„Proszę otworzyć drzwi. Policja.” – tak rozpoczęła się dzisiejsza interwencja Fundacji Azyl dla Królików w Toruniu, Pogotowia dla Zwierząt i Policji w Turku. W mieszkaniu mężczyzny, który od kilku lat publikował w internecie nagrania z karmienia węży żywymi zwierzętami, znaleziono 62 myszy i 2 szczury.
Zwierzęta były przetrzymywane w niewielkich plastikowych pojemnikach, po kilka lub kilkanaście sztuk. Jak wynika z ustaleń organizacji, nie miały zapewnionych odpowiednich warunków, a na miejscu brakowało im wody i karmy. Ich stan był na tyle zły, że po odebraniu zostały skierowane pod opiekę Fundacji Azyl dla Królików w Toruniu, gdzie mają zostać zbadane przez lekarzy weterynarii.
To właśnie te zwierzęta miały służyć jako pokarm dla węży.
Interwencja była następstwem licznych zgłoszeń, które w ostatnich dniach trafiały do organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Szczególnie dużo informacji otrzymała Fundacja Azyl dla Królików, ponieważ mężczyzna publikował również nagrania z udziałem żywych królików.
Zabezpieczone materiały wskazują, że nie był to pojedynczy przypadek. Publikacje sięgają co najmniej 2021 roku. Na nagraniach powtarzał się podobny schemat: żywe zwierzę było umieszczane w terrarium z wężem, a cały przebieg zdarzenia rejestrowano kamerą. Filmy były następnie publikowane w internecie, często z muzyką, komentarzami lub napisami.
Na jednym z nagrań pojawia się napis „smacznego”.
Szczególne poruszenie wywołały materiały z królikami. Zwierzęta były pokazywane przed kamerą, a następnie trafiały do terrarium. Mężczyzna rejestrował ich kontakt z drapieżnikiem i publikował nagrania w sieci. Organizacje nie chcą rozpowszechniać najbardziej drastycznych materiałów, ale zostały one zabezpieczone jako dowody.
Przez pewien czas nie było wiadomo, gdzie mężczyzna mieszka. Ostatecznie udało się ustalić jego i policjanci wraz z przedstawicielami Fundacji Azyl dla Królików i Pogotowia dla Zwierząt weszli do mieszkania w Turku. Interwencja trwała kilka godzin.
Odebrano 62 myszy i 2 szczury. Zwierzęta są obecnie transportowane do Torunia. Tam otrzymają pomoc weterynaryjną i zostaną poddane ocenie ich stanu zdrowia. Organizacje zapowiadają również odebranie dwóch węży znajdujących się w mieszkaniu.
Podczas interwencji mężczyzna miał powiedzieć, że zamierza nadal karmić węże żywymi zwierzętami i publikować takie nagrania. Na pytanie o powód miał odpowiedzieć: „Wrzucam te filmiki do sieci, bo chcę rozbawiać ludzi”.
Jego konto na Facebooku zostało już zablokowane. Na TikToku nadal znajdują się materiały przedstawiające karmienie węży żywymi zwierzętami.
Organizacje zabezpieczyły filmy, zdjęcia oraz historię publikacji. Materiał ma dokumentować powtarzający się przez lata sposób działania. Teraz będzie stanowił podstawę do dalszych czynności w sprawie.
Pogotowie dla Zwierząt i Fundacja Azyl dla Królików zapowiadają walkę o pociągnięcie mężczyzny do odpowiedzialności za znęcanie się nad zwierzętami oraz o orzeczenie wobec niego zakazu ich posiadania.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za znęcanie się nad zwierzęciem może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: Fundacja Azyl dla Królików w Toruniu








