W Parku Miejskim im. Żerminy Składkowskiej w Turku odbył się 4. Integracyjny Bieg z Przeszkodami Turmageddon. To wyjątkowe wydarzenie po raz kolejny pokazało, że sport może łączyć ludzi, przełamywać bariery i dawać prawdziwą radość. Dla osób z trudnościami był to dzień pełen emocji, uśmiechów i poczucia, że mogą zrobić coś, co jeszcze niedawno mogło wydawać się poza ich zasięgiem.
Turmageddon 2026 po raz kolejny stał się wydarzeniem, w którym nie liczyły się rekordy, czas ani zajęte miejsce. Najważniejszy był człowiek, jego odwaga i możliwość przeżycia czegoś wyjątkowego. Organizatorzy stworzyli wydarzenie, które wyrównywało szanse i pozwalało osobom z niepełnosprawnościami poczuć emocje towarzyszące prawdziwym sportowym zmaganiom.
To jedyna taka impreza w Polsce, podczas której bariery przestawały mieć znaczenie. Każdy uczestnik był zawodnikiem, każdy miał do pokonania przygotowaną trasę, a każdy mógł liczyć na doping i pomoc. Dla wielu osób nie była to po prostu sportowa rywalizacja. Była to okazja do przeżycia czegoś niezwykłego, sprawdzenia własnych możliwości i poczucia ogromnej satysfakcji.
Oficjalnego otwarcia wydarzenia dokonali burmistrz Turku Romuald Antosik oraz naczelnik Wydziału Edukacji, Sportu i Promocji Robert Żółtaszek. Obaj nie poprzestali jednak na samym powitaniu uczestników. Wzięli również udział w biegu, stając ramię w ramię z zawodnikami i pokonując przygotowane przeszkody.
Na trasie można było spotkać mieszkańców Turku, przedstawicieli samorządów, służb oraz instytucji z terenu powiatu tureckiego. Wspólnie pokonywali poszczególne punkty przygotowane przez lokalnych przedsiębiorców. Była współpraca, wzajemna pomoc, doping i ogrom pozytywnych emocji.
Szczególnego znaczenia nabierał fakt, że zawodnicy zmagali się z trasą razem ze swoimi asystentami. Dla jednych oznaczało to przełamywanie własnych ograniczeń, dla innych możliwość pokazania, jak wiele można osiągnąć, kiedy obok siebie ma się ludzi gotowych pomóc.
Na każdego zawodnika czekał pamiątkowy medal, który stał się symbolem pokonanej trasy, wysiłku i odwagi. Po sportowych zmaganiach uczestnicy mogli także posilić się ciepłym żurkiem.
Organizatorami wydarzenia było Stowarzyszenie Kopernik Plus oraz Stowarzyszenie Przyjaźni Dzieciom.



















































