Poprzeczka wysoko zawieszona dla podwójnego rocznika. Rozpoczyna się nabór uzupełniający

Rekrutacja podwójnego rocznika do szkol srednich w powiecie tureckim
W szkołach średnich na terenie powiatu tureckiego czeka jeszcze w sumie 175 wolnych miejsc    75 przeznaczono dla gimnazjalistów , a 100 dla absolwentów szkół podstawowych. Najwięcej chętnych było do Zespołu Szkół Technicznych w Turku.  Dziś rozpoczął się nabór uzupełniający do szkół ponadgimnazjalnych.

Jak informuje naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Turku, Sławomir Kosobudzki statystyki osób przyjętych i odrzuconych w rekrutacji niewiele różnią się od tych z ubiegłych lat.

Według informacji do liceum ogólnokształcącego dostało się 257 absolwentów gimnazjum, odrzucono 13 osób, a 49 miejsc jest jeszcze wolnych. Na byłych już ósmoklasistów czeka w liceum jeszcze 68 wolnych miejsc, nie przyjęto 11 osób, a naukę w wymarzonych klasach rozpocznie 238 uczniów.  W Zespole Szkół Technicznych naukę rozpocznie 416 pierwszoklasistów z gimnazjów, nie przyjęto 10 osób i pozostało pięć wolnych miejsc dla gimnazjalistów.  Dziesięć wolnych miejsc jest w technikum dla absolwentów szkół podstawowych, nie przyjęto 17 osób, zaś naukę rozpocznie 382 pierwszoklasistów, którzy w czerwcu ukończyli podstawówki. Wolne miejsca są także w ZSR CKU w Kaczkach Średnich. Tam przyjęto  102 absolwentów gimnazjów i  136 ze szkół podstawowych. W rekrutacji odrzucono natomiast łącznie siedem osób.

- Otworzyliśmy dziewięć oddziałów. Staraliśmy się odpowiedzieć na potrzeby rodziców i kandydatów w szczególności. Staraliśmy się co tylko się da żeby poradzić sobie z reforma i myślę że w większości przypadków to się udało z sukcesem. Poprzeczka została w tym roku wysoko zawieszona dla uczniów i kandydatów, którzy chcieli w naszej szkole podjąć naukę. Mamy nadzieję, że dla wszystkich uda się w sierpniu znaleźć miejsce. Trzymamy kciuki aby dla wszystkich okres rekrutacji był owocny - mówi dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych w Kaczkach Średnich Krzysztof Świerk

 
Szkoły w powiecie tureckim cieszyły się zainteresowaniem nie tylko absolwentów z lokalnych szkół, ale też z powiatów ościennych. Od 26 lipca trwa rekrutacja uzupełniająca – osoby, które nie dostały się do wybranej szkoły lub na wybrany profil  mogą aplikować powtórnie do klas, w których są jeszcze wolne miejsca.

- Mamy podań dwa razy więcej, natomiast jeśli chodzi o obłożenie, czy liczbę uczniów przyjętych czy nie przyjętych to statystyki są bardzo podobne do lat poprzednich. My przy naborze już zakładaliśmy, że mamy około 100 miejsc przygotowanych więcej dla absolwentów – mówi naczelnik Wydziału Edukacji.
Wideo: Różnymi drogami na ten sam szczyt, czyli um...
W szkołach i przedszkolach trwają remonty

Podobne wpisy

 

Komentarze 5

Gosc w piątek, 26 lipiec 2019 14:46

W technikum wolnych 15 miejsc a w liceum 117!. To jest porażka rekrutacyjna LO. Klasy po 22 czy 24 osoby. Pełen szacun dyrekcja.

W technikum wolnych 15 miejsc a w liceum 117!. To jest porażka rekrutacyjna LO. Klasy po 22 czy 24 osoby. Pełen szacun dyrekcja.
Gosc w piątek, 26 lipiec 2019 11:38

Pełen sukces dojnej zmiany. Ciekawie to dopiero będzie we wrześniu gdy zaczną się zajęcia na dwie zmiany.

Pełen sukces dojnej zmiany. Ciekawie to dopiero będzie we wrześniu gdy zaczną się zajęcia na dwie zmiany.
dede w piątek, 26 lipiec 2019 16:55

Nie kłam!

Nie kłam!
Akacja w piątek, 26 lipiec 2019 14:49

A co takiego ma być? Przecież zajęcia na dwie zmiany były już wcześniej i to wielokrotnie - jakoś nie pamiętam, by ktoś wtedy nad tym ubolewał i/lub obwiniał ówczesny skład rządu.

A co takiego ma być? Przecież zajęcia na dwie zmiany były już wcześniej i to wielokrotnie - jakoś nie pamiętam, by ktoś wtedy nad tym ubolewał i/lub obwiniał ówczesny skład rządu.
Gosc w piątek, 26 lipiec 2019 15:05

Kiedyś były klasy po 40 osób a do szkoły chodziło się w drewniakach i też nikt nie ubolewał i nie obwiniał rządu dlaczego do tego nie wrócić. A książki dzieci nosiły przewiązane sznurkiem w sumie po co im plecaki. Bądźmy poważni i dążmy do poprawy warunków a nie cofania się w czasie.

Kiedyś były klasy po 40 osób a do szkoły chodziło się w drewniakach i też nikt nie ubolewał i nie obwiniał rządu dlaczego do tego nie wrócić. A książki dzieci nosiły przewiązane sznurkiem w sumie po co im plecaki. ;) Bądźmy poważni i dążmy do poprawy warunków a nie cofania się w czasie.
poniedziałek, 26 sierpień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.