Kolorowy, pełen emocji i prawdziwej radości – taki był karnawałowy bal dla osób z niepełnosprawnościami, który odbył się w Turku. Tegoroczna edycja, utrzymana w tematyce cyrkowej, ponownie pokazała, jak ważne są wspólne spotkania, integracja i dobra zabawa.
Karnawałowy bal dla osób z niepełnosprawnościami na stałe wpisał się w kalendarz miejskich wydarzeń i – jak podkreślali organizatorzy – przeszedł już do historii jako inicjatywa potrzebna, wartościowa i budząca duże emocje. W tym roku odbył się on w niedzielę, 18 stycznia w sali sportowej Szkoły Podstawowej nr 1. Podczas wydarzenia nie zabrakło barwnych strojów, uśmiechów i wzruszeń, a cyrkowa tematyka stała się inspiracją do kreatywnych przebrań.
– Bardzo się cieszę, że możemy się spotkać po raz kolejny na naszym balu. Ten bal przeszedł już do historii i mam nadzieję, że będzie trwał przez wiele lat. Naprawdę jest potrzebny, bardzo fajny i zawsze są na nim duże emocje – nie tylko dla was, ale i dla nas. Tematyka cyrkowa sprawiła, że każdy zastanawiał się, jak się przebrać i jak wyglądać inaczej, a wy jak zawsze podnosicie poprzeczkę bardzo wysoko – mówił burmistrz Turku Romuald Antosik, podkreślając zaangażowanie uczestników i wyjątkową atmosferę wydarzenia.
Słowa wdzięczności i uznania skierowała również dyrektor Miejskiego Domu Pomocy Społecznej Małgorzata Modrzejewska, zwracając uwagę na wymiar integracyjny balu.
– To dla nas dzień niezwykły, bo dzięki wam możemy się bawić, radować, dzielić emocjami i nawiązywać przyjaźnie. Dziś problemy i zmartwienia odchodzą daleko. Dzisiaj się bawimy i wierzę, że te chwile zostaną w waszej pamięci aż do następnego balu – mówiła, dziękując wszystkim osobom zaangażowanym w realizację inicjatywy, a w szczególności wolontariuszom oraz ich koordynatorce Beacie Pacławskiej.
Po przemówieniach okolicznościowych nastąpiło oficjalne rozpoczęcie zabawy. Zgodnie z tradycją, jego pierwszym punktem był wspólny taniec – uroczysty polonez, który symbolicznie otworzył czas zabawy. Potem parkiet szybko wypełnił się uczestnikami, a radość, muzyka i cyrkowy klimat towarzyszyły im przez kolejne godziny.
fot. M.JAC










































