Sąd Rejonowy w Turku skazał mieszkankę tego miasta na karę grzywny w wysokości 3000 zł za bezprawne posługiwanie się tytułem zawodowym „farmaceuta”.
Kobieta na swoim profilu w serwisie Instagram oraz w korespondencji przez komunikator Messenger przedstawiała się jako „Pharmacist”, mimo że nigdy nie zdobyła wykształcenia farmaceutycznego.
Postępowanie zostało wszczęte na wniosek Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, do której zgłosił się jeden z jej członków. To właśnie on zwrócił uwagę na konto na Instagramie, gdzie kobieta przedstawiła się jako „Pharmacist”, a także na wiadomości wysyłane przez komunikator Messenger, w których potwierdzała rzekome posiadanie wykształcenia farmaceutycznego. W rzeczywistości nigdy nie ukończyła studiów w tym kierunku ani nie zdobyła prawa wykonywania zawodu.
Sąd w Turku nie miał wątpliwości, że doszło do naruszenia prawa. Zgodnie z ustawą o zawodzie farmaceuty z 10 grudnia 2020 roku, posługiwanie się tym tytułem bez wymaganych kwalifikacji podlega karze grzywny albo ograniczenia wolności.
Jak ustalono w toku procesu, kobieta w okresie od czerwca 2023 roku do marca 2025 roku używała tytułu w sposób, który mógł wprowadzać w błąd inne osoby. Wymierzona kara to 150 stawek dziennych po 20 zł każda, co daje w sumie 3000 zł grzywny. Oprócz tego skazana musi zapłacić 340 zł kosztów sądowych.
Wyrok na razie nie jest prawomocny. Po ogłoszeniu orzeczenia przedstawiciele samorządu aptekarskiego przypomnieli, że ochrona tytułu zawodowego farmaceuty ma fundamentalne znaczenie. Chodzi nie tylko o prestiż zawodu, ale także o bezpieczeństwo pacjentów, którzy muszą mieć pewność, że osoba udzielająca im porad farmaceutycznych rzeczywiście posiada odpowiednie kompetencje.





