Tuliszków: Skomplikowany budżet na dziwne czasy

Sesja Rady w Tuliszkowie

-Budżet ten jest bardzo skomplikowany, ale to przez to, że żyjemy w dziwnych czasach. Państwo nakłada na nas nowe obowiązki, a za tym nie idą dodatkowe pieniądze - tak burmistrz Tuliszkowa Krzysztof Roman określił plan dochodów i wydatków na 2020 rok.

Dochody tegorocznego budżetu ustalono na poziomie 51,5 mln zł, w tym dochody własne w kwocie 48,2 mln zł, a dochody majątkowe w wysokości 3,3 mln zł. Po stronie wydatków zaplanowano kwotę 52,3 mln zł. Na wydatki bieżące samorząd planuje przeznaczyć 45,1 mln zł, zaś wydatki majątkowe sięgnąć mają kwoty niespełna 7,2 mln zł.

Wśród inwestycji, które zaplanowane są na 2020 rok wymienić można np. budowę kanalizacji sanitarnej w miejscowości Tuliszków-Zadworna, Ogorzelczyn, Tarnowa (dokumentacja techniczna - kontynuacja), budowę drogi gminnej Ogorzelczyn - Osada Leśna - Ogorzelczyn-Grzymiszew, jak również budowę drogi gminnej KD1 KD2 wraz z infrastrukturą towarzyszącą w terenie aktywizacji gospodarczej w Tuliszkowie - na ten cel zaplanowano w budżecie ponad 3,5 mln zł.

Dużą inwestycją będzie też przebudowa budynku po byłym dworcu autobusowym z przeznaczeniem na gminną bibliotekę. Na ten cel samorząd dostał blisko pół miliona dofinansowania, ale z własnych środków będzie musiał wyłożyć jeszcze więcej. Pierwszy etap to kwota 660 tysięcy po stronie gminy, natomiast koszt drugiego etapu praco to 980 tysięcy. Pojawiły się zatem pytania o zasadność wykonywania pewnych zadań w tym roku.

- Jedną z pozycji inwestycji to rozbudowa budynku po byłym dworcu autobusowym z czego - jeśli dobrze wnioskuję - w pierwszym etapie dołożymy ze środków 660 tys.zł. Mamy jeszcze drugi etap, który zakłada w 100% sfinansowanie drugiego etapu ze środków gminnych, czyli prawie milion złotych. Czy naprawdę - biorąc pod uwagę i analizując wszystkie obawy burmistrza i nie tylko - w obecnym roku 2020 rzeczywiście ma sens realizowanie tak drogiej inwestycji tylko w danym roku. Czy nie warto rozbić jej choćby na koniec 2021 roku. To jest 980 tys.zł gdzie wystarczy zainwestować połowę w tym roku, a automatycznie moglibyśmy znaleźć środki na budżet obywatelski, który został uchwalony - mówił radny Jakub Wieczorek.

W odpowiedzi usłyszał jednak, że prace są już zaawansowane i nic nie można w tym zakresie zmienić.
Obawy radnego Wita Brylińskiego dotyczyły natomiast wzrastających wydatków na promocję jednostek samorządu terytorialnego.

- Tu mamy wzwyżkę o 36 tys.zł w stosunku do roku ubiegłego. Ja wiem że to są drobne kwoty, ale w przypadku takiego budżetu każda kwota jest ważna. Tym bardziej, że w roku 2018 wykonanie z tytułu tego rozdziału było 55 tys.zł, w tym za trzy kwartały 31 tys.zł, a tutaj drastycznie podnosimy tę kwotę do 106 tys.zł. Mam więc pytanie do burmistrza ,na co fundusze idą. Bo z tego co pamiętam jeszcze kilka lat temu na promocję gminy mieliśmy wydatkowane pieniądze na audycje radiowe, materiały telewizyjne, na publikacje, a mamy tutaj nagły i duży wzrost wydatków - dopytywał wiceprzewodniczący rady.

Burmistrz wyjaśnił , że wzrost wydatków w tym zakresie wynika z faktu, że samorząd sam finansuje pewne rzeczy, które dzieją się w sołectwach, takie jak spotkania z mieszkańcami czy funkcjonowanie świetlic.

- W tym roku jest też wyjątkowa rocznica, do której trzeba się przygotować. 30-lecie powstania samorządu. Trzeba to będzie w jakiś sposób uczcić - wskazywał Krzysztof Roman.

Padło również pytanie o to ile Kół Gospodyń Wiejskich dostanie środki z przeznaczonej na ten cel puli, ponieważ ostatnio koło z Tarnowej nie dostało żadnych pieniędzy. Jak poinformował burmistrz wszystkie Koła Gospodyń Wiejskich w najbliższym czasie otrzymają dofinansowanie. Przewodniczący Janczewski wypomniał natomiast burmistrzowi, że realizowane są zadania powiatu, zaś gminne są przez włodarza odrzucane.

-Zadania starostwa realizowane są tak naprawdę w wyjątkowych miejscach, gdzie jest taka potrzeba i takie są wnioski mieszkańców. Ja w tej chwili muszę znaleźć środki finansowe w budżecie, bo wy w tym budżecie tego nie macie - odpowiedział burmistrz dodając, że w budżecie nie ma żadnego zadania realizowanego ze starostwem.

Z budżetu nie był zadowolony sołtys Sarbicka:

- Budżet idzie na śmieci. Nie jestem z tego budżetu zadowolony. Co my mamy za budżet? My nie mamy wcale budżetu, żeby coś na wioskach zrobić. Jest fundusz sołecki, ale nie ma dofinansowania, bo nie ma pieniążków na to - mówił.

Symptomem czasów, w których obecnie przyszło funkcjonować samorządom jest ograniczanie inwestycji.

- Każda gmina powoli zaczyna wygaszać inwestycje. Każda gmina zaczyna oszczędzać z tytułu bieżącej działalności. Te inwestycje są tak naprawdę tym, co znika z poszczególnych samorządów. Na dzień dzisiejszy my jeszcze tego nie doświadczyliśmy. Budżet naszych inwestycji jest naprawdę duży - mówił o tegorocznym budżecie Krzysztof Roman.

Ostatecznie po długiej dyskusji plan finansowy został przez radę przyjęty.
Przykona: Mistrzostwa Szkoły Podstawowej w Szachac...
Dzień babi i dziadka w przedszkolu Misia Uszatka

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 25 luty 2020

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Jedwabnicza 4, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
Telefon: 508 759 732
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.