Podczas wtorkowej tj. 3 lutego sesji Rady Miejskiej w Turku radni podjęli uchwałę dotyczącą realizacji ważnej inwestycji komunikacyjnej dla miasta. Chodzi o budowę centrum przesiadkowego, które ma usprawnić transport publiczny i poprawić dostępność komunikacyjną Turku zarówno dla mieszkańców, jak i osób dojeżdżających.
Miasta Turek i Słupca wspólnie realizują projekt „Niskoemisyjny transport publiczny w subregionie konińskim” o wartości 35 mln zł, obejmujący budowę nowoczesnych centrów przesiadkowych. Zgodnie z treścią przyjętej uchwały, radni wyrazili zgodę na realizację przedsięwzięcia w formule partnerskiej, określając ramy organizacyjne i finansowe projektu. Inwestycja ma być prowadzona w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że jeden wykonawca będzie odpowiedzialny zarówno za przygotowanie dokumentacji projektowej, jak i realizację robót budowlanych. Takie rozwiązanie ma usprawnić cały proces i skrócić czas realizacji zadania. Planowany termin zakończenia inwestycji to pierwsza połowa 2028 roku. Szacowana wartość kosztów w projekcie to około 35 mln zł. Około 20 mln zł z tej kwoty ma trafić do Turku, a ok. 15 mln zł do Słupcy. Podczas obrad pojawiły się jednak pytania dotyczące wystarczalności zabezpieczonych środków.
Radny Grzegorz Wojtczak zwracał uwagę, że warto już na tym etapie zastanowić się, czy zaplanowana kwota okaże się wystarczająca do kompleksowej realizacji centrum przesiadkowego. Marcin Derucki podkreślał z kolei, że większym problemem jest to, że dla aktualnej ekipy rządzącej jako region jesteśmy niewidoczni.
– Program Kolej + dla naszego powiatu został anulowany, powinniśmy przypominać parlamentarzystom że my już się w to zaangażowaliśmy i chcielibyśmy mieć jakąś formę rekompensaty tego, co włożyliśmy – podkreślał radny.
Nabór w projekcie partnerskim w którym Turek i Słupca ubiegają się o środki na budowę centrum przesiadkowego rozpocznie się w połowie marca i ma potrwać do 29 maja.





