Odnaleziona w wieżyczce kościoła ewangelicko-augsburskiego w Turku kapsuła czasu wzbudziła duże zainteresowanie mieszkańców i miłośników lokalnej historii. W internecie pojawiają się kolejne próby odczytania i przetłumaczenia odnalezionego dokumentu. Problem w tym, że część z nich zawiera błędy, które mogą prowadzić do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o przeszłości miasta. Muzeum Miasta Turku apeluje o cierpliwość i zapowiada publikację profesjonalnego tłumaczenia.
Odkrycie kapsuły czasu podczas prac konserwatorskich prowadzonych przy wieżyczce kościoła ewangelicko-augsburskiego w Turku stało się jednym z szerzej komentowanych wydarzeń związanych z historią miasta. W poniedziałek, 19 października, publicznie zaprezentowano jej zawartość, a szczególne zainteresowanie wzbudził odnaleziony dokument. Niemal natychmiast pojawiły się próby jego odczytania i tłumaczenia, również przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji.
Choć zainteresowanie historycznym znaleziskiem jest zrozumiałe, pojawia się istotny problem. Tłumaczeń przybywa, ale nie wszystkie można uznać za wiarygodne. W przypadku dokumentów historycznych nawet pozornie niewielka pomyłka w odczytaniu nazwiska, daty czy opisu wydarzenia może całkowicie zmienić znaczenie przekazu. Jeśli błędna informacja zacznie być powielana w mediach społecznościowych, z czasem może zostać potraktowana jako ustalony fakt historyczny.
Na ten problem zwróciło uwagę Muzeum Miasta Turku im. Józefa Mehoffera, które poinformowało, że dokument odnaleziony w kapsule został już sfotografowany i zeskanowany, a następnie przekazany do profesjonalnego tłumaczenia.
Pracownicy placówki zaapelowali jednocześnie o powstrzymanie się od publikowania kolejnych tłumaczeń przygotowywanych przy pomocy sztucznej inteligencji. Jak wskazują, w materiałach, które już trafiły do przestrzeni publicznej, dostrzeżono błędy.
– Prosimy także o powstrzymanie się od publikowania tłumaczeń dokumentu przez sztuczną inteligencję, gdyż w już zamieszczonych tłumaczeniach widzimy błędy, które będąc powielane, zniekształcają naszą lokalną historię – przekazuje muzeum.
To ważne zastrzeżenie, ponieważ automatyczne narzędzia tłumaczeniowe, choć coraz bardziej zaawansowane, nie zawsze radzą sobie z dawnym językiem, historyczną pisownią czy trudnym do odczytania tekstem. Mogą również przedstawiać niepewne interpretacje w sposób sugerujący, że są one jednoznaczne i poprawne. Dlatego w przypadku takiego znaleziska szczególne znaczenie ma weryfikacja treści przez osoby posiadające odpowiednie kompetencje.
Muzeum zapowiada, że po zakończeniu profesjonalnego tłumaczenia pełny tekst zostanie udostępniony publicznie. Dopiero wówczas będzie można rzetelnie odnieść się do informacji zawartych w dokumencie i ocenić ich znaczenie dla historii Turku.
Tymczasem mieszkańcy będą mieli okazję zobaczyć samo znalezisko. Od 20 października do 2 listopada kapsuła czasu będzie eksponowana w holu Muzeum Miasta Turku im. Józefa Mehoffera. Placówka zaprasza wszystkich zainteresowanych do obejrzenia tego niecodziennego świadectwa przeszłości.










