Andrzej Styczyński: Kanał im. Kaczyńskiego

nowoczesnas

MEGALOMANIA. Ten termin najbardziej, moim zdaniem, pasuje do opisania głupoty mającej swój początek w chęci pokazania swojej wielkości i sprawczości, a swój koniec w ludzkim nieszczęściu, zdewastowanym środowisku i zmarnowanych pieniądzach.

W maju 1930r wódz Stalin wykreślił na mapie kreskę łączącą Morze Białe z Bałtykiem i wydal rozkaz, że w tym miejscu ma powstać kanał nazwany później Kanałem Białomorskim im. Stalina. Termin wykonania Stalin określił na 2 lata. Najważniejszym celem budowy kanału nie było skrócenie drogi wodnej ani względy ekonomiczne ale „walka z naturą” i pokazanie wielkości ZSRR.

Trasa kanału była skrajnie trudna, różnica poziomów wynosi 103 m. Aby zapewnić żeglugę, konieczne było postawienie ok. 100 obiektów inżynieryjnych, w tym 19 śluz, 49 tam i 15 zapór. Wykopano ponad 227 kilometrów kanału, z czego 37 km w litej skale.

Kanał budowali więźniowie których sprowadzono z obozów pracy. Musieli oni wykopać 21 mln m sześc. ziemi i 2,5 mln m sześc. skał za pomocą głównie prymitywnych ręcznych narzędzi jak drewniane szpadle, piły, kilofy, taczki, młoty samodzielnie wykonywane z kawałków żelaza. Kamienie wynoszono ręcznie lub wywożono prymitywnymi wozami z kołami z pni drzew.

Przy budowie kanału pracowało ok 200 tysięcy ludzi z czego ok 25 tysięcy zmarło z powodu chorób i ciężkich warunków pracy.

Budowie kanału towarzyszyła propaganda, która przedstawiała niewolniczą pracę jako „pieriekowkę” (przekuwanie) świadomości przestępców i wrogów politycznych. Więźniowie cały czas słyszeli z megafonów pieśni chwalące socjalistyczną pracę i czytali gazetę „Pieriekowska”. Brygady agitacyjne jeździły z występami wzdłuż trasy kanału. Specjalnie przygotowani więźniowie opowiadali o „przemianie świadomości, jaka w nich nastąpiła na skutek wytężonej pracy na rzecz socjalizmu”.

Z powodu zbyt małej głębokości (3-4m) kanał nie odegrał poważniejszej roli w gospodarce. Zresztą przez połowę roku jest zamarznięty. Zmarnowany wysiłek tysięcy ludzi, zmarnowane pieniądze.

Historia kanału Białomorskiego im. Stalina przypomina mi nieco historię kanału (przekopu) Mierzei Wiślanej aktualnie realizowanej przez „Dobrą Zmianę”. Oczywiście inne czasy, inne realia, ale sens budowy i motywacja bardzo podobne.

Tego typu budowy jak kanał na Mierzei Wiślanej czy kolej Turecko - Konińska powinny nosić imiona ludzi którzy wbrew logice parli do ich budowy, żeby następne pokolenia wiedziały kto ich wpuścił w ten kanał.

Wybory: Znamy wyniki wyborów z powiatu tureckiego....
Wybory: Pierwsza tura dla Dudy! Drugi Trzaskowski

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 11 sierpień 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.