Tuliszków: Radni nie mają nic do powiedzenia, czyli strażacy ochotnicy z wyższym ekwiwalentem i ofertą na przyszłość

Krzysztof Roman

Strażacy ochotnicy będą otrzymywać wyższe wynagrodzenie za swoją pracę. Decyzję taką podjęli radni podczas sesji Rady Miejskiej w Tuliszkowie na której pojawili się również druhowie. Przed odczytaniem uzasadnienia uchwały głos zabrał burmistrz, który przedstawił autopoprawki. Sposób podjęcia przez Krzysztofa Romana decyzji wprowadził zagorzałą dyskusję.

Radni jednogłośnie podjęli uchwałę w sprawie uchwalenia wysokości ekwiwalentu pieniężnego dla członków Ochotniczych Straży Pożarnych, którzy uczestniczyli w akcjach ratowniczo- gaśniczych i szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub gminę.

Przed odczytaniem uzasadnienia głos zabrał Krzysztof Roman, który wprowadził wyjątkowo korzystne dla druhów autopoprawki.

-Powinienem się wytłumaczyć z tego, co właśnie zrobiłem. Tak naprawdę po długich dyskusjach z panią skarbnik doszliśmy do wniosku, że jest to możliwe, jest do zniesienia przez nasz budżet. A tak naprawdę wszystko zmieniło się 25 stycznia o godzinie 17.00, kiedy poszedłem do strażaków w Tuliszkowie, kiedy z nimi porozmawiałem, kiedy najzwyczajniej w świecie przekonali mnie do tego, że warto ich zachęcić do ciężkiej pracy. Byłem w strażnicy, zobaczyłem jak to wygląda. Zobaczyłem w jaki sposób oni podchodzą do swoich obowiązków i po prostu mnie przekonali. Ale nie zrezygnowałem z mechanizmu. I to jest oferta dla was. To nie jest 140% na dziś. To będzie się zmieniało każdego roku 1 stycznia. To jest coś, co dostajecie z gwarancja zmiany na przyszłość. Nie będziecie musieli już nigdy tu przychodzić, upominać się o to. Z roku na rok ta kwota będzie się zwiększała i uzależniona będzie od minimalnej kwoty w Polsce.

Jak poinformował burmistrz budżet zostanie obciążony dodatkową kwotą. Społeczeństwu powinno jednak zależeć, aby młodych ludzi zachęcić do działania na rzecz gminy. Dodatkowo mieszkańcy w tym właśnie przypadku otrzymają bezpieczeństwo.

Mimo, że radni proponowane autopoprawki przyjęli jednogłośnie wyrazili wątpliwości dotyczące wypowiedzi burmistrza.

-Panie burmistrzu skoro podjął pan decyzję o podwyższeniu stawek 25 stycznia to dlaczego wczoraj na wspólnym posiedzeniu komisji nas pan o tym nie poinformował. Tylko dziś przed faktem dokonanym- pytała Aleksandra Nawara.

Odpowiedź burmistrza była krótka. Jak poinformował podczas posiedzenia komisji nikt z radnych nie miał nic do powiedzenia, wszyscy milczeli.

-Zawsze na koniec każdej komisji i odczytania każdego projektu uchwały powinni wystąpić radni i się do tego projektu ustosunkować. Zawsze komisja powinna się wypowiedzieć czy jest za projektem czy się z nim nie zgadza, jakie ma opinie i w jaki sposób chce projekt weryfikować. Ja tego wczoraj nie usłyszałem. Komisja nie odniosła się do żadnego z wymienionych projektów- mówił burmistrz.

Według radnych Krzysztof Roman nie uczestniczył w komisjach, kiedy dyskutowano na temat projektów w tym stawek dla druhów. Jednak sam zainteresowany nic o spotkaniach nie wiedział.

-Szybko uczy się pan od nas tego, co trzeba naprawdę w Tuliszkowie zrobić. Bo te stawki były naprawdę potrzebne. Brawa dla pana za szybką naukę, a aktorem jest pan naprawdę dobrym- mówił Bartłomiej Ast.

Dyskusję podsumował przewodniczący Andrzej Janczewski stwierdzając, że należy się cieszyć z podwyższenia stawki i nie jest istotne, kto podjął niniejszą decyzję. Z wypowiedzią nie zgodził się jednak burmistrz bowiem na podwyżkę, jak przyznał pieniędzy w budżecie nie ma w związku z czym rada nie ma prawa podejmować zobowiązań poza budżet.

-28 grudnia ustalono mi stawki budżetu w których mam się poruszać. Bo my z panią skarbnik przeliczyliśmy wszytko. I to dzisiaj my na siebie bierzemy obowiązek znalezienia środków bo ich w budżecie nie ma. Więc jakby rada na komisjach wskazała miejsce pochodzenia tych środków to też jest to niezgodne z prawem. Rada może wskazywać miejsce pochodzenia środków tylko raz- przy uchwalaniu budżetu. Pozostałe rzeczy związane z funkcjonowaniem budżetu gminy należą tylko i wyłącznie do kompetencji organu wykonawczego- poinformował burmistrz.

Wypowiedź radny zakwestionował twierdząc, że nie wiadome jest ile będzie godzin wyjazdowych strażaków. Zaplanować można jedynie godziny jeśli chodzi o szkolenia. Możliwe więc, że kwota wyznaczona przez radę wystarczyłaby do pokrycia kosztów.

Ostatecznie uchwała podjęta została jednogłośnie. W pierwotnym projekcie ekwiwalent wynosił 14,70 zł/ h za uczestnictwo w akcjach ratowniczo-gaśniczych oraz / 7,35 zł. Po autopoprawkach wniesionych przez burmistrza kwoty te to kolejno 20, 58 zł/ h oraz 10,28 zł/h.

Przypominamy, że dotychczas strażacy ochotnicy otrzymywali 13 zł/h za udział w akcji ratowniczo- gaśniczej oraz 6 zł/h za udział w szkoleniu.
 
„Toscana – Siena Palona”autorstwa Piotra Krahla
Klub Striker w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w ...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
sobota, 23 luty 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.