XII Mistrzostwa Świata Open w Japonii

XII Mistrzostwa Świata Open

Zawodniczka Agata Kudlińska i trener Klubu Sportów i Sztuk Walk w Turku Dariusz Jasiakiewicz oraz Daniel Pakuła z Wielkopolskiego Klubu Karate Kyokushin udali się do kraju kwitnącej wiśni na XII Mistrzostwa Świata Open, w których startowało ponad 90 państw. Ale człowiek nie tylko karate żyje, więc była również okazja do zwiedzania Japonii. Oto krótka relacja z ich wyjazdu.

Po 10 godzinnym bezpośrednim locie z Warszawy do Tokio wylądowali. na międzynarodowym lotnisku Narita. Następnie udali się do Hotelu Tokio Dome, gdzie mieścił się cały sztab MŚ w celu potwierdzenia swojego przyjazdu. Następnie metrem przejechali się do staraj dzielnicy Tokio Ikebekuro, gdzie odwiedzili Dojo Masutatsu Oyamy od którego wszystko się zaczęło. W tym samym dniu przemieścili się do dzielnicy Shinjuku, gdzie zwiedzali National Garden –ogród cesarski, który został stworzony w stylu japońskim, chińskim i angielskim. Po kilku godzinach zwiedzania i odpoczynku przemieścili się do Metropolitan Government, gdzie na 46 piętrze mieści się wspaniały punkt widokowy na całe Tokio. Pogoda dopisywała, przez cały wyjazd było słonecznie, a temperatura dochodziła do 22 stopni. Odwiedzili również największe skrzyżowanie świata, na którym w ciągu doby przechodzi ponad 2,5 mln ludzi w Shibuya oraz mieści się pomnik słynnego psa Haciko miejsce spotkań młodzieży Tokio.

Następnego dnia udali się na halę, gdzie odbywały się XII Mistrzostwa Świata Open, które odbywają się co cztery lata i tylko w Tokio przez dwa dni. Podczas Mistrzostw doszło do historycznego wydarzenia, gdyż po raz pierwszy Polak Maciej Mazur został Mistrzem Świata Karate Open. Finał przegrał minimalnie z faworytem gospodarzy 3 do 2.

Po zawodach przejechali się najszybszym pociągiem shinkansenem do Kioto, cała podróż 500 km przebyli w dwie i pół godziny pędząc czasem 300 km/h. W Kioto pierwszej stolicy Japonii zwiedzili unikatowe obiekty jak Kinkakuji– złoty pałac, świątynie Royan-ji – gdzie mieszczą się symboliczne kamienie nie ruszane od 1000 lat i tworzą ogród, świątynie Tenryu-ji i bambusowy las Arashiiyama. Wieczorem przejechali do starej części Kioto i zwiedzali Fushimi Inari-taisha.Sto bram Torii i kompleks świątyń To-ji.

Po powrocie do Tokio nasi zawodnicy odwiedzili grób Masutatsu Oyamay twórcy karate Kyokushin , który znajduje się w świątyni Gokokuji gdzie oddali hołd twórcy Kyokushin Karate. Z Gokokuji udali się na zwiedzanie ogrodów pałacu cesarskiego, parlamentu Japońskiego i świątyni Yasukuni-jinja.

Następnie przejechali się do Fuji –yama, gdzie u podnóża świętej japońskiej Góry Fuji odbyło się trzydniowe zgrupowanie karate, w którym uczestniczyło ponad 823 karateków z całego świata. Podczas zgrupowania odbyły się egzaminy na 3,4 i 5 dan przed międzynarodową komisją Światowej Organizacji Karate, której przewodniczył Kenji Midroi 8 dan.

Egzamin składał się z dwóch części technicznej i walk full kontakt. Trzeba zaznaczyć ,że taki egzamin na 5 dan odbywa się co cztery lata w Japonii, a ten był wyjątkowy, gdyż uczestniczył w nim turkowianin Dariusz Jasiakiewicz, który przeszedł cały test bez zastrzeżeń. Został posiadaczem 5 dan i tym samym otrzymał jako jedyny w Wielkopolsce oraz w Polsce zachodniej zaszczytny tytuł SHIHANA. Wraz z nim zdawało jeszcze 2 Polaków, którzy również zdali egzamin pomyślnie. Po powrocie do Tokio udali się do Kamakury, gdzie zwiedzali świątynię Enkakuji, w której spoczywa twórca całego karate Gichin Funakoshi i świątynię Kenchoji, która pochodzi z VII wieku.

Odwiedzili też pierwszy zamek-pałac shiguna ( shogun to odpowiednik polskiego generała) . Będąc tam udali się pod pomnik Wielkiego Buddy Daibatsu. W ostatnim dni pobytu pojechali do kompleksu świątyń w tokijskiej dzielnicy Asakusa, gdzie przy pięknej pogodzie można było podziwiać cały kompleks świątynny. Cała wyprawa do Japonii trwała 12 dni i była wspaniałym doświadczeniem zarówno sportowym jak i przeżyciem duchowym.

Z pewnością nie będzie to ostatnia wizyta w tym wspaniałym kraju, gdyż trenerzy planują przeprowadzić klubową wycieczkę w okresie kwitnienia wiśni i udział zawodników w japońskich turniejach. Shihan Dariusz Jasiakiewicz pragnie podziękować rodzinie i wszystkim przyjaciołom, którzy wspierają Go w blisko 40 letniej karierze karate w dążeniu do celu. Jak powiedział Mój sukces jest również sukcesem Klubu i Turku.

 

Polish Fighter Cup Karate Kyoksuhinkai w Kole
Archiwum Igły. Turek w niemieckim planie okupacyjn...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
czwartek, 12 grudzień 2019

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.