Uczniowie wyskakiwali przez okna - mija 38 lat od pożaru w LO w Turku

Pożar w I LO w Turku

Dziś mija 38 lat od wydarzenia, którym w 1981 roku żyło całe miasto. 9 stycznia w budynku Liceum Ogólnokształcącego w Turku wybuchł pożar, w którym kilkanaście osób zostało rannych, a jedna zginęła w wyniku obrażeń.

Przebieg tamtych wydarzeń znany jest przede wszystkim z relacji świadków - uczniów i nauczycieli, którzy wówczas przebywali w szkole. Pożar wybuchł około godz. 13.00 i został zauważony przez jednego z uczniów, który czekał akurat na lekcje. Paliły się grube materace pozostawione na klatce schodowej. Rozpoczęła się ewakuacja. Gdy pierwsze piętro opuszczało budynek, na drugim wciąż trwały lekcje. Wśród osób, które próbowały gasić ogień był m.in. Lech Zielony. Uczniowie, którzy utknęli na drugim piętrze i nie mogli wrócić do klas wyskakiwali przez okna. Chłopcy w maskach gazowych z pracowni przysposobienia obronnego wchodzili i pomagali wyjść dziewczętom. Marek Kubiak, dziś dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, a wówczas uczeń klasy IIb tak wspominał tamte wydarzenia:

- Skakaliśmy z okna na taki daszek i aulę, a nie z drugiego piętra na ziemię. Skakały też dziewczęta, które łapaliśmy pod oknem, jednak nie wszystkie się odważyły. Pobiegliśmy więc po maski przeciwgazowe do gabinetu przysposobienia obronnego w piwnicy. Dlaczego to robiliśmy? Jak się stamtąd wydostało i słyszało głosy dziewcząt, które zostały - nie można było spokojnie odejść na bok. Tam u góry jeszcze mieliśmy wrażenie, że płonie cały budynek.

W akcji ratunkowej brało udział wielu uczniów. Asystowali przy gaśnicach, drabinach. Wszyscy wykazali się niezwykłą szybkością, orientacją oraz poświęceniem. Ogień został co prawda błyskawicznie zduszony przez strażaków, ale wszędzie rozprzestrzeniał się duszący dym. Rannym natychmiast udzielano pomocy. Do szpitala trafiło 14 osób. Większość obrażeń okazała się niegroźna, ale jedna z dziewcząt - Daniela Krawiec - przewieziona została w ciężkim stanie do szpitala w Koninie i tam zmarła. W remoncie szkoły pomogły lokalne zakłady pracy, a kuratorium przyznało specjalne fundusze na ten cel. Do początku marca trwały prace remontowe, a lekcje odbywały się w budynku Szkoły Podstawowej nr 4.

Brudzew: Witamy na Marsie
Wkręć się w zimową zabawę z Karuzelą

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
niedziela, 18 sierpień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.