Sprzedawczyni chmur

Sprzedawczyni Chmur

Na targu w małym miasteczku, wśród straganów pełnych soczystych owoców, kolorowych warzyw i pachnącego pieczywa pojawił się tajemniczy stragan. Był zupełnie pusty.
– A co tutaj sprzedajesz? – zapytał zaciekawiony starszy pan.
– Sprzedaję chmurę! – odpowiedziała rezolutnie dziewczynka, która stała przy straganie.
– Chmurę? Nie można sprzedawać chmur! – zawołał poirytowany mężczyzna. ¬ – Jestem profesorem i z całą pewnością mogę stwierdzić, że chmury do nikogo nie należą i dlatego nie można ich sprzedać!
– Ale ta chmura jest moja. Wymarzyłam ją sobie i pewnego dnia pojawiła się pod moimi drzwiami. A teraz muszę ją sprzedać, żeby znaleźć nam dom – odpowiedziała dziewczynka i pomyślała o swoim rodzeństwie.
– Wymarzyłaś sobie chmurę i teraz chcesz ją sprzedać? Cóż za niedorzeczność! Nigdy nie słyszałem czegoś równie niemądrego! – krzyknął zniecierpliwiony profesor i odszedł.

Tymczasem tajemniczą chmurą zainteresowała się sprzedawczyni jabłek z sąsiedniego straganu.
– Czy ta chmura może być do czegokolwiek przydatna? – zapytała.
– Och tak! Mogłaby podlewać pani kwiaty. A gdyby zawiesiła ją pani w oknie w salonie, pięknie by wyglądała! – odpowiedziała dziewczynka.
– W oknie w salonie, cóż za pomysł! – zawołała kobieta i znudzona bezużyteczną chmurą wróciła do swoich spraw.
Przy straganie zatrzymał się właściciel fabryki.

– Ja kupię twoją chmurę – zaproponował. – Tylko jak mam ją zabrać do domu?
– Och, to bardzo proste – odparła dziewczynka. Odwiązała cieniutką nitkę oplatającą jej nadgarstek i szybko przywiązała ją do ręki przedsiębiorczego mężczyzny, a on zapłacił i odszedł, unosząc za sobą chmurę.
Bardzo trudno było mu iść. Chmura ciągnęła go z powrotem, a przy tym stawała się coraz większa i większa. Po każdym kroku naprzód musiał zrobić dwa kroki w tył, aż w końcu nitka, która przytrzymywała chmurę zerwała się i chmura odleciała.

Następnego ranka chmura znowu znalazła się pod drzwiami dziewczynki i jej rodzeństwa. Teraz była już tak duża, że troje dzieci zmieściło się na niej z łatwością.

Ktoś pewnie powie, że to niedorzeczność. A ktoś inny, że to zupełnie nieprzydatne. Pewnie też znajdzie się ktoś, kto uzna, że nie da się spełniać marzeń. Tym razem jednak chmura pełna marzeń naprawdę wróciła i zabrała dzieci do przytulnego domu.

Opowieść Anety Cruz- Kąciak inspirowana opowiadaniem Eleny Poniatowskiej pt. La vendedora de nubes (Sprzedawczyni chmur)

View the embedded image gallery online at:
https://iturek.net/fakty/sprzedawczyni-chmur#sigProId99d6985719

Zapraszamy na Majówkę Powiatu Tureckiego!
Kawęczyn: Koła gospodyń z dofinansowaniami

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
piątek, 20 wrzesień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.