Powiat pokryje stratę szpitala. Dyrektor Sobczak przedstawił plan naprawczy

Dyrektor SP ZOZ Turek Krzysztof Sobczak

Braki w kadrze i wysokie oczekiwania finansowe specjalistów, a także niestabilność systemowych rozwiązań - to tylko niektóre z przyczyn, jakie zdaniem dyrektora Krzysztofa Sobczaka odpowiedzialne są za złą kondycję finansową szpitali. Zgodnie z wymaganiami ustawowymi musiał on zaprezentować radnym program naprawczy dla SP ZOZ w Turku. Wcześniej natomiast jednogłośnie i bez dyskusji zdecydowano o pokryciu przez powiat straty finansowej lecznicy.

Dwie możliwości - pokryć stratę, albo…
Jedną z uchwał, nad którymi procedowali radni powiatu tureckiego była ta dotycząca pokrycia straty finansowej netto szpitala za rok obrotowy. Powiat jako podmiot tworzący jest do tego zobowiązany przepisami prawa. W roku 2018 strata SP ZOZ wyniosła 2 502 919,25 zł, zaś koszty amortyzacji to 1 692 529,89 gr. Strata netto wynosi zatem 810 389, 36 zł.

- Mamy dwie możliwości - albo tę stratę pokryć, albo można za tym nie zagłosować, co w konsekwencji oznacza likwidację szpitala, ale nikt z nas tego nie chce. Z tą stratą oswajaliśmy się od początku tego roku - zwracał się do zebranych starosta Dariusz Kałużny. W tym punkcie nie przeprowadzono żadnej dyskusji, a radni jednomyślnie zagłosowali za pokryciem straty powiatowej lecznicy.

Rosnące roszczenia i braki kadrowe, czyli o przyczynach złej kondycji SP ZOZ
Nowelizacja ustawy o działalności leczniczej z 2016 roku nałożyła na kierowników jednostek jakimi są SP ZOZ-y obowiązek przedkładania programu naprawczego w sytuacji, gdy rok obrotowy zakończył się stratą. Programy te muszą zawierać założenia na okres nie dłużysz niż trzy lata. Realizując ten obowiązek dyrektor Krzysztof Sobczak przedstawił radnym swój program naprawczy dla turkowskiego szpitala.

- W aktualnych warunkach funkcjonowania ochrony zdrowia trudnym zadaniem jest przygotowywanie programu gdy w perspektywie dłuższej nie jesteśmy w stanie określić gwarantowanych przychodów , które SP ZOZ jest w stanie osiągnąć. Wiele czynników wpływających na koszty jest poza decyzjami które zapadają na zewnątrz - rozpoczął swoje wystąpienie dyrektor Sobczak.

Wśród zagrożeń dla szpitala dyrektor wymienił m.in. niestabilność systemowych rozwiązań organizacyjno-prawnych, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitali, a także niskie nakłady na ochronę zdrowia

- Nie należy ukrywać również tego, ze zagrożeniem są roszczenia płacowe, wynikające z tego ze aktualnie są braki w kadrze medycznej, co skutkuje tym, że oczekiwania płacowe rosną - mówił dyrektor szpitala. Kolejny mankament to zdaniem szefa SP ZOZ wzrastające w całym kraju roszczenia odszkodowawcze kierowane do zespołów zdrowotnych.

Plan naprawczy według Krzysztofa Sobczaka
Procesem, za którym - jak mówił dyrektor szpitala - idą korzyści finansowe i zmienia się postrzeganie SP ZOZ jest uzyskanie akredytacji Ministerstwa Zdrowia. Skutkować to będzie nie tylko poprawą sytuacji ekonomicznej, ale też polepszenie relacji pomiędzy pacjentami a personelem. Kolejny cel to zakup, przy wsparciu samorządów, tomografu. Jak mówił Krzysztof Sobczak, zniesiono limity na diagnostykę obrazową i może ona być źródłem dochodu dla placówki. Także zmiany w ratownictwie medycznym mają przełożyć się na poprawę finansowania. Dzięki dofinansowanie z NFOŚiGW w wysokości ponad 2,3 mln zł będzie można przeprowadzić termomodernizację kolejnej części obiektu. Na to zadanie został już ogłoszony przetarg i będzie można przystąpić do prac. Z budżetu państwa do turkowskiego szpitala trafi także pół milion złotych na zakup sprzętu medycznego. SP ZOZ w Turku jest także jedną z nielicznych placówek medyczny, gdzie udało się zakończyć szczęśliwie proces przetargowy na zakup kolejnego ambulansu, który stacjonować będzie w Dobrej.

