Andrzej Styczyński: Cwaniaczki

nowoczesna

Unia Europejska jest dla PiS-u jak stary nauczyciel dla ucznia cwaniaczka, który skłonny jest zajmować się wszystkim, tylko nie uczciwą pracą.

Cwaniaczek nienawidzi starego nauczyciela ponieważ ten zmusza go do pracy i przestrzegania istniejących zasad. Nie działają na niego żadne triki i tłumaczenia. Stary nauczyciel, mimo że jest nieco powolny i niezdarny, ma jasne zasady, jest stanowczy i konsekwentny. Cwaniaczek jest wobec niego bezradny. Nienawidzi go, ale oficjalnie musi okazywać mu szacunek, drwi z niego, ale musi się podporządkować.

Kaczyński i jego najbliższa świta nienawidzą Unii Europejskiej bo przeszkadza ona w demolowaniu Konstytucji, podporządkowywaniu sobie wymiaru sprawiedliwości, niszczeniu trójpodziału władzy i powolnemu wprowadzaniu w Polsce dyktatury.

Rząd PiS-u nienawidzi Unii, ale oficjalnie musi okazywać jej szacunek, drwi z niej, ale musi się podporządkować.

Polska już od dwóch lat dostawała sygnały, że rząd polski nie przestrzega podstawowych zasad demokratycznych i może się to skończyć znaczącym zmniejszeniem lub zawieszeniem subwencji pomocowych przeznaczonych na rozwój gospodarczy.

No i stało się:
Parlament Europejski w dn. 17 stycznia przegłosował stanowisko dotyczące propozycji powiązania dostępu do funduszy UE ze stanem praworządności. Eurodeputowani chcą, by to eksperci oceniali stan rządów prawa w krajach UE.
"UE nie jest klubem biznesowym; jest to przede wszystkim wspólnota oparta o wartości i zasady” - oświadczyła po głosowaniach współautorka raportu.
Jednym słowem Komisja Europejska będzie miała prawo wstrzymać fundusze unijne dla krajów nieprzestrzegających zasad praworządności.
A Polska jest właśnie oskarżona o nieprzestrzeganie tych zasad. Sprawa toczy się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej i jest wielce prawdopodobne, ze Polska ten proces przegra.
Polska może stracić setki miliardów złotych funduszy przewidzianych na lata 2021 – 2027.
Nie będzie nowych autostrad, dróg, mostów, obiektów użyteczności publicznej, oczyszczalni ścieków, kanalizacji, wodociągów, modernizacji szpitali, torów kolejowych, dworców, szkół, itp.
I tak nas „dobra zmiana” podniosła z kolan.

Nie wiem jak teraz bartosiki wytłumaczą to suwerenowi. Zapewne tak jak zawsze, a mianowicie, że Unia zazdrości nam suwerenności i wolności demokratycznych, że chce nas sobie podporządkować i zmusić nas do przyjmowania uchodźców. Tłumaczeń będzie z pewnością wiele, a cała PiS-owska propaganda będzie pracowała na pełnych obrotach.

Ale czy tym razem suweren to łyknie?

Andrzej Styczyński
NOWOCZESNA

 

Nie żyje Stanisława Radke - regionalistka, rękodzi...
Tuliszków: Prace na DK72 trwają, co to oznacza dla...

Podobne wpisy

 

Komentarze 1

Gość - Rt w piątek, 18 styczeń 2019 09:19

Przeważnie jak w biznesie słaby to za politykę się bierze mądrala

Przeważnie jak w biznesie słaby to za politykę się bierze mądrala
Gość
środa, 20 luty 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.