Problem uciążliwych zapachów od miesięcy niepokojący mieszkańców Turku, ponownie stał się głównym tematem debaty publicznej. Wtorkowe spotkanie mieszkańców z udziałem mediów znalazło swoje bezpośrednie odbicie podczas środowej sesji Rady Miejskiej Turku, która odbyła się 29 kwietnia.
W związku z zarzutami, jakie padły podczas nagrania programu Radia Poznań pod adresem PGKiM Sp. z o.o., prezes spółki Mirosław Wypiór przedstawił mieszkańcom szczegółowe informacje dotyczące działań podjętych w celu wyjaśnienia źródła nieprzyjemnych zapachów.
Jak poinformował podczas sesji, pierwsze sygnały o uciążliwym odorze pojawiły się już w 2025 roku. Wówczas jeden z radnych powiatowych wskazał PGKiM w Turku do kontroli. Przez miesiąc działania spółki były sprawdzane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Kilka miesięcy temu kontrole zostały wznowione i prowadzone są ze zwiększoną intensywnością. W wybranych punktach regularnie pobierane są próbki ścieków przemysłowych do szczegółowej analizy. Dodatkowo, w godzinach wieczornych, losowo kontrolowane są ścieki pochodzące z firm działających w strefie inwestycyjnej. Sprawdzane są również kanały oraz studzienki kanalizacyjne. Jak podkreśla spółka, od początku tego roku przeprowadzono już 176 badań próbek ścieków oraz 16 badań deszczówki.
– W przypadkach, gdzie stwierdzono przekroczenie norm, nałożyliśmy kary finansowe. Nie jest to jednak nowość. Kary naliczamy od wielu lat i są one nakładane do czasu, aż jakość ścieków wróci do obowiązujących norm – informuje PGKiM.
Spółka pozostaje także w stałym kontakcie z organami ścigania oraz Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska, oczekując na wyniki prowadzonych przez te instytucje kontroli. W ramach dodatkowych działań bezpieczeństwa podjęto decyzję o czasowym wstrzymaniu odbioru ścieków dowożonych z szamb z gmin powiatu tureckiego.
– Zarówno ścieki z kanalizacji, jak i te dowożone, muszą być pod pełną kontrolą – zaznaczył prezes spółki.
Podczas wielogodzinnej sesji radni debatowali nad problemem uciążliwych zapachów oraz możliwymi sposobami jego rozwiązania. Nagranie z obrad zostanie wkrótce udostępnione mieszkańcom na stronie internetowej miasta.
Tymczasem sami mieszkańcy postanowili działać na własną rękę. Tuż po ostatnim spotkaniu w rejonie oczyszczalni, z udziałem naszej redakcji oraz Radia Poznań, pobrali próbki ścieków ze studni, do której – jak twierdzą – pracownicy PGKiM od dłuższego czasu nie zaglądali. Wyniki badań laboratoryjnych mają być znane już 8 maja. To właśnie one mogą rzucić nowe światło na sprawę, która od wielu miesięcy budzi niepokój i emocje wśród mieszkańców Turku.





