Mimo zimowej aury mieszkańcy Tuliszkowa licznie wyszli z domów, by wspólnie wyruszyć w symboliczną drogę za gwiazdą betlejemską. Orszak Trzech Króli, który przeszedł przez miasto 6 stycznia, stał się wyrazem żywej tradycji, wiary oraz potrzeby bycia razem w czasie pełnym nadziei i refleksji.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą, po której uczestnicy uformowali barwny orszak na Placu Wolności. Następnie wspólnie wyruszyli do hali, gdzie Trzej Królowie złożyli dary Świętej Rodzinie. Wydarzenie stało się okazją do radosnego świętowania oraz budowania wspólnoty i jedności wśród uczestników.
Podczas uroczystości głos zabrała burmistrz Tuliszkowa Ewelina Piwońska-Kubiak, podkreślając wymiar duchowy i społeczny wydarzenia.
– Piękna jest idea Orszaku Trzech Króli. Wędrują razem, obok siebie, zjednoczeni i pojednani. Wędrują ze wszystkim co ich łączy a nie dzieli, w orszaku który jest otwarty na wszystkich, w którym każdy może być sobą i w którym wszyscy jesteśmy sobie równi. Tak samo jak wszyscy byli sobie równi w betlejemskiej stajence – mówiła burmistrz Tuliszkowa Ewelina Piwońska-Kubiak, dodając, jak wielka była moc nadziei i obcowania z bliźnimi.
Tegoroczny Orszak Trzech Króli wpisywał się w obchody „Roku Nadziei”, ogłoszonego przez śp. papieża Franciszka jako Rok Jubileuszu Narodzin Jezusa Chrystusa. Rok ten przebiegał pod hasłem „Pielgrzymi nadziei” i podkreślał duchową wędrówkę wiernych w poszukiwaniu zbawienia oraz nadziei w Chrystusie.
Pielgrzymami nadziei byli również ewangeliczni Mędrcy, którzy – prowadzeni przez gwiazdę – wyruszyli w drogę ku Nowonarodzonemu Dzieciątku Jezus. Hasło tegorocznego Orszaku Trzech Króli nawiązywało do słów drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie”.























































