Dobry wynik ginekologii i rosnące długi, czyli podsumowanie półrocza w SP ZOZ 

sp zoz w turku turek szpital powiat tutecki
Podczas wtorkowej sesji rady powiatu podsumowano pierwsze półrocze w funkcjonowaniu turkowskiego szpitala. Kondycja finansowa lecznicy nie jest dobra i o tym wiadomo nie od dziś. Budżet powiatu na przyszły rok będzie musiał zatem uwzględnić pokrycie kilkumilionowej straty placówki. 
 
Informację o stanie finansowym przedstawił dyrektor SP ZOZ Krzysztof Sobczak. Wynika z niej, że przychód placówki za pierwsze półrocze to ponad 21,3 mln zł, co stanowi 52,96 proc. planu przewidzianego na ten rok. W tej kwocie ponad 19,1 mln zł to przychody w ramach kontraktu z NFZ, a ponad 1,4 mln zł to kwota przychodu z ratownictwa medycznego (36,83 proc. planu) Jak informował dyrektor, ta kwota wynika z faktu, że od 1 kwietnia zmieniły się zasady rozliczania i szpital jest jedynie współorganizatorem, zaś głównym organizatorem jest konińskie pogotowie. Koszty działalności operacyjnej SP ZOZ w pierwszym półroczu to kwota 22,8 mln zł, co stanowi 51,69 proc. planu, zaś kwota amortyzacji to 922 855 zł. Strata placówki na sprzedaży wyniosła na koniec czerwca ponad 1,8 mln zł, zaś strata z działalności gospodarczej to blisko 1,3 mln zł przy planowanej na 2019 rok w wysokości niespełna 4,5 mln zł.  Ogółem zobowiązania lecznicy wynosiły blisko 18,9 mln zł,  w tym z tytułu dostaw jest to kwota  5,9 mln zł, zobowiązania wymagalne wynoszą  1,6 mln zł, a kredyty opiewały na 10,7 mln zł. Na prośbę radnego Mariusza Seńki przedstawiono także dane z sytuacji na koniec lipca. Zadłużenie było nieco niższe niż na koniec czerwca i wyniosło prawie 17,6 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że decyzji o spłacie straty szpitala powiat nie może już dłużej odwlekać i jak wskazała skarbnik Teresa Borkowska, planując przyszłoroczny budżet trzeba będzie wybierać miedzy tym, co jest konieczne do zrealizowania, a tym co można odłożyć w czasie. - Planowane inwestycje nie bedą realizowane kosztem środków własnych, które powiat posiada, tylko będzie zachodziła konieczność zaciągnięcia zobowiązań kredytowych, a pokrycie straty będzie się działo kosztem innych wydatków - wskazywała pani skarbnik. 
 
 
Dyrektor Krzysztof Sobczak poinformował nie tylko o tym, jak wyglądają kwestie finansowej, ale też o ogłoszonym przetargu na zakup kolejnej karetki i wykonanie termomodernizacji pozostałej części obiektu. Ten drugi zostanie rozstrzygnięty pod koniec przyszłego tygodnia. Placówka prowadzi też starania o pozyskanie środków na zakup sprzętu medycznego. Od 1 września nastąpi także wzrost ryczałtu w związku z decyzją ministra zdrowia o uwolnieniu rezerwy z NFZ. W związku z tym do naszego szpitala trafi 892 tys. zł. Jest też dobra informacja odnośnie oddziału ginekologii, któremu wiele osób nie wróżyło zbyt dobrze jeszcze na początku roku. - Jak wielokrotnie słyszeliście, mieliśmy bardzo poważne kłopoty jeśli chodzi o oddział ginekologiczno-położniczy. Jesteśmy na prostej, miesiąc lipiec był historyczny - po raz pierwszy oddział wypracował z nadwyżką swój miesięczny ryczałt, co do tej pory się nie zdarzało. Po uzupełnieniu składu osobowego oddziału i podjęciu pewnych decyzji organizacyjnych widać istotną poprawę. Można tylko żałować , że dopiero teraz to nastąpiło, a wcześniej nie było zainteresowania uzupełnieniem składu osobowego, żeby ten oddział mógł lepiej funkcjonować - wskazywał dyrektor Sobczak. 
Przykona: Wypadek i pożar samochodu osobowego w La...
Kawęczyn: Pełne radości Święto Pieczonego Ziemniak...

Podobne wpisy

 

Komentarze 2

Gość - xxx w piątek, 13 wrzesień 2019 00:49

A gdzie jest oseł bartosik?

A gdzie jest oseł bartosik?
Gość - Gość w czwartek, 12 wrzesień 2019 21:08

Ta ekipa to porażka. Jeżeli powiat będzie musiał spłacić długi szpitala to między bajki można włożyć opowieści starosty Kałużnego o inwestycjach powiatowych. Może się okazać że pisowskie władze chwaląc się dofinansowaniem na zdrojki lewe nie będą w stanie zbudować tej ulicy bo nie będą miały na wkład własny. Obwaiam się że jedynym sukcesem tej ekipy jest obsadzanie swoimi ludźmi stanowisk w powiecie. jeden z programów PiS "Rodzina na swoim"

Ta ekipa to porażka. Jeżeli powiat będzie musiał spłacić długi szpitala to między bajki można włożyć opowieści starosty Kałużnego o inwestycjach powiatowych. Może się okazać że pisowskie władze chwaląc się dofinansowaniem na zdrojki lewe nie będą w stanie zbudować tej ulicy bo nie będą miały na wkład własny. Obwaiam się że jedynym sukcesem tej ekipy jest obsadzanie swoimi ludźmi stanowisk w powiecie. jeden z programów PiS "Rodzina na swoim":(
Gość
niedziela, 31 maj 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.