Wniosek o rozwód w rodzinie Martyniuków wpłynął do sądu

daniel martyniuk zenon martyniuk wladyslawow rozwod
Wygląda na to, że burzliwa historia miłości Daniela Martyniuka i jego pochodzącej z gminy Władysławów żony może znaleźć swój finał przed obliczem wymiaru sprawiedliwości. Do Sądu Okręgowego w Koninie wpłynął pozew rozwodowy. 
 
Informacje o wpłynięciu do sądu sprawy z powództwa Eweliny Martyniuk potwierdził Marek Ziółkowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koninie. Dodał jednak, że synowa Zenka Martyniuka nie życzy sobie udzielania jakichkolwiek bardziej szczegółowych informacji na ten temat.
 
Przypomnijmy, że już w lipcu ogólnopolskie media donosiły o kolejnym poważnym kryzysie w rodzinie Eweliny i Daniela Martyniuków. Na nagraniach z InstaStories syn Zenona Martyniuka potwierdzał, że małżonkowie są w trakcie rozwodu. Daniel oskarżał wówczas żonę o „parcie na szkło” i niestosowanie antykoncepcji, czego skutkiem była ciąża. Dom swoich teściów określił natomiast jako „dom pełen psycholi”. Zapewnił też fanów o swojej miłości do córki: „Córkę swoją kocham, oczywiście. Chciałbym ją zabrać jak najdalej z tej fermy kaczek i kurcząt, bo tam strasznie śmierdzi. Ja nie jestem w stanie tam żyć. Pewnie moja córka też nie będzie chciała tam być, więc szybko ucieknie do tatusia”
 
Pochodząca z Russocic Ewelina Martyniuk i syn gwiazdora disco-polo pobrali się w październiku ubiegłego roku. Para ma siedmiomiesięczną obecnie córkę Laurę. Krótko po ślubie sielanka się skończyła, a po awanturze, która miała miejsce przed końcem roku Ewelina wraz z córką wróciła do rodzinnych Russocic. Daniel Martyniuk natomiast w mediach społecznościowych za swoje rodzinne problemy obwiniał teściową, a młodą żonę nazwał nimfomanką. Później były spektakularne przeprosiny i chrzest małej Laury uwieczniony przez fotoreporterów, który miał miejsce w Wielkanoc, w rodzinnej parafii Eweliny Martyniuk w Russocicach. Tabloidy ekscytowały się wówczas, że na palec Daniela Martyniuka wróciła obrączka, a jego żona i córka krótko po uroczystości przeniosły się na pewien czas na Podlasie. Instagram Daniela Martyniuka wypełniały wówczas zdjęcia i filmy szczęśliwej rodziny.
Władysławów: Osobówka uderzyła w drzewo. Kierowca ...
Co i dlaczego takie drogie? Radny Serafiński pyta ...

Podobne wpisy

 

Komentarze 5

Gość - Madzia w piątek, 20 wrzesień 2019 21:33

Ona bez ambicji złapała go a teraz do końca zycia jest ustawiona ! Żal tylko Daniela

Ona bez ambicji złapała go a teraz do końca zycia jest ustawiona ! Żal tylko Daniela
Gość - Formin w piątek, 20 wrzesień 2019 15:00

A RODO

Gość - Tomasz w piątek, 20 wrzesień 2019 06:59

Mądra decyzja

Mądra decyzja
Gość - Nikola w czwartek, 19 wrzesień 2019 19:59

Nie widze najmniejszego sensu pisania takich artykułów.. napędzacie tytułem wejścia czytelników.. zapewne coby się nie działo w rodzinie Martyniukow powinno w niej zostac, jak w każdej rodzinie każdy ma prawo do podejmowania własnych decyzji. O tym dlaczego tak krótko trwało malzenstwo, kto i dlaczego postanowił to skończyć powinni wiedzieć sami Młodzi. Nie Wam w to nosy wtykać! Szanujmy siebie nawzajem. Artykuł porażka. Nie pasuje na taka „poważna” stronę.

Nie widze najmniejszego sensu pisania takich artykułów.. napędzacie tytułem wejścia czytelników.. zapewne coby się nie działo w rodzinie Martyniukow powinno w niej zostac, jak w każdej rodzinie każdy ma prawo do podejmowania własnych decyzji. O tym dlaczego tak krótko trwało malzenstwo, kto i dlaczego postanowił to skończyć powinni wiedzieć sami Młodzi. Nie Wam w to nosy wtykać! Szanujmy siebie nawzajem. Artykuł porażka. Nie pasuje na taka „poważna” stronę.
Gość - Arek w czwartek, 19 wrzesień 2019 18:15

a iturek niczym pudelki, fakty i superekspressy szuka taniej sensacji

a iturek niczym pudelki, fakty i superekspressy szuka taniej sensacji
Gość
piątek, 18 październik 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.