Stanisław Lament: Był sobie człowiek i urząd

Stanisław i Małgorzata

Po sądowej batalii zakończył się koszmar mój i mojej żony Magdaleny. Sąd przyznał nam rację i nie musimy zwracać udzielonej nam przez Miasto Turek bonifikaty. Po publikacji artykułu o naszej sytuacji na portalu iTurek.net i małostkowej odpowiedzi Urzędu Miasta czuję potrzebę skierowania do opinii publicznej kilku słów.

Nikt z nas nie kwestionuje tego, że Miasto udzieliło nam bonifikaty w wysokości 40 tysięcy złotych. Jednak należy zauważyć, że ostatecznie – i to ledwo – za taką kwotę udało się nam odkupione od Turku mieszkanie sprzedać. Cena rynkowa lokalu była dużo niższa niż wycenił to rzeczoznawca powołany przez samorząd. Biegli doskonale wiedzą jaka jest sytuacja mieszkaniowa w Turku i że ludzie z tego miasta emigrują, stąd im wyżej wycenią wartość mieszkania, tym wyższą wpłatę otrzyma Miasto.

W całej sprawie najbardziej dziwi mnie fakt, że urzędnicy tak szybko i pochopnie przekazali sprawę do egzekucji komorniczej, mimo że cykl sądowy o pozbawienie wykonalności tytułu egzekucyjnego nie był zakończony. Czyżby nie wiedzieli jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć dla Miasta? Według mnie nie zastanawiali się nad tym, bo byli przecież przekonani, że razem z żoną przegram w sądzie. Taka pochopność doprowadziła do tego, że z miejskiej kasy do komornika popłynie teraz prawie 9 tysięcy złotych kosztów jego działań, które – zgodnie z decyzją toruńskiego sądu – zdały się na nic.

Dodatkowo Miasto Turek będzie musiało zapłacić reprezentującej mnie i moją żonę przed sądami dwóch instancji adwokat kwotę 5.400 zł, tzw. kosztów sądowych. Do tego doliczyć należy koszty obsługi prawnej strony samorządowej oraz delegacje na dojazdy radczyni prawnej zatrudnionej w urzędzie na posiedzenia sądowe w Toruniu. Łącznie oscylować będzie to w granicach około 20 tysięcy złotych. Dlatego też mnie i moją żonę absolutnie nie przekonują argumenty burmistrza, że „bronił pieniędzy mieszkańców” skoro koniec końców i tak to miejski budżet musi wypłacić niemałą kwotę. Wiemy, że są również inne sprawy sądowe zapoczątkowane z inicjatywy Burmistrza, które Miasto przegrało. Są to straty finansowe, o które należałoby się zapytać. I tu pojawia się rola Radnych…

Radni są wybierani przez mieszkańców, by nas reprezentować, w szczególności, aby w spornych sprawach na linii urząd-obywatel widzieć te tzw. racje społeczne, które nawet wbrew prawu administracyjnemu nie powinny umykać ich uwadze. Podkreślił to w wydanym w naszej sprawie wyroku Sąd Okręgowy w Toruniu. Radni zachowali się jakby ponad wszystko sprzyjali Burmistrzowi, ale to pozostawiam ich honorowi. Powinni odpowiedzieć sobie na pytanie czy dobrze sprawują swą „społeczną” misję, za którą zresztą otrzymują całkiem pokaźne diety.

Zastanawia mnie także po co w ramach Rady Miejskiej funkcjonuje i generuje koszty Komisja ds. Komunalnych. Po co są jej obrady, jeśli traktuje się ją jako ciało doradcze? W naszym przypadku wydała ona pozytywną opinię, żeby nie dochodzić od nas zwrotu bonifikaty. Była to decyzja, jaką ostatecznie podjął także i Sąd Okręgowy w Toruniu.

Okazało się to jednak bez żadnego znaczenia. Moim zdaniem to już „na górze” podjęto inną decyzję, żeby za wszelką cenę dochodzić od nas tych 40 tysięcy złotych. Gdybym zasiadał w takiej Komisji, to dziś czułbym się zdeprecjonowany, zmniejszony do poziomu pionka, który musi istnieć, by partia szachów się odbyła, ale według woli i ku dobru króla.

Odnosząc się jeszcze do odpowiedzi Urzędu Miasta na artykuł redakcji iTurek.net i odpowiadając na retoryczne pytanie w nim zadane informujemy, że nie oczekujemy żadnych przeprosin. Podkreślamy, że idąc do sądu skorzystaliśmy z naszego konstytucyjnego prawa do rozpoznania sprawy przez niezależny i niezawisły organ. Apelujemy więc o zaakceptowanie prawomocnego wyroku Sądu, a także o rzetelne informacje, że cała sprawa doprowadziła do dużych wydatków z miejskiego budżetu, których można by było uniknąć, gdyby Urząd - zamiast przepisów - umiał dostrzec po drugiej stronie Człowieka w ciężkiej sytuacji losowej.

