Uniejów: Dramat zamiast zabawy w parku linowym

Park Linowy Uniejów

Do dramatycznego zdarzenia doszło przed kilkoma dniami w parku linowym, który znajduje się obok uniejowskiego Zamku.

10-letni chłopiec spadł z wysokości sześciu metrów i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Do dziś wszyscy zadają sobie pytanie, dlaczego w parku linowym wyposażonym w najbezpieczniejszy system asekuracji doszło do takiego zdarzenia.

Zanim 10-latek stanął na trasie o średnim poziomie trudności przeszedł szkolenie, był wyposażony w specjalną, alpinistyczną uprząż, a obsługa podpięła lonżę i za pomocą haka wpięła całość do liny asekuracyjnej.

Zabezpieczenie jednak nie zadziałało i dziecko spadło na ziemię z wysokości blisko sześciu metrów. Chłopiec miał złamane ręce i uraz jamy brzusznej. Na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy, ale ze względu na stan poszkodowanego 10-latka konieczny był transport helikopterem do łódzkiego szpitala pediatrycznego. Okoliczności oraz przyczyny zdarzenia ma wyjaśnić prowadzone postępowanie.
PUP w Turku ponownie w czołówce urzędów w zakresie...
Kawęczyn: Wesołe święto pieczonego ziemniaka na pa...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
środa, 19 wrzesień 2018

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.