• rodamed strona2 baner

Rodzina Michała Rosiaka zabiera głos. Turkowianie chcą pomóc- ponownie wyruszą do Poznania

Michał Rosiak

Mijają kolejne dni od tajemniczego zaginięcia Michała Rosiaka z Turkowic. W nocy z 17 na 18 stycznia chłopak wraz z kolegami bawił się w jednym z poznańskich klubów po czym zniknął. W poniedziałek, 28 stycznia, na antenie telewizji TVN został wyemitowany materiał dotyczący tej sprawy. Po ponad tygodniu od ostatniej rozmowy z synem głos zabrali jego rodzice. Odnaleźć Michała próbują również turkowianie, którzy w najbliższą niedzielę, 3 lutego znów wyruszą do Poznania na poszukiwania chłopaka. Tym razem mają zamiar przeszukać bunkry znajdujące się na Cytadeli.

Rodzice zabierają głos
- Nie mieliśmy z nim problemu. Zawsze mówił, gdzie jest, niczego nie ukrywał. My też wiedzieliśmy, gdzie się bawi, z kim. Znaliśmy jego kolegów – reporterom programu „Uwaga” mówiła matka zaginionego. W czwartek, 17 stycznia, Michał również dzwonił do mamy i powiedział, że wychodzi z kolegami na miasto. Do domu rodzinnego miał przyjechać kolejnego dnia. W piątek, kiedy ich syn nie odbierał telefonu rodzice zorientowali się, że coś jest nie tak.

Michał to jedyne dziecko małżeństwa z Turkowic. - Całe nasze życie było pod niego podporządkowane, niczego mu nie brakowało. Nie należymy do zamożnych ludzi, ale to, co mogliśmy miał zapewnione. Myślę, że nie czuł żadnego dyskomfortu. Nikt nie wymuszał na nim niczego, poszedł na studia, takie, jakie chciał. Zawsze sam decydował – mówi matka 19-latka.

Dotychczasowe poszlaki
W tej chwili wiadomo, że Michał Rosiak 18 stycznia około godz. 1.30 siedział na przystanku autobusowym przy ul. Szelągowskiej w Poznaniu, niedaleko dworca Garbary. Rankiem znaleziono tam jego telefon. W niedzielę, 20 stycznia, odbyły się pierwsze szeroko zakrojone poszukiwania chłopaka w okolicach cytadeli i dorzecza rzeki Warty. Nic nie znaleziono.

Każdego dnia w mediach pojawia się wiele informacji na temat poszukiwań, a także masa pytań, które do tej pory pozostają bez odpowiedzi. Dotyczą one m.in. kolegów Michała, którzy feralnej nocy bawili się z nim wspólnie w klubie i nie zauważyli, kiedy chłopak wyszedł. Z wyjątkiem jednego z nich, nie zgodzili się także na zaproponowane im badanie wariografem. Według jednej z teorii rozwiązaniem tej sprawy może być to co wydarzyło się w klubie przy Starym Rynku – w miejscu, o którym krążą różne opinie.

Do tej pory nie sprawdzono rzeki Warty ze względu na płynącą krę. Jej koryto od miejsca, gdzie po raz ostatni widziano zaginionego dzieli zaledwie kilkadziesiąt metrów. Sprawę prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu, która nie wyklucza żadnych hipotez i poszukuje osób, którzy w nocy z 17/18 stycznia znajdowały się w okolicach dworca Garbary.

Rodzina nie traci nadziei na to, że Michał odnajdzie się cały i zdrowy. - Bardzo go kocham i proszę, żeby wrócił do domu. Wszyscy na niego czekamy. Nie mogę sobie wyobrazić jak on mógł zniknąć. – zastanawia się babcia Michała.

Turkowianie chcą pomóc
Przypominamy, że w sobotę, 26 stycznia grupa 22 cywili oraz 37 strażaków z powiatu tureckiego oraz ochotnicy z Poznania przeczesywali tereny w pobliżu feralnego przystanku, na którym ostatni raz kamery zarejestrowały Michała. Niestety nie przyniosły one rezultatu.

Zapadła decyzja, aby ponownie udać się do Poznania, ale tym razem przeszukać bunkry znajdujące się na Cytadeli.

Ochotnicy wyjadą z Turku w niedzielę, 3 lutego o 7.00. Miejscem zbiórki, tak jak poprzednio, jest parking przy sklepie Lidl. Ze względów bezpieczeństwa mogą jechać tylko osoby, które kiedyś już brały udział w przeszukiwaniu bunkrów, grotołazi, płetwonurkowie (cześć chodników jest zalana), osoby znające "na wylot" te bunkry i przewodnicy historii, a także strażacy. Potrzebny będzie sprzęt do zabezpieczenia i asekuracji osób sprawdzających poszczególne tunele, kamery termowizyjne, oraz takie które pozwolą zajrzeć w trudno dostępne miejsca.

Zbiórka w Poznaniu odbędzie się o 9.00 na Dworcu Garbary. O wszystkich działaniach zostanie powiadomiona policja.

Mija już dwunasta doba od zaginięcia. Czy uda się odnaleźć Michała Rosiaka? Wszyscy mają nadzieję, że tak, ale to pytanie pozostaje nadal bez odpowiedzi.

Poniżej prezentujemy materiał wideo programu Uwaga, który emitowany był na antenie TVN:

https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/zaginal-michal-rosiak-rodzina-apeluje-do-swiadkow-oficjalna-strona-programu-uwaga-tvn,283399.html?fbclid=IwAR0KWzXNal2Ln6ixbnLjdBcEszBnTscl9ATAtKa0vQk7wfr1WhzSWl2ZlM8

Klub Striker w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w ...
Tuliszków: Za mali na dalekie kursy, ale plany na ...

Podobne wpisy

 

Komentarze 3

ff w sobota, 16 luty 2019 11:56

Info 15 lutego, ze kilka dni od zaginięcia widać "obiekt" a dlaczego były informacje że sonary niczego nie wykazały? To jest rzeka a rzeka płynie...
Wyrazy współczucia dla rodziny. Bądźcie silni

Info 15 lutego, ze kilka dni od zaginięcia widać "obiekt" a dlaczego były informacje że sonary niczego nie wykazały? To jest rzeka a rzeka płynie... Wyrazy współczucia dla rodziny. Bądźcie silni
Paulina w środa, 30 styczeń 2019 16:37

Musza szukac wzdluz Warty w stronę Czerwonaka..chyba ze maja nagrania ze dotarl gdzies blizej Rataj.jesli przeszedl przez most kolejowy to pierwsze kamery są przy Ostrow Tumski chyba

Musza szukac wzdluz Warty w stronę Czerwonaka..chyba ze maja nagrania ze dotarl gdzies blizej Rataj.jesli przeszedl przez most kolejowy to pierwsze kamery są przy Ostrow Tumski chyba
N w środa, 30 styczeń 2019 03:08

Pytam się czemu za tym przystankiem nie ma żadnych barierek???? Miasto Poznań powinno to zapewnić bo jest to poprostu niebezpieczne

Pytam się czemu za tym przystankiem nie ma żadnych barierek???? Miasto Poznań powinno to zapewnić bo jest to poprostu niebezpieczne
czwartek, 25 kwiecień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.