Relokacja zespołu ratownictwa medycznego z Turku do Malanowa od kilku miesięcy budzi emocje i pytania o organizację systemu ratownictwa w powiecie tureckim. Paweł Kołata, który wcześniej krytycznie oceniał tę decyzję, ponownie zabiera głos w sprawie. Tym razem przedstawia dane dotyczące liczby wyjazdów zespołów ratownictwa w lipcu i sierpniu 2026 roku i pyta, czy obecne rozwiązanie rzeczywiście zapewnia odpowiednie zabezpieczenie mieszkańców powiatu. Poniżej publikujemy list skierowany do naszej redakcji.
Szanowna Redakcjo,
Zwracam się do Państwa, aby odnieść się do powracającej dyskusji wokół relokacji zespołu ratownictwa medycznego P01164 z Turku do Malanowa. Kiedy publicznie zwracałem uwagę na potencjalne konsekwencje tej decyzji, spotkałem się z falą krytyki, personalnymi atakami i zarzutami braku kompetencji. Twierdzono, że moje obawy są bezpodstawne. Zamiast jednak opierać się na emocjach, spójrzmy na oficjalne dane.
Przed przeniesieniem, w czerwcu 2026 roku, wspomniany zespół wykonał 138 wyjazdów. Po relokacji statystyki kształtują się następująco:
Lipiec 2026:
ZRM „S” Turek: 189 wyjazdów
ZRM „P” Malanów: 73 wyjazdy
ZRM „P” Dobra: 78 wyjazdów
Podsumowanie: Oba zespoły podstawowe („P”) wykonały łącznie 151 interwencji – o 38 mniej niż jeden zespół specjalistyczny („S”) pozostawiony w Turku.
Sierpień 2026 (dane do 28.08):
ZRM „S” Turek: 171 wyjazdów
ZRM „P” Malanów: 75 wyjazdów
ZRM „P” Dobra: 66 wyjazdów
Podsumowanie: Zespoły „P” zrealizowały razem 141 wyjazdów, czyli o 30 mniej niż stacjonująca w Turku karetka „S”.
Liczba wyjazdów przeniesionego zespołu spadła niemal o połowę. Trudno w tym kontekście utrzymać narrację, jakoby karetka w Malanowie realizowała 40% wszystkich wyjazdów w powiecie tureckim. W lipcu udział Malanowa wynosił około 21,5% (73 z 340 wyjazdów wszystkich trzech zespołów), a w sierpniu – około 24% (75 z 312 wyjazdów).
Co więcej, docierają do mnie sygnały o rosnącej liczbie interwencji zespołów z sąsiednich rejonów operacyjnych – m.in. z Konina, Koła czy Uniejowa – które muszą zabezpieczać obszar przypisany do przeciążonego zespołu z Turku.
Od początku w tej dyskusji nie chodziło o sam Malanów czy jego mieszkańców, lecz o bezpieczeństwo całego powiatu tureckiego. Jeśli po relokacji jedna karetka w Turku wykonuje więcej pracy niż dwa zespoły terenowe razem wzięte, a luki w systemie muszą łatać jednostki z sąsiednich powiatów, zasadne staje się pytanie: czy decyzja o przeniesieniu na pewno była właściwa?
Z opiniami można dyskutować, jednak twarde dane mówią same za siebie. Wnioski z tych wyliczeń pozostawiam Redakcji oraz Mieszkańcom.
Z poważaniem,
Paweł Kolata