Wszystkim tym, którzy kpili ze mnie i z mojej żony życzę dużo życzliwości od innych. Skoro tak skrzętnie wyliczaliście ile to Miasto mi darowało, to teraz skrzętnie policzcie ile Wam Miasto zabrało przez niepotrzebny proces i bezpodstawne skierowanie sprawy do komornika. Po całej sprawie i Burmistrz, i Radni, i urzędnicy miejscy w dobrych humorach wrócili do swej działalności, przekonani o tym jak to dbają o dobro Miasta, co znalazło wyraz w opublikowanej odpowiedzi. Czy naprawdę Sąd musi Was uczyć takiej prostej mickiewiczowskiej zasady „miej serce i patrzaj w serce”? Życzę Wam dobrego samopoczucia, ale takiego, które ma czyste źródło.

Korzystając z okazji dziękujemy za wszystkie słowa wsparcia, które do nas napływały. Dzięki temu nie czuliśmy się osamotnieni. Cieszy nas niezmiernie, że są jeszcze ludzie, którzy umieją krytycznie ocenić życie społeczne, a nie ograniczyć się jedynie do stwierdzenia, że był sobie człowiek i urząd.

Stanisław Lament
O ekologii z filmową wyobraźnią
Wielkopolska „Dwunastka” podsumowuje jesienną oper...

Podobne wpisy

 

Komentarze 5

Gość - Karol w środa, 13 styczeń 2021 12:35

Turek pod rządami Antosika zwija się . Czy ktoś zdaje sobie sprawę jak jest naprawdę? Kto wie niechaj się wypowie.

Turek pod rządami Antosika zwija się . Czy ktoś zdaje sobie sprawę jak jest naprawdę? Kto wie niechaj się wypowie.
Gość - ja w środa, 13 styczeń 2021 08:16

A ciekawe co burmistrz szykuje dla mieszkańców w temacie opłaty przekształceniowej z użytkowania wieczystego na własność, co z bonifikatami, bo jakoś do tej pory dziwna bezczynność a czas biegnie. Może ma w planie egzekucję komorniczą dla wszystkich mieszkańców, których nieruchomości zostały przekształcone? Oj burmistrz, stałeś się niebezpieczny dla mieszkańców Turku

A ciekawe co burmistrz szykuje dla mieszkańców w temacie opłaty przekształceniowej z użytkowania wieczystego na własność, co z bonifikatami, bo jakoś do tej pory dziwna bezczynność a czas biegnie. Może ma w planie egzekucję komorniczą dla wszystkich mieszkańców, których nieruchomości zostały przekształcone? Oj burmistrz, stałeś się niebezpieczny dla mieszkańców Turku
Gość - Gość w środa, 13 styczeń 2021 08:11

Miałem do czynienia z burmistrzem i mogę potwierdzić że sprawy mieszkańcow go nie interesują.

Miałem do czynienia z burmistrzem i mogę potwierdzić że sprawy mieszkańcow go nie interesują.
Gość - Michalina w wtorek, 12 styczeń 2021 14:37

Panie Stanisławie, Burmistrza Antosika nie interesuje los nas mieszkańców, jego interesuje tylko kariera polityczna, aby zajść jak najdalej. Mam nadzieję, że mieszkańcy Turku to widzą i oby to byĺa jego ostatnia kadencja, jako Burmistrza tego miasta. Szuka pieniędzy u nas podatników a sam na lewo i prawo na sprawy sądowe wydaje lekką ręką, bo przecież to nie jego, to idzie z kasy Urzędu miasta. Wstyd, wstyd o jeszcze raz wstyd Panie Burmistrzu. Teraz wszystkie te koszty, komornicze, sądowe powinien Pan z własnej kieszeni pokryć, to było by sprawiedliwe i myślę, że nikt do nikogo nie miał by pretensji.

Panie Stanisławie, Burmistrza Antosika nie interesuje los nas mieszkańców, jego interesuje tylko kariera polityczna, aby zajść jak najdalej. Mam nadzieję, że mieszkańcy Turku to widzą i oby to byĺa jego ostatnia kadencja, jako Burmistrza tego miasta. Szuka pieniędzy u nas podatników a sam na lewo i prawo na sprawy sądowe wydaje lekką ręką, bo przecież to nie jego, to idzie z kasy Urzędu miasta. Wstyd, wstyd o jeszcze raz wstyd Panie Burmistrzu. Teraz wszystkie te koszty, komornicze, sądowe powinien Pan z własnej kieszeni pokryć, to było by sprawiedliwe i myślę, że nikt do nikogo nie miał by pretensji.
Gość - TAXI w wtorek, 12 styczeń 2021 14:34

Co za mściwy z pana człowiek? Bzdury pan pisze o tym, jakie to tanie są mieszkania w Turku. Zarobił pan na majątku miasta, oczywiście sąd panu na to pozwolił, to ciesz się pan. Bo inni nie byli tak obrotni i musieli czekać 5 lat na sprzedać mieszkania, albo zwracać bonifikatę.

Co za mściwy z pana człowiek? Bzdury pan pisze o tym, jakie to tanie są mieszkania w Turku. Zarobił pan na majątku miasta, oczywiście sąd panu na to pozwolił, to ciesz się pan. Bo inni nie byli tak obrotni i musieli czekać 5 lat na sprzedać mieszkania, albo zwracać bonifikatę.
Gość
środa, 20 styczeń 2021

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.