiedzenia komisji zdrowia i komisji budżetowej rady powiatu tureckiego przedstawił też zebranym dyrektor ds. lecznictwa dr n.med. Cezary Chmielecki.

- Wydatki na ochronę zdrowia w Polsce są jedne z najmniejszych w Europie. Mamy tutaj, jak dyrektor powiedział, koszty osobowe to ponad 90 proc. wszystkich przychodów, które dochodzą do naszego szpitala. Zastanawiamy się ,co zrobić żeby te koszty zmniejszyć. To będą może bolesne rzeczy, ale mamy nadmiar ludzi zatrudnionych w pewnych płaszczyznach, trzeba to będzie zlikwidować. Tak jak powiedział radny Seńko - dążę do tego, żeby szpital uaktywnić, chodzi o to, że wprowadzam np. badania endoskopowe. Nie może być tak, że pracownia kończy pracę o godz. 14.00. Mamy sprzęt, ja mam ludzi. To są badania nielimitowane, za każde płaci fundusz, tak jak za gastroskopię i kolonoskopię. One są wysokopłatne. Możemy korzystać z tzw. programów które zafunduje urząd marszałkowski - np. wczesnego wykrywania raka jelita grubego. Możemy wykorzystać dodatkową drogę zarabiania pieniędzy. Mamy nielimitowane endoprotezy, poczyniłem pewne kroki, aby blok operacyjny nie kończył pracy o godz. 15.00. Każda endoproteza to dodatkowe środki finansowe. Trzeba zachęcić ludzi do tego, aby pracowali więcej, aby kolejki pacjentów zminimalizować. Pacjent jest wtedy zadowolony, a szpital przynosi dodatkowe przychody, wykorzystując kadrę, która już jest. W tym gronie rozmawialiśmy z dyrektor NFZ w Poznaniu. Mam do stworzenia poradnię endokrynologiczną i onkologiczną. Mamy tylko problem lokalowy, ale będę się starał go załatwić jak najszybciej. Ruszyła też poradnia diabetologiczna od 1 listopada - wyjaśniał Cezary Chmielecki.

Dyrektor ds. lecznictwa zaznaczył, że środki zewnętrzne pojawią się po pierwszym kwartale przyszłego roku.

- Nie może być objawów tzw. pękniętej dętki - pompujemy i nie naprawiamy, ujedziemy kawałek i dętka znów pusta. Szpitale w trudnej sytuacji będą musiały się zadłużać, brakuje miejsc w ZOL-ach, tych problemów jest bardzo dużo, coraz więcej ludzi wymaga opieki, musimy patrzeć na swoją przyszłość, co będzie z nami, gdzie będziemy trafiać przy swojej wielochorobowości. Szpital miał ZOL, teraz jest prowadzony przez firmę zewnętrzna, ale są miejsca np. tam gdzie jest PCPR. Mamy sygnał, że ilość miejsc w subregionie konińskim można zwiększyć. Trzeba by było dodatkowo 40-45 łóżkowy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy - mówił dyrektor Chmielecki.

Dariusz Kałużny przypomniał, że w tej kadencji ponad 20 mln zł pozyskano ze środków zewnętrznych na służbę zdrowia w powiecie tureckim. Z wkładem własnym to blisko 26 mln zł. To m.in. cztery karetki, nowoczesny tomograf, czy sprzęt do mammografii, ale też przeprowadzone remonty oddziałów.

- Te wszystkie inwestycje, zakupy sprzętu w tej kadencji poczyniliśmy z pożytkiem dla pacjentów, ale także dla komfortu pracy wszystkich pracowników. Rozmawiałem z paniami pielęgniarkami i to potwierdzają. To nasze zadanie, które myślę, że dobrze wykonaliśmy - mówił Dariusz Kałużny.

Za poparciem programu naprawczego zagłosowano 14 radnych, a czworo wstrzymało się od głosu.

Obwieszczenie Starosty Tureckiego
Malanów: Zapraszamy na dzień z Fryderykiem Chopine...

Podobne wpisy

 

Komentarze 6

Gość - Gość w środa, 15 listopada 2023 08:04

A pan Karski tak się przejął na zdjęciu losem szpitala,czy przypomniał sobie że za5 miesięcy wybory samorządowe i jak nie wybiorą to jak tu żyć😂😂😂😤

A pan Karski tak się przejął na zdjęciu losem szpitala,czy przypomniał sobie że za5 miesięcy wybory samorządowe i jak nie wybiorą to jak tu żyć😂😂😂😤
Gość - demokrata w środa, 15 listopada 2023 21:39

Ciekawe do jakiej partii ,komitetu Karski się tym razem przytuli?

Ciekawe do jakiej partii ,komitetu Karski się tym razem przytuli?
Gość - Olo w czwartek, 16 listopada 2023 09:00

On teraz będzie "bezpartyjny samorządowiec", jak już jeden jego kolega, były kandydat na senatora.

On teraz będzie "bezpartyjny samorządowiec", jak już jeden jego kolega, były kandydat na senatora.
Gość - Rufio w wtorek, 14 listopada 2023 20:40

Skoro 90% przychodów pochłaniają koszty pracy to albo ludzie tam zarabiaja za dużo albo nie są w stanie na siebie i pracodawcę zapracować.

Skoro 90% przychodów pochłaniają koszty pracy to albo ludzie tam zarabiaja za dużo albo nie są w stanie na siebie i pracodawcę zapracować.
Gość - No jak to ? w wtorek, 14 listopada 2023 16:32

Wydaliśmy ile tylko było i ile mogliśmy. Wiec dobrze zrobiliśmy - powiedział do wszystkich zgromadzonych p. Kałużny.
A, że długi wielkie ... no coż, trzeba było coś zrobić, żeby było zdjęcie w internecie

Dobry gospodarz to oszczędny i racjonalny gospodarz panie Kałużny.

Na sesji mówią, że brakuje pieniędzy, a Kałużny chwali się ile to nie wydał.

Ja tu czegoś nie rozumiem. O p. Dyr. Sobczaku już nawet pisał nie będę. Masakra.

Wydaliśmy ile tylko było i ile mogliśmy. Wiec dobrze zrobiliśmy - powiedział do wszystkich zgromadzonych p. Kałużny. A, że długi wielkie ... no coż, trzeba było coś zrobić, żeby było zdjęcie w internecie :D Dobry gospodarz to oszczędny i racjonalny gospodarz panie Kałużny. Na sesji mówią, że brakuje pieniędzy, a Kałużny chwali się ile to nie wydał. Ja tu czegoś nie rozumiem. :p O p. Dyr. Sobczaku już nawet pisał nie będę. Masakra.
Gość - Gość w wtorek, 14 listopada 2023 19:58

Dlaczego żaden z pisowskich funkcjonariuszy nie wydusił że gwałtowny wzrost zadłużenia wynik z działań pisowskiego rządu.

Dlaczego żaden z pisowskich funkcjonariuszy nie wydusił że gwałtowny wzrost zadłużenia wynik z działań pisowskiego rządu.
Gość
niedziela, 16 czerwca 2024

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.