2 lipca 2026 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Turku wydał komunikat o braku przydatności do spożycia wody z wodociągu publicznego Słodków. Badania wykazały zanieczyszczenie mikrobiologiczne – obecność bakterii grupy coli, Escherichia coli oraz enterokoków jelitowych.
Sanepid poinformował, że woda nie spełnia wymagań jakościowych i nie może być wykorzystywana do picia, przygotowywania posiłków, mycia owoców i warzyw, mycia naczyń ani kąpieli. Dopuszczalne jest jedynie używanie jej do spłukiwania toalet oraz prac porządkowych.
Komunikat dotyczy mieszkańców miejscowości Słodków, Słodków Kolonia, Albertów, Obrzębin, Grabieniec oraz części miasta Turku, w tym m.in. ul. Krótkiej, części ul. Konińskiej, ul. Działkowej, ul. Zdrojki Lewe oraz ogrodów działkowych „Malinka” i „Jarzębinka”.
Administrator wodociągu został zobowiązany do zapewnienia mieszkańcom zastępczego źródła wody oraz przeprowadzenia działań naprawczych. Do sieci podawany jest podchloryn sodu w celu dezynfekcji.
Co zmieniło się od 2025 roku?
W latach 2020–2024 raporty Państwowej Inspekcji Sanitarnej wskazywały, że jakość wody była stabilna, ujęcia odpowiednio zabezpieczone, a poważne skażenia mikrobiologiczne skutkujące wyłączeniem dużych wodociągów praktycznie nie występowały.
Jeszcze w latach 2020–2024 raporty Państwowej Inspekcji Sanitarnej wskazywały, że:
-jakość wody pozostawała stabilna,
-ujęcia wody oceniano jako właściwie zabezpieczone,
-nie stwierdzano istotnych problemów technicznych,
-nie dochodziło do długotrwałych wyłączeń dużych wodociągów z powodu skażenia mikrobiologicznego.
Sytuacja zmieniła się w 2025 roku.
2025 – pierwszy poważny kryzys
21 sierpnia 2025 r. mieszkańcy zostali poinformowani o braku przydatności do spożycia wody z tego samego wodociągu. Wówczas wykryto bakterie grupy coli oraz Escherichia coli. Po przeprowadzeniu dezynfekcji i uzyskaniu pozytywnych wyników badań kontrolnych zakaz został zniesiony.
2026 – problem wraca
Nie minął nawet rok i historia się powtarza. Tym razem wykryto również enterokoki jelitowe, co może wskazywać na poważniejsze zanieczyszczenie mikrobiologiczne.
To rodzi zasadnicze pytanie:
Czy po kryzysie z 2025 roku usunięto źródło problemu, czy jedynie jego skutki?
Doraźne działania nie wystarczą
Chlorowanie sieci jest konieczne w sytuacji kryzysowej, ale nie może zastępować trwałego rozwiązania problemu. Jeśli ten sam wodociąg po raz drugi w ciągu roku zostaje wyłączony z użytkowania z powodu skażenia mikrobiologicznego, mieszkańcy mają pełne prawo oczekiwać wyjaśnień.
Oczekujemy odpowiedzi
Czy po skażeniu z 2025 roku:
-Sanepid ustalił rzeczywistą przyczynę skażenia?
-zweryfikowano wykonanie wszystkich zaleceń pokontrolnych?
-przeprowadzono dodatkowe kontrole wodociągu?
-oceniono ryzyko ponownego skażenia?
-sprawdzono stan techniczny sieci i ujęcia?
-Sanepid wyegzekwował trwałe usunięcie źródła problemu?
Łączy Nas Turek podejmie działania
Jako stowarzyszenie nie zamierzamy pozostawić tej sprawy bez wyjaśnienia.
W najbliższych dniach zwrócimy się do właściwych instytucji o udostępnienie informacji dotyczących ustaleń po skażeniu z 2025 roku, wykonanych działań naprawczych, wyników kontroli oraz dokumentów potwierdzających usunięcie przyczyn problemu.
Bezpieczeństwo mieszkańców nie może zależeć od doraźnych działań podejmowanych dopiero po wystąpieniu zagrożenia.
Mieszkańcy powiatu tureckiego mają prawo do bezpiecznej wody, pełnej informacji i odpowiedzialności osób oraz instytucji, które odpowiadają za jej jakość. Jeżeli po raz drugi w ciągu roku dochodzi do tak poważnego skażenia tego samego wodociągu, nie wystarczy poinformować o zakazie korzystania z wody. Trzeba rzetelnie wyjaśnić, dlaczego do tego doszło i co zostanie zrobione, aby podobna sytuacja już nigdy się nie powtórzyła.





