W czwartek, 9 kwietnia przed szpitalem w Turku odbyła się konferencja prasowa z udziałem posła Ryszarda Bartosika, ratowników medycznych oraz radnych powiatowych. Spotkanie dotyczyło planowanej relokacji jednej z karetek pogotowia ratunkowego do Malanowa, co – zdaniem uczestników – może poważnie zagrozić bezpieczeństwu mieszkańców regionu.
– Powodem do naszego spotkania jest to, że ci, którzy mieli dbać o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu tureckiego, szkodzą temu bezpieczeństwu. Mowa tu o wojewodzie wielkopolskim, który chce zabrać karetkę. Ta karetka miałaby znaleźć się w Malanowie jako podstacja pogotowia ratunkowego – mówił poseł Ryszard Bartosik.
Obecnie w Turku funkcjonują trzy zespoły ratownictwa medycznego – dwie karetki stacjonują przy szpitalu, a jedna w podstacji w Dobrej. Jak podkreślano podczas konferencji, planowane zmiany oznaczałyby zmniejszenie liczby karetek dostępnych bezpośrednio w mieście.
– Nie zgadzamy się na to, ponieważ miasto Turek to 26 tysięcy mieszkańców, sama gmina Turek to 11 tysięcy mieszkańców. W ciągu dnia liczba ta się zwiększa, bo ludzie przyjeżdżają do pracy. Przy jednej karetce możemy doprowadzić do sytuacji, że cały ten teren zostanie niezabezpieczony – argumentował poseł.
Polityk wskazał również na realne zagrożenia jak chociażby sytuację kiedy karetka stąd pojedzie do Konina z kimś, kto ma zawał serca i wówczas nie ma zabezpieczenia dla miasta Turku i większości gmin. Jednocześnie podkreślił, że nie sprzeciwia się tworzeniu nowych podstacji, ale tylko jako dodatkowych zespołów.
– Jesteśmy za tym, aby uruchomić dodatkową podstację czy to w Malanowie, czy w Kunach, ale jako czwarty zespół, a nie za tym, aby zabierać jedną z dwóch karetek z Turku. To grozi zachwianiem bezpieczeństwa naszych mieszkańców – podkreślał parlamentarzysta.
Podczas wystąpienia Ryszard Bartosik zwrócił się również do lokalnych działaczy politycznych, krytykując ich bierność. Wspomniał m.in. o Dariusz Młynarczyk, sugerując konflikt interesów ponieważ jest on członkiem rady nadzorczej konińskiego pogotowia oraz apelował do działaczy PSL o zajęcie jednoznacznego stanowiska.
– Jestem posłem z Turku, posłem ziemi konińskiej, jestem waszym posłem. Wiem, że wyleje się na mnie dużo hejtu, ale nie mogę sobie pozwolić, aby w takiej sytuacji nie zabrać głosu. Muszę bronić mieszkańców Turku – dodał.
Głos zabrali także przedstawiciele samorządu i służb medycznych. Radna powiatowa Małgorzata Golczyńska ostrzegła:
– Zabierając tę karetkę, igramy z życiem i zdrowiem ludzi – mówiła.
Z kolei Emilia Derucka-Kołata zwróciła uwagę na realia pracy ratowników:
– Szpital mamy powiatowy. Nie mamy wszystkich oddziałów i bardzo często przewozimy pacjentów do Konina czy Kalisza. Ta cała procedura trwa około dwóch godzin – odsłaniamy cały rejon i nie mamy żadnej karetki. Zanim dojedzie z Malanowa, wchodzą w grę drogocenne minuty. Po czterech minutach obumiera mózg. Nic więcej nie trzeba dodawać – zaznaczyła.
Przedstawiciel związku zawodowego pracowników służby zdrowia w Turku, Krzysztof Kołata, zaapelował, aby osoby niezwiązane z ratownictwem nie podważały kompetencji miejscowych zespołów. Podczas konferencji zaprezentowano także petycję sprzeciwiającą się relokacji karetki do Malanowa. Jak podkreślono, skala pracy zespołów ratownictwa systematycznie rośnie.
W 2024 roku trzy zespoły karetek zrealizowały około 4 tysięcy wyjazdów, natomiast w 2025 roku liczba ta już przekroczyła 4 tysiące. To trend rosnący, wynikający m.in. ze starzejącego się społeczeństwa i rosnącego zapotrzebowania na pomoc medyczną.
Konferencja przed szpitalem w Turku pokazała wyraźny sprzeciw lokalnych władz, ratowników medycznych i części mieszkańców wobec planowanej relokacji karetki. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że zmniejszenie liczby zespołów ratownictwa w mieście może prowadzić do realnego zagrożenia zdrowia i życia pacjentów, zwłaszcza w sytuacjach wymagających natychmiastowej interwencji. Jednocześnie deklarowano otwartość na rozwój systemu ratownictwa poprzez tworzenie nowych podstacji, jednak bez ograniczania obecnych zasobów w Turku.
Wystąpienia, w tym posła Ryszard Bartosik, miały charakter apelu do władz wojewódzkich o ponowne przeanalizowanie decyzji i uwzględnienie specyfiki oraz potrzeb powiatu tureckiego.










2 komentarze
No tak jak zwykle dlaczego mieszkańcy Turku są ważniejsi od np mieszkancow Gminy Malanow czy sąsiednich gmin przez lata to oni ponosili skudki długiego dojazdu karetki ilu z nich straciło życie bo brakło te kilka minut aby dojechać może czas porostu na sprawiedliwość w dostępie do karetki.
Dokładnie mieszkańcy mniejszych gmin tez maja prawo do życia taka osoba w Turku ma mnóstwo lekarzy i przychodni pod nosem w razie co mozna ich tam szybko dostarczyc a na takim Malanowie nawet porządnego ośrodka zdrowia nie ma. Ludzie tez chcą mieć równe prawo do życia dlaczego jednych prawo (miastowych) ma byc większe od innych.