Ciężarówki znów na Alei Solidarności. Mieszkańcy pytają: ile jeszcze mamy czekać?

2026-10-07

Mieszkańcy Osiedla Uniejowskiego i Osiedla Wyzwolenia w Turku po raz kolejny wracają do problemu samochodów ciężarowych przejeżdżających przez Aleję Solidarności. Jak podkreślają, na konkretne rozwiązanie problemu czekają już od około 10 lat.

W miniony weekend mieszkańcy ponownie zwrócili uwagę na sytuację na Alei Solidarności. W sobotę doszło tam do pożaru opony cysterny, która — jak wskazują mieszkańcy — legalnie wjechała od strony obwodnicy. Jeszcze większe emocje wzbudził ruch samochodów ciężarowych w niedzielę. Według mieszkańców ulicami objętymi ograniczeniami miały przejeżdżać samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 10 ton. Wśród pojazdów wskazywanych przez mieszkańców były m.in. samochody firm transportowych.

Problem ruchu ciężkiego na Alei Solidarności nie jest nowy. Mieszkańcy od lat zwracają uwagę, że część kierowców, zamiast korzystać z obwodnicy, wybiera przejazd przez miasto i tereny zamieszkane. Samorząd Osiedla Uniejowskiego ponownie pyta więc, kiedy zostanie ustawiony znak zakazu tranzytu od strony ulicy Kolskiej. Mieszkańcy oczekują również stałego egzekwowania obowiązujących ograniczeń przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Turku, a nie — jak podkreślają — jedynie interwencji podejmowanych po publikacji kolejnych postów w mediach społecznościowych.

Tym razem pytania kierowane są bezpośrednio do osób i instytucji, które mogą mieć wpływ na rozwiązanie problemu. Burmistrzowi Miasta Turku mieszkańcy przypominają o piśmie z 3 lipca, które — według informacji przekazywanych przez samorząd osiedla — zostało skierowane do Romana Groblicy. Pytają, co od tego czasu wydarzyło się w sprawie ustawienia znaku i jakie działania zostały podjęte. Jak wskazują, od momentu wysłania pisma minęły już około trzy miesiące. Swoje pytanie kierują również do Starosty Tureckiego, który — zdaniem mieszkańców — również może przyspieszyć działania związane z rozwiązaniem problemu organizacji ruchu.

Nie pomijają także posła Ryszarda Bartosika. Jak twierdzą przedstawiciele osiedla, poseł miał przygotować pismo w tej sprawie, jednak od ponad czterech miesięcy nie otrzymali odpowiedzi. Mieszkańcy chcą więc wiedzieć, czy pismo zostało wysłane i jakie działania zostały podjęte. Osobny apel kierowany jest do miejskich radnych popierających burmistrza Antosika.

Mieszkańcy pytają, czy radni zamierzają zająć się problemem, który — jak podkreślają — bezpośrednio dotyczy ich wyborców. Samorząd Osiedla Uniejowskiego zwraca uwagę, że po ostatnim apelu publicznie zaangażowało się w sprawę jedynie dwóch radnych opozycji. „Czy naprawdę tak trudno załatwić sprawę ważną dla mieszkańców?” — pytają przedstawiciele osiedla. Ich zdaniem nie chodzi już o kolejne deklaracje, pisma i zapowiedzi, ale o konkretne działania. Ustawienie odpowiedniego oznakowania i konsekwentne egzekwowanie obowiązujących przepisów mogłoby — w ich ocenie — ograniczyć przejazd ciężkiego transportu przez zamieszkane części miasta.

Pytanie pozostaje niezmienne: kiedy mieszkańcy doczekają się konkretnego rozwiązania problemu, o którym mówią już od dekady?

fot. FB

Zostaw komentarz

Szukaj

Najnowsze wiadomości

Redakcja

Adres:
Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173

 

e-Mail:
kblaszczyk@iturek.net
redakcja@iturek.net
reklama@iturek.net

Archiwum

Poprzednia wersja serwisu
dostępna jest pod adresem:

old.iturek.net