Potrzebna wola i chęci
Nie od dziś wiadomo, że głównym problemem szpitala w Turku są zobowiązania, które spoczywają na lecznicy.

- Tutaj mamy nadzieję, na przychylność powiatu i przesuniecie spłaty pożyczki w wysokości miliona złotych. 500 tys. zł już umorzono. Teraz zwracam się o to, by powiat przesunął okres spłaty do następnego roku. Mamy cichą nadzieję, że będziemy w stanie uregulować to zobowiązanie - mówił Krzysztof Sobczak.

Istotny wpływ na płynność finansową ma tez przedłużenie kredytów w rachunku bieżącym, który pozwala na regulowanie zobowiązań na tyle, na ile to możliwe. Bez kredytu w rachunku bieżącym działalność SP ZOZ byłaby niemożliwa. Trzeba mieć jednak świadomość, że te działania nie doprowadzą do zbilansowania szpitala. Przyszły rok będzie więc dużym wyzwaniem dla placówki. Trzeba mieć nadzieję, że zmienią się zasady finansowania procedur, za które SP ZOZ otrzymuje środki z NFZ. Prognozowana strata na koniec roku 2019 szacowana jest na 3 135 839 zł . Planowana strata na rok 2020 to natomiast ponad 2,8 mln zł. Ciężko jest jednak podać precyzyjne wyliczenia, ponieważ wciąż nie podano propozycji ryczałtów na przyszły rok. Ważne jest, aby w tak trudnej sytuacji kierownictwo i personel starali się dążyć do porozumienia.

- Nie da się poprawić sytuacji bez zrozumienia ze strony personelu szpitala. Jeśli nie będzie woli i chęci od personelu to się nie przejdzie procesu akredytacyjnego, jeśli nie będzie zrozumienia ze sytuacja jest jaka jest i będą pojawiać się roszczenia płacowe, nie będzie szansy żeby ta sytuacja mogla się ustabilizować i poprawić - mówił dyrektor SP ZOZ w Turku.

Krzysztof Sobczak nadziei upatruje w wykorzystaniu budynku po były oddziale płucnym, który można byłoby wyremontować za środki pozyskane z Funduszu Modernizacji Szpitali. Radni Mariusz Seńko, ale też Kamila Frątczak wskazywali, że błędem było nieskonsultowanie programu naprawczego z radą społeczną szpitala, w której zasiadają wójtowie i burmistrzowie gmin z powiatu tureckiego. Andrzej Wojtkowiak natomiast dziękował dyrektorowi Sobczakowi, który dzięki pytaniom od Mariusza Seńko i cierpliwości radnych podał wiele szczerych informacji na temat kondycji szpitala.

Ostatecznie rada powiatu większością głosów wyraziła swoje poparcie dla przedstawionego programu naprawczego, deklarując tym samym swoje wsparcie dla jego realizacji.

Pośrednik z Turku wysłał ludzi do niewolniczej pra...
Co z liniami autobusowymi w powiecie tureckim?

Podobne wpisy

 

Komentarze 2

Gość - Ja w piątek, 01 listopad 2019 02:35

Nie jednogłośnie ... Jeden głos radnej Kamili Frątczak był wstrzymujący się.

Nie jednogłośnie ... Jeden głos radnej Kamili Frątczak był wstrzymujący się.
Gość - Kaz w czwartek, 31 październik 2019 23:12

"Wśród zagrożeń dla szpitala dyrektor wymienił m.in. niestabilność systemowych rozwiązań organizacyjno-prawnych, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitali, a także niskie nakłady na ochronę zdrowia". Q...wa a kto rządzi w Polsce od 5 lat ? Co zrobiła dojna zmiana dla systemu szpitalnego ?

"Wśród zagrożeń dla szpitala dyrektor wymienił m.in. niestabilność systemowych rozwiązań organizacyjno-prawnych, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitali, a także niskie nakłady na ochronę zdrowia". Q...wa a kto rządzi w Polsce od 5 lat ? Co zrobiła dojna zmiana dla systemu szpitalnego ?
Gość
wtorek, 19 listopad 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.