Marian Mirosław Marczewski: Karetka w Malanowie, czyli jak PiS w Turku buduje zasłonę dymną nad ruinami szpitala

2026-04-10

Mieszkańcy powiatu tureckiego stali się świadkami politycznego teatru, w którym główną rolę odgrywa ambulans, a w tle, po cichu, dogorywa szpital. Podczas gdy poseł Ryszard Bartosik grzmi o „bezpieczeństwie mieszkańców” zagrożonym przez decyzje wojewody, jego polityczni podwładni – szwagier-starosta Jan Smak oraz wicestarosta Władysław Karski – domykają proces, który można nazwać tylko jednym słowem: likwidacja.

Operacja „Temat Zastępczy”

Przyznaję, dość kontrowersyjna decyzja o przeniesieniu jednej z dwóch karetek z Turku do Malanowa, oparta prawdopodobnie na chłodnych algorytmach czasu dojazdów, stała się dla lokalnego układu PiS darem z niebios. To idealne paliwo polityczne. Poseł Bartosik, znany z umiejętności odwracania kota ogonem, natychmiast ruszył do ataku na władze wojewódzkie.

Dlaczego? Ponieważ znacznie łatwiej jest kłócić się o 10 kilometrów trasy ambulansu, niż tłumaczyć się z tego, dlaczego wyremontowany za miliony złotych Oddział noworodkowy został zamknięty, a chirurgia – serce każdego szpitala – właśnie przestaje istnieć.

Szwagier, wicestarosta i „linia ciągła”

Zarządzanie SP ZOZ w Turku pod rządami duetu Smak-Karski przypomina linię ciągłą na monitorze kardiologicznym. Artykuły prasowe z 2025 i 2026 roku nie pozostawiają złudzeń:

Marnotrawstwo: Miliony wydane na remonty ginekologii i noworodków zostały wyrzucone w błoto, bo zarząd pozwolił na odejście kluczowej kadry lekarskiej.

Kreatywna księgowość: Chwalenie się „wynikiem dodatnim” rzędu 10 tysięcy złotych po uprzednim umorzeniu przez Starostwo 2 milionów długu szpitala to szczyt bezczelności. To nie jest sukces finansowy, to ratowanie wizerunku publicznymi pieniędzmi.

Buta władzy: Starosta Smak, zamiast odpowiadać na pytania radnych o braki kadrowe na chirurgii, woli uciekać w wnioski formalne o zakończenie dyskusji.

Algorytm wojewody vs. nieudolność powiatu

Niefortunny moment ogłoszenia zmian w systemie ratownictwa przez województwo został przez działaczy PiS wykorzystany po mistrzowsku. Poseł Bartosik, przy wsparciu swoich podwładnych w Starostwie, kreuje narrację o „złym rządzie zabierającym karetki”. To cyniczna gra: PiS w Turku wywołuje strach o czas dojazdu karetki, by mieszkańcy nie mieli czasu bać się o to, że gdy już do tego szpitala dojadą, nie zastaną tam ani chirurga, ani ginekologa.

Prawda jest bolesna: jeśli chirurgia w Turku padnie, karetka – czy to z Turku, czy z Malanowa – i tak będzie musiała gnać do Kalisza lub Konina. Wtedy to nie 10 km różnicy między bazami będzie problemem, ale fakt, że oba powiatowe ambulanse utkną na kilka godzin w trasie poza powiatem, bo „lokalny szpital” stał się wydmuszką.

Sukces zrodzony z porażki?

W świecie posła Bartosika i starosty Smaka porażka jest sukcesem. Zamknięcie oddziału nazywa się „restrukturyzacją”, a ucieczkę pacjentek do Koła – „bezwzględną demografią”. To klasyczna szkoła manipulacji danymi: przemilczeć, że w powiecie tureckim rodzi się o 20% więcej dzieci niż u sąsiadów, a mimo to u nas zamyka się porodówkę.

Czas na przebudzenie

Mieszkańcy powiatu nie mogą dać się uwieść tej „karetkowej wojnie”. To tylko zasłona dymna. Prawdziwe zagrożenie dla naszego życia i zdrowia nie płynie z Malanowa, ale z gabinetów przy ul. Kaliskiej 59, gdzie polityczne interesy rodziny i partii postawiono wyżej niż bezpieczeństwo pacjentów.

Szpital w Turku jest likwidowany po cichu, przy akompaniamencie głośnych krzyków o karetkę. Kiedy opadnie bitewny kurz, może się okazać, że mamy ambulans pod oknem, ale nie mamy szpitala, do którego mógłby nas zabrać.

Marian Mirosław Marczewski

Zostaw komentarz

Szukaj

Najnowsze wiadomości

Redakcja

Adres:
Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173

 

e-Mail:
kblaszczyk@iturek.net
redakcja@iturek.net
reklama@iturek.net

Archiwum

Poprzednia wersja serwisu
dostępna jest pod adresem:

old.iturek.net