Awaria kanalizacji w szpitalu w Turku doprowadziła do zalania oddziału chirurgii i reorganizacji jego pracy. Podczas gdy dyrekcja placówki wskazuje na usterkę w stacji dializ, jej operator nie zgadza się z taką wersją wydarzeń o czym informuje w mediach społecznościowych. Dyrektor SP ZOZ Turek podkreśla, że nie jest to oficjalny komunikat firmy, a jedynie komentarz.
Do zdarzenia doszło na początku kwietnia w szpitalu w Turku, gdzie awaria infrastruktury kanalizacyjnej doprowadziła do zalania Oddziału Chirurgii Ogólnej z pododdziałem chirurgii endokrynologicznej. Jak poinformowała dyrekcja placówki, źródłem problemu miała być usterka w stacji dializ znajdującej się na piętrze nad oddziałem.
Według oficjalnego komunikatu w wyniku zdarzenia doszło do uszkodzeń pomieszczeń, a funkcjonowanie oddziału chirurgii musiało zostać przeorganizowane. Cały komunikat przeczytać można TUTAJ
W jednym z komentarzy w mediach społecznościowych pojawiła się informacja od firmy prowadzącej turkowską stację dializ. Zaprzecza ona, by doszło do zalania oddziału chirurgii z jej winy. Wskazuje, że informacje przekazywane przez szpital są nieprecyzyjne, co dodatkowo komplikuje wyjaśnienie okoliczności awarii. Niestety na tę chwilę nie udało nam się skontaktować z jej przedstawicielem.
Komunikat brzmi:
„Jesteśmy operatorem wzmiankowanej przez Pana dyrektora stacji dializ, w której miało dojść do awarii i w związku z tym zalania oddziału chirurgicznego szpitala. Z dużym zdziwieniem przyjęliśmy tę informacje przedstawione przez szpital gdyż”
-nikt ze szpitala nie kontaktował się z nami w tej sprawie
-dowiedzieliśmy się o niej z mediów wczoraj popołudniową porą
-dziś rano nasz technik dokładnie sprawdził stan kanalizacji i pomieszczeń szpitala, i nie znalazł ani śladów awarii, ani śladów zalania.
Zwróciliśmy się już w tej sprawie do dyrekcji szpitala z prośbą o stosowne wyjaśnienia. Nadmienię także, że stacja dializ działa bez zakłóceń”.
Nasz redakcja zwróciła się z prośbą o komentarz do dyrektora SP ZOZ w Turku Jacka Sawickiego.
-Trudno się odnieść do komentarza. Nie jest to oficjalny komunikat- to raz. Nie jest podpisane oficjalnym nazwiskiem- to dwa. Mamy uzgodniony remont z firmą obsługującą stację dializ od poniedziałku. W poniedziałek ma przyjść ekipa remontowa. Mam korespondencje z tą firmą na temat tych remontów. Niestety korespondencja jest pomiędzy nią i szpitalem więc nie mogę kopii korespondencji przedstawiać, ale jest odnośnie remontu i dokładnie opisane jak ten remont ma wyglądać- czy jest demontaż sufitów, demontaż kanalizacji, odnowienie sufitu i odmalowanie oddziału. I ten remont rozpoczyna się w poniedziałek. Natomiast do awarii doszło, jak napisałem-sufit chirurgii, podłoga stacji, więc firma ma o tyle szczęście, że woda nie leci do góry zgodnie z grawitacją tylko na dół. Więc generalnie w tym poziomie pomiędzy podłogą, a sufitem chirurgii te rury się rozsypały i będą one wymienione w poniedziałek– mówi w rozmowie z redakcją iTurek.net dyrektor Sawicki.
Jak dodaje dyrektor na oddziale przeprowadzono dwie kontrole i każda wskazała na niezwłoczne usunięcie wad i konieczność remontu.
-Mając protokół z Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej z Turku, mając protokół kontroli wojewódzkiej, gdzie obydwie stwierdzają uszkodzenia na oddziale chirurgii. Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna pisze wprost, żeby natychmiast, niezwłocznie usunąć te uszkodzenia poddawanie w wątpliwość tego remontu wydaje mi się grubo niepoważna. To niepoważna sprawa, bo dwie kontrole były na oddziale i dwa protokoły zostały napisane i zostaliśmy zobligowani do niezwłocznego usunięcia tych wad, dlatego remont rozpoczynamy od poniedziałku. Ja nie wiem kto robi sobie taką burzę, aż się dziwię, że coś takiego jest, ale w komentarzach można napisać wszystko- mówi dyrektor Sawicki.





