„Strach otworzyć okna”, „biegają po podwórkach”, „wychodzą z miejskich koszy” – takie głosy od kilku dni coraz częściej pojawiają się w mediach społecznościowych. Mieszkańcy Turku alarmują o rosnącej liczbie szczurów widywanych nie tylko w rejonie rynku, ale również na osiedlach mieszkalnych. Sprawa wywołała burzliwą dyskusję, w której obok relacji o obecności gryzoni pojawiają się także szersze komentarze dotyczące stanu miasta.
„W ostatnim czasie w pobliżu naszych domów w rynku zauważono wzmożoną aktywność biegających szczurów. Szczury dostają się już do pobliskich budynków, biegają na poddaszach, strach otworzyć okna” – napisał jeden z mieszkańców.
Pod wpisami pojawiły się kolejne relacje. Część mieszkańców wskazuje, że szczury widywane są nie tylko na rynku, ale również m.in. przy ul. Spółdzielców i ul. Wyszyńskiego. W komentarzach pojawiają się opisy oraz zdjęcia gryzoni wychodzących z kanałów, przemieszczających się po trawnikach czy pojawiających się w pobliżu śmietników. Niektórzy zwracają uwagę, że problem nie jest nowy. Według części komentujących szczury od lat występowały w centrum miasta, jednak obecnie są częściej zauważane. Wśród mieszkańców pojawiają się też różne opinie dotyczące możliwych przyczyn sytuacji. Wskazywane są m.in. odpady pozostawiane w przestrzeni publicznej, stan niektórych kamienic oraz rozwiązania zastosowane podczas rewitalizacji rynku.
„To prawda, w rynku jest coraz więcej szczurów. Mieszkając tutaj kilka razy widziałam, jak szczur wychodził z miejskiego kosza” – napisała jedna z mieszkanek.
Do sprawy odniosło się również miasto Turek. W weekend na oficjalnej stronie internetowej opublikowano komunikat dotyczący działań deratyzacyjnych prowadzonych w rejonie rynku. Jak poinformowano, po otrzymaniu zgłoszeń mieszkańców działania zostały podjęte niezwłocznie. W rejonie rynku rozmieszczono osiem specjalistycznych urządzeń przeznaczonych do zwalczania gryzoni. Urządzenia zostały odpowiednio zabezpieczone i zamocowane w sposób zapewniający bezpieczeństwo mieszkańców. Miasto zapowiedziało także, że przez najbliższy tydzień sytuacja będzie na bieżąco monitorowana, a rozmieszczone urządzenia regularnie kontrolowane. W komunikacie zwrócono również uwagę, że działania nie ograniczą się wyłącznie do terenów miejskich. Zgodnie z przekazanymi informacjami, na poniedziałek zaplanowano również deratyzację prowadzoną przez właścicieli prywatnych kamienic znajdujących się w tej części miasta. Samorząd podkreślił, że zgłoszenia mieszkańców pozwalają one na szybką reakcję oraz bieżące monitorowanie sytuacji. Najbliższe dni pokażą, czy podjęte działania przyniosą oczekiwany efekt.
fot. https://portalkomunalny.pl






1 komentarzy
zachęcam do poszukania frazy w wyszukiwarce „wrocław mural jestemszczurem”. Przecież to takie miłe zwierzątka. 🙂 . Współczuć tylko ludziom. Obecnie więcej empatii wzbudzają zwierzęta niż ludzie